z notatnika tetryka

Cytat:
zauwazylam, ze w notce jednego z braci i siostr w tetryctwie o 'the
hours' znalazla sie informacja, ze wirginia woolf chorowala na
schizofrenie. o ile wiem, ona miala jedynie depresje - ciezka,ale
zawsze.



A dokładniej chorobę afektywną dwubiegunową, czyli zespół
maniakalno-depresyjny. Chociaż mogłaby to być również psychoza
schizoafektywna, a więc zaburzenie z kręgu schizofrenii ze zmianami
nastroju.
Pozdrawiam
Arkadiusz Styszyński

 

zaplanowane samobójstwo

Kasiiik123, ja również prawdopodobnie jestem osobowością Borderline... pierwszy raz u psychiatry byłam parę miesięcy temu, najpierw było: "zaburzenia nastroju - do obserwacji" a potem dwie opcje: albo depresja dwubiegunowa (choroba afektywna), albo właśnie osobowość Borderline. Za krótko mnie leczą żeby już teraz to potwierdzić... ale kiedy czytam,cóż to takiego to Borderline, to wszyściutko mi pasuje zwłaszcza huśtawki nastroju, nerwice.. poczekam to się dowiem, co mam. Wszystko przyjmę ze spokojem. Nie mamy na to wpływu - chorób się nie wybiera, więc, co tam mamy się martwić... a po za tym Borderline to już taki typ osobowości, nieco chwiejnej osobowości, emocjonalnie chwiejnej, nastrój, emocje, uczucia - wszystko jest zmienne i zmienia się kilka razy na dobę Ale z tym - jak i z innymi zaburzeniami - da się normalnie żyć, spokojna głowa.

Nawrót choroby i pragnienie śmierci. BŁAGAM o modlitwę...

Terminów psychoza maniakalno-depresyjna, a nawet depresja dwubiegunowa zaleca się nie używać we współczesnej psychiatrii na rzecz CHAD - choroba afektywna dwubiegunowa.

Przewodas: wysuwasz ponownie błędne stwierdzenia. Pewnie wiesz z grubsza na czym polega i co jest istotą CHAD-u, ale CHAD też ma multum odmian.

Nigdy nie miałem objawów czystej manii, jak już to hipomanii.

Ultraszybka zmiana faz polega na tym, że w ciągu dnia kilka -, kilkanaście- lub kilkadziesiąt razy zmienia się nastrój: od głębokiej depresji do tzw. 'górek'.

Ja mam stwierdzoną ultraszybką zmianę faz zarazem z ich nakładaniem się. Jest to bardzo podłe uczucie.

Nie chcę być znów posądzany o użalanie się, ale ta odmiana depresji - CHAD jest najbardziej wyniszczającycm zaburzeniem psychicznym i najczęściej prowadzi do samobójstw.

Mogę przybliżyć Wam jak się czuję na podstawie pewnego porównania:
chcecie iść do przodu, a za prawą rękę ciągnie ktoś w prawo, a za lewą w lewo.

Moja choroba jest dokładnie odzwierciedleniem mojego dzieciństwa (ojciec - katolik, Mama - Świadek Jehowy), dzieci - rozbite.

To wszystko opisuję w mojej książce, której wydanie niestety się oddala, ale wierzę, że w końcu mnie się uda.

I nie są to maniakalne urojenia.

POd Pijanym Gumochłonem XXI ;)

Cytat:Ann mówi że nie mówi się zaburzenia afektywne-dwubiegunowe, tylko choroba afektywna (bez myślnika!) dwubiegunowa.

Myślnik mi wskoczył psipadkiem. Ale pan Kottler używa wyrażenia choroba i zaburzenia wymiennie.

Mrozik! Jak Cię dawno nie widziałam!
*mizia*

EDIT: Irytku, śliczny... A puchaty też jest? A pomyziać się go da?

 

1

Depakine jest lekiem stosowanym także w pewnych zaburzeniach psychiatrycznych ze wzgledu na swoje właściwości obniżania progu drgawkowego np. w przypadku leczenia choroby afektywnej dwubiegunowej i wtedy łączy sie go z antydepresantami. Dawkowania o jakim piszesz jest znikome. Dawka lecznicza wynosi 30 mg/ kg wagi ciała. Jezeli sie zle czujesz zapytaj lekarza o Tegretol .

Wasze sny

chcesz psychiatre?
oto co powiedzialby ci psychiatra:
"łee, z czym ty do mnie przychodzisz. jakies takie delikatne neurozy. nawet nie stan nerwicowy..
a nie masz czasem moze jakichs zaburzen afektywnych? najlepiej dwubiegunowych.. ale moze byc i jednobiegunówka z maskowana manią. albo chociaz jakis maly objaw wytworczy? cos co swiadczyloby o psychozie reaktywnej? nie?
no to nie wiem.. zapisze ci tu na nerwy.. ale to jest w ogole niewarte zachodu, jak mialbym byc szczery.. no niech bedzie - dostaniesz jakiegos łagodnego czteropierscieniowca* - powiedzmy 'lerivon' **. to tyle. wpadnij do mnie jak bedziesz mial naprawde jakis problem."

* 'łagodny czteropierścieniowiec' to epitet sprzeczny
** normalnego zdrowego czlowieka po tym toksycznym leku scina w przeciagu 5 minut i nie mozna sie ruszyc przez pół dnia

1

Depresja może wystąpić jako: - schorzenie pierwotne, w przebiegu choroby afektywnej jedno lub dwubiegunowej - zaburzenie wtórne do występującej choroby somatycznej lub jej terapii - wtórnie do zaburzeń lękowych i adaptacyjnych oraz powodowanych przez przewlekły stres Rzadko udaje się zakwalifikować występującą w konkretnym przypadku depresję ściśle do jednej z powyższych grup. Np. u osoby predysponowanej, u której na tą chorobę cierpieli matka i brat, depresja może ujawnić się po wydarzeniu traumatycznym, np. zwolnieniu lub zmianie stanowiska pracy.

1

Cytat:Czym są takie zaburzenia ? O co tutaj chodzi?


Qvo, moge powiedzieć Tobie o swoich zaburzeniach i otym co JA rozumiem pod F34. U mnie chodzi o to, ze nie jest to do końca ani depresja , ani nerwica- sa pewne objawy z jednego i drugiego, ale nie na tyle specyficzne, żeby możnabyło zdiagnozować konkretnie że to Depresja i Nerwica. Z tego co rozumiem, to "uporczywe zaburzenia nastroju " są czyms podobnym do cyklotymii (ona w bardzo duzym uproszczeniu jest podobna do choroby afektywnej dwubiegunowej). No i tu podobnie jak u mnie- objawy nie są na tyle specyficzne, żeby zdiagnozować cyklotymię czy tam juz nawet chorobe dwubiegunową. Masz przypuszczalnie i okresy depresyjne, i okresy wzmożonego nastroju, choc peanie nie tak wyraźne, jak w wymienionych chorobach i pewnie bardziej rozciągniete w czasie. pamiętaj- TO SA TYLKO MOJE DYWAGACJE- nic pewnego, nic konkretnego, nic sprawdzonego. Musisz zapytać o to wszystko lekarza!!!

1

hej!ja juz sie wypowiadalam szerzej w innych postach na temat nerwicy i schizofreni....ale ogolnie zdrowa zes jest ; nie da rady sobie wmowic choroby i naprawde na nia zachorowac.A jak juz sie zachoruje na schizofrenie to sie o tym nie wie....kazdy schizofrenik twierdzi,ze to wszyscy wokol niego sa dziwni......
Co do napiecia i hormonow....to mna rzadza cholernie,jak mam dni plodne to mi sie wydaje,ze umre z niewyzycia,jak mam napiecie przed- miesiaczkowe to placze,mam depresje i "nosi mnie",rozne mna miotaja emocje;]
Co do wmawiania sobie chorob...moj ojciec zapadl na zaburzenie afektywne dwubiegunowe (mania i depresja)......no to sobie uroilam,ze mnie tez cos bedzie...chodzilam na kurs na studiach na ten temat...i naprawde myslalam,ze umre;]Potem sobie pomyslalam,ze no trudno to zachoruje,jesli mi to pisane,ale dopoki mam samokrytycyzm i nikt mi z zewnatrz nie mowi,ze mi cos jest to znaczy,ze jestem zdrowa;]
Czytanie o chorobach nic dobrego nie daje,bo mysli sie,ze choruje sie na wszystko.To sie nazywa "syndromem studenta 3 roku medycyny".Jako studentka psychologii juz przywyklam do mysli,ze na pewno jestem zaburzona,a to co najgorsze jeszcze moze ze mnie wyjsc;]]]Ale jak ma wyjsc to wyjdzie.
Ty schizofrenii nie masz na pewno,bo bys sie jej nie obawiala,gdybys ja miala!!!
Pozdrawiam.

Trudno tak...

Minoga - u mnie to, że zdradzam/zdradzałam z wieloma partnerami ma związek z zaburzeniem psychicznym na które cierpię. Nie mam zamiaru się usprawiedliwiać i spychać wszystkiego na to, że coś nie tak z główką u mnie. W okresie manii podoba mi się to co robię a nawet sprawia przyjemność. Dopiero jak przychodzi depresja to przychodzą wyrzuty sumienia, wstyd. Ale po jakimś czasie wraca mania i zabawa zaczyna się od nowa. Dlatego w najbliższym czasie wybieram się do psychiatry bo muszę coś z tym zrobić bo tak nie można żyć.
Dla zainteresowanych cierpię na CHAD ( choroba afektywna dwubiegunowa) wystarczy wrzucić w wyszukiawarkę i sprawa bedzie jasna.
Pozdrawiam wszystkich

Samookaleczenia...

a ja się w ten sposób chciałam ukarać. Za to, że jestem słaba psychicznie, nie umiem się bronić przed cholernymi nawracjącymi depresjami i że przez głupie zaburzenia afektywne dwubiegunowe straciłam ważną dla mnie osobę. O tych zaburzeniach dowiedziałam się dopiero w sierpniu, po całych latach 'nierouzmienia' skąd u mnie tak skrajne emocje. Skrajne do tego stopnia, że osoby, które znały mnie ze stanu 'hm' nagle ze zdumieniem stwierdzały "to nie jest ta ania, którą ja znam" (gdy już wpadłam w stanie 'd'). Ta, którą straciłam w ogóle uznała że już mnie nie zna. I za to sie chciałam ukarać zyletką. teraz tego nie robię, bo zaczęłam się leczyć i wracam do wzglednej równowagi emocjonalnej.

cała prawda o lesbijkach;-)

Cytat: W znacznie większych proporcjach aniżeli w grupie kontrolnej dały się stwierdzić w grupie praktykujących lesbijek (...)palenie ogromnych ilości papierosów

Cytat: Upatrują oni w homofobii – zdefiniowanej efektownie jako krytyka seksu gejowskiego

Cytat: u mężczyzn, którzy mieli jakikolwiek homoseksualny kontakt w tym czasie, częściej występowała depresja, zaburzenia afektywne dwubiegunowe, napady lęku, agorafobia, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. U kobiet podejmujących jakikolwiek kontakt homoseksualny w ostatnich 12 miesiącach diagnozowano częściej depresję, fobię społeczną, zależność od alkoholu.

Cytat: W badaniach stwierdzono także, że 75% osób mieszkających wspólnie z partnerem miało tylko jednego partnera w ostatnim roku.
27% mężczyzn posiadających partnera pierwszorzędnego „miało kontakty seksualne z wielu parnterami w czasie ostatniej weekendowej circuit party

Cytat: Przeskakiwanie, mówiąc metaforycznie, przez to ogrodzenie zawsze było uznawane za naruszanie tych granic, nawet przez tych, którzy je naruszali.


walesa tez skakal...

ogolnie, wniosek jeden:
buahahahhahahahahah!!!!

zaburzenia osobowości ???

zastanawiam się nad pewną rzeczą. Nad chorobami w związku z pewnym zaburzeniem osobowości, typu borderline lub choroba afektywna dwubiegunowa czyli psychoza maniakalno-depresyjna bądź inne.

oczytałam się kiedyś o tych chorobach trochę, ale czuje niedosyt wiedzy.

wiecie może coś na ten temat? żyjecie z taką osobą? spotkaliście się z takim przypadkiem? jesteście chorzy ? jakieś objawy, przyczyny, leczenie, jak sobie z taką osobą radzić...no nie wiem. w każdym razie chodzi mi o wiedzę nabytą przez doświadczenie a nie wyczytaną

ZABURZENIA AFEKTYWNE DWUBIEGUNOWE

ZABURZENIA AFEKTYWNE DWUBIEGUNOWE

Zaburzenia afektywne dwubiegunowe to stany od depresji do manii. W fazie depresji osoba postrzega świat w sensie negatywnym, negatywnie postrzega też siebie.
Osoby w depresji nie widzą swej przyszłości, wszystko nadmiernie uogólniają i biorą do siebie. Unikają kontaktów społecznych i izolują się. Zmiany w zachowaniu oraz myśleniu powodują obniżenie nastroju. Pewne zdarzenia, które są istotne dla danej osoby mogą stan ten pogłębić.
Mania jest odwrotnością depresji. Osoba w stanie mani postrzega z kolei świat jako bardzo pozytywny, pozytywnie widzi siebie i swoją przyszłość. Nic dla takiej osoby nie jest przeszkodą gdyż widzi ona siebie i sytuacje jako bardzo korzystne i łatwe do pokonania.
To stan takiego hiperpozytywnego myślenia. Jednak myślenie to jest zniekształcone. Osoby w stanie manii błędnie interpretują sytuacje, nie szacują ryzyka, chcą wszystko osiągnąć natychmiast. Myślą o sobie jako o kimś bardzo wyjątkowym.
Osoby z zaburzeniami afektywnymi dwubiegunowymi cechuje bardzo niskie i nietrwałe poczucie własnej wartości.
Leczenie zaburzeń odbywa się za pomocą farmakoterapii( stabilizatory nastroju) oraz różnych technik terapeutycznych. Terapia poznawcza przynosi dobre rezultaty.
Podczas terapii poddaje się pacjentów psychoedukacji, uczy sposobów radzenia sobie z problemami.

Jak powinna wyglądać diagnoza różnicowa?

Przekleję tu jako wstęp do dyskusji posty z innego wątku "Czy to ADHD?", bo to też odpowiednie miejsce.

Wykaz chorób, które należy wykluczyć zanim postawimy diagnozę o ADHD:

Zaburzenia lękowe
Choroba afektywna dwubiegunowa lub mania
Uzależnienie od kofeiny (kawa, coca-cola)
Zaburzenia zachowania (u dzieci)
Depresja
Zaburzenia kontroli impulsów psychicznych (kradzieże, piromania itp. )
Ciągłe zmęczenie
Płodowy zespół alkoholowy (FAS) - mogą cierpieć na niego dzieci, których matki piły alkohol będąc w ciąży
Nadczynność tarczycy
Zatrucie ołowiem
zaburzenia uczenia się (dysleksja rozwojowa)
Leki (np. barbiturany)
Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne
Zaburzenia opozycyjno-buntownicze (u dzieci)
Patologiczne uprawianie hazardu
Zaburzenia osobowości, takie jak narcyzm, osobowość dyssocjalna, pograniczna, bierno-agresywna
Guz chromochłonny nadnerczy
Zaburzenia stresowe pourazowe
Padaczka
Trudne sytuacje życiowe, jak rozwód, utrata pracy lub inne ważne problemy
Zespół dziecka maltretowanego
Uzależnienia od substancji psychoaktywnych (np. kokainy, alkoholu, marihuany)
Zespół Tourette'a (choroba tikowa)

Opracowano na podstawie książki "W świecie ADHD" Edwarda Hallowella i Johna J. Ratey'a, wyd. Media Rodzina, 2004

Jak powinna wyglądać diagnoza różnicowa?

Cytat: Jak ma wyglądać taka ostateczna diagnoza? Psychiatra do której chodzimy stwierdziała że to jest ADHD, obecnie czekam na wskazówki które mam dostać dla nauczycielki syna. Czy trzeba to jeszcze jakoś diagnozować?



Wykaz chorób, które należy wykluczyć zanim postawimy diagnozę o ADHD:

Zaburzenia lękowe
Choroba afektywna dwubiegunowa lub mania
Uzależnienie od kofeiny (kawa, coca-cola)
Zaburzenia zachowania (u dzieci)
Depresja
Zaburzenia kontroli impulsów psychicznych (kradzieże, piromania itp. )
Ciągłe zmęczenie
Płodowy zespół alkoholowy (FAS) - mogą cierpieć na niego dzieci, których matki piły alkohol będąc w ciąży
Nadczynność tarczycy
Zatrucie ołowiem
zaburzenia uczenia się (dysleksja rozwojowa)
Leki (np. barbiturany)
Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne
Zaburzenia opozycyjno-buntownicze (u dzieci)
Patologiczne uprawianie hazardu
Zaburzenia osobowości, takie jak narcyzm, osobowość dyssocjalna, pograniczna, bierno-agresywna
Guz chromochłonny nadnerczy
Zaburzenia stresowe pourazowe
Padaczka
Trudne sytuacje życiowe, jak rozwód, utrata pracy lub inne ważne problemy
Zespół dziecka maltretowanego
Uzależnienia od substancji psychoaktywnych (np. kokainy, alkoholu, marihuany)
Zespół Tourette'a (choroba tikowa)

Opracowano na podstawie książki "W świecie ADHD" Edwarda Hallowella i Johna J. Ratey'a, wyd. Media Rodzina, 2004[/quote]

Diagnoza różnicowa - co należy wykluczyć.

Wykaz chorób, które należy wykluczyć zanim postawimy diagnozę o ADHD:

Zaburzenia lękowe
Choroba afektywna dwubiegunowa lub mania
Uzależnienie od kofeiny (kawa, coca-cola)
Zaburzenia zachowania (u dzieci)
Depresja
Zaburzenia kontroli impulsów psychicznych (kradzieże, piromania itp. )
Ciągłe zmęczenie
Płodowy zespół alkoholowy (FAS) - mogą cierpieć na niego dzieci, których matki piły alkohol będąc w ciąży
Nadczynność tarczycy
Zatrucie ołowiem
zaburzenia uczenia się (dysleksja rozwojowa)
Leki (np. barbiturany)
Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne
Zaburzenia opozycyjno-buntownicze (u dzieci)
Patologiczne uprawianie hazardu
Zaburzenia osobowości, takie jak narcyzm, osobowość dyssocjalna, pograniczna, bierno-agresywna
Guz chromochłonny nadnerczy
Zaburzenia stresowe pourazowe
Padaczka
Trudne sytuacje życiowe, jak rozwód, utrata pracy lub inne ważne problemy
Zespół dziecka maltretowanego
Uzależnienia od substancji psychoaktywnych (np. kokainy, alkoholu, marihuany)
Zespół Tourette'a (choroba tikowa)

Opracowano na podstawie książki "W świecie ADHD" Edwarda Hallowella i Johna J. Ratey'a, wyd. Media Rodzina, 2004

O diagnozie różnicowej.

Tak, oczywiście. Ja rok temu skończyłam 8 miesięczny kurs poświęcony właśnie diagnozie rónicowej ADHD. Uważam, że to niezwykle ważne, bo bardzo łatwo jest postawić od razu diagnozę ADHD, bo objawy te są na pierwszy rzut oka widoczne, a znacznie trudniej jest dowiedzieć się co tak naprawdę jest dziecku. A może trzeba bardziej przyjrzeć się zaburzeniom współwystępującym:
- zaburzenia zachowania
- zaburzenia lękowe
Trzeba odróżnić ADHD od całościowych zaburzeń rozwoju.
Błędy diagnostyczne dotyczą najczęściej ADHD, Zespołu Aspergera a także dzieci z autyzmem- dobrze funkcjonujących, dziecięcym CHAD, czyli chorobą afektywną dwubiegunową,

Być może także w trakcie diagnozy różnicowej wyjdzie nam potrzeba przyjrzenia się rodzinie, postawom rodzicielskim, czy są tam zsady.

Diagnozy takiej nie stawia się w trakcie jednego spotkania a w trakcie kilku spotakń, w których nie można pominąć rozmowy z dzieckiem, należy przeprowadzić:
- wywiad
- rozmowę psychologiczną
- obserwację dziecka w trakcie trwania całego badania
- skale obserwacyjne dla rodziców i nauczycieli
- ocenę rozwoju emocjonalnego i społecznego

Depakine Chrono

Ktos probowal tego ? jest to lek przeciwpadaczkowy i choroby afektywnej dwubiegunowej. Zawiera kwas walproinowy i walproinian sodu dziala tez pomocniczo w leczeniu BPD (ang. Borderline Personality Disorder) – zaburzenie osobowości. Dostalem te leki od neurolog poniewaz wedlug niej moja derealizacja jest spowodowana sniegiem optycznym(ktory sie leczy takimi lekami)dopiero biore od wczoraj laczac razem z asentra, wiec za jakis miesiac napisze co i jak .
pozdrawiam

Bohaterzy ? Wzorce ?

Dla mnie wzorem jest Kay Jamison, profesor psychiatrii Uniwersytety Kalifornijskiego, specjalistka w dziedzinie zaburzeń afektywnych dwubiegunowych, autorka świetnej ksiązki nt samobójstw, wielokrotnie nagradzana za swoją pracę, nazywana 'Jednym z Najlepszych Lekarzy w Stanach Zjednoczonych'.
Z mojego punktu widzenia najistotniejsze jest to, że pani Jamison sama choruje na psychozę mianiakalno-depresyjną i ma za soba kilka prób samobójczych. Udało jej się jednak pokonać chorobę i zostać wysoko cenionym psychiatrą.

Ja sama zamierzam zostać psychologiem, ale mam już za sobą przygodę z depresją. Rok temu w czasie wakacji byłam w związku z tym na terapii i kiedy wróciłam na uczelnię czułam się koszmarnie, bo sama nie wiedziałam, kim jestem-pacjentem czy potencjalnym psychologiem. Chciałam już rzucić studia i wtedy trafiłam na autobiografię Kay - która dała mi nadzieję na to, że jeszcze nie wszystko stracone.

Dlatego jest dla mnie wzorem - zarówno tego, jak walczyć z chorobą, jak i oddania pracy i pacjentom, pełnego empatii i zrozumienia podejścia do nich.

Hipnoterapia w leczeniu schizofrenii?

W przypadku schizofrenii, choroby afektywnej dwubiegunowej i innych zaburzeń w których występują stany psychotyczne, hipnoza nie jest zalecana ponieważ istnieje ryzyko pogłębienia choroby(za L. Gapik). Hipnotyzowanie osoby chorej na wyżej wymienione zaburzenia może też wywołać nie przewidziane reakcje (abnormal reactions) w tym pojawienie się stanu psychozy, silnych stanów lękowych, maniakalnych, depresyjnych etc. (za G. F. Kein). Osobiście poddałem hipnozie osobę cierpiącą na cyklofrenie, trans przebiegł bez większych zniekształceń raportu, jednak też i bez trwałych efektów (usuwanie uzależnienia).

Pozdrawiam,
Rzabro

PS.
Psychozy obecnie skutecznie leczy się farmakologicznie (praktycznie bez skutków ubocznych).

Po wizycie

Ja Gregory miałam podobnie.W sumie u mnie strasznie wahali się z rozpoznaniami.Raz to zaburzenia schizoafektywne innym razem nawet leczyli mnie na schizofrenię,której nie mam, w końcu po 4 pobycie na psychiatrii dali rozpoznania zaburzenia afektywnego dwubiegunowego,zaburzeń osobowości i tam różnych uzależnień..chyba f 19.2 czy coś takiego.no ale z tym że hipomania jest boska mogę się zgodzić w 200procentach

OSOBOWOŚĆ PARANOICZNA

Cytat:Ta diagnoza nic mi nie dała..... jedynie cierpienie Odebrała ważne dla mnie osoby i nadzieję na przyszłość bo przyszłości dla mnie nie ma



Ja sobie myślę że to napewno jest bardzo traumatyczne przezycie i ciezko myslec inaczej na jego temat nawet po wielu latach od stwierdzenia diagnozy... Ale nie odbiera przyszłości. Sam mam zaburzenia depresyjne, byłem z dziewczyną która miała zaburzenia afektywne dwubiegunowe ze schizofrenia paranoidalna i mielismy wielka nadzieje i ochote na przyszlosc co w naszym przypadku bylo rownie niespodziewane jak deszcz na pustyni. Mamy tez szereg innych schorzen ale nie przeszkadzalo nam to. Raczej przeciwnie. Czesto sie rozumielismy bez zadnych tlumaczen i potrafilismy sobie pomoc wzajemnie co bylo koniecznie przy naszym stanie zdrowia. Mysle ze utrata ludzi to tylko pozor. Zmiana w zyciu pozwala poznac ludzi Cię otaczających. Ja tak mialem bynajmniej. Tez zalowalem. Myslalem ze zostalem sam. Ale teraz wole milion razy bardziej obecne srodowisko. Nie martw się że rzekomo nie ma drogi do wyzdrowienia. Jesteś jaka jesteś, tego nie zmienisz. Możesz za to dbać o to żeby być akceptowaną przez ludzi wokół taką jaką jesteś przez ich ew. wybór. Próbuj myśleć o sobie tak żeby stworzyc sobie jak najlepsze warunki życia w nowej rzeczywistości. Każdy jest inny. Na swój sposób. I to wcale nie oznacza że są ludzie lepsi i gorsi!
[Expl. Byliśmy razem, owszem czas przeszly nie bez pomylki, ale nie mialo to żadnego związku z kwestiami psychiatrycznymi. Jeśli założenia się sprawdzą, znów będziemy razem ]

Prawie zdiagnozowana?

Kurcze bylam dzisiaj u lekarza. Podejrzewa on u mnie albo zaburzenia osobowosci albo chorobe afektywna dwubiegunowa. Jade do szpitala.
Czy moze mi ktos powiedziec cos o tych "chorobach" Czy jest to trudne do leczenia, czy da rady to calkiem wyleczyc jakos. Czy juz do konca zycia bede sie z tym zmagac. Tylko piszcie szczerze co o tym myslicie. Troche sie martwie i mam mieszane uczucia.Poza tym jeszcze nigdy nie bylam w szpitalu

czy depresja jest dziedziczna?

Nie. Dotychczasowe badania genetyczne nie ujawniły genu odpowiedzialnego za dziedziczenie depresji. Niekiedy udaje się dostrzec rodzinne występowanie zaburzeń depresyjnych, jednak można mówić jedynie o predyspozycji do ujawniania objawów depresji, a nie o bezpośrednim związku genetycznym. Najwyższa korelacja rodzinnego występowania zaburzeń nastroju występuje w przypadku zaburzenia afektywnego dwubiegunowego (psychozy maniakalno - depresyjnej).

jak wyjść z alogii

Cytat:
I to wszystko przyszło nagle tak odrazu najpierw byłem w głębokiej aliogii a tu nagle błysk i stałęm się błyskotliwy i gadatliwy.
Tylko ze wtedy ponoc byłem w psychozie!



Spróbuj poczytać o chorobach (na Wikipedii, poszukać w Google).

Schizofrenię paranoidalną rozpoznaje się początkowo u każdego pacjenta - a to może być coś innego.

I jedna z przykłądowych chorób:
http://pl.wikipedia.org/w...na_dwubiegunowa

Choroba afektywna dwubiegunowa - wcześniej nazywana psychozą maniakalno-depresyjną, lub błędnie depresją dwubiegunową.

Faza maniakalna charakteryzuje się wzmożoną aktywnością psychoruchową, bezsennością, szałem twórczym, gonitwą myśli (podobnymi do hiperaktywności wywołanej silnymi środkami psychoaktywnymi, np. amfetaminą), urojeniami, zawyżoną samooceną, zazwyczaj przekonaniem o własnej poczytalności (co w połączeniu z urojeniami często prowadzi do agresji przeciw osobom "wmawiającym" choremu zaburzenia psychiczne).

No i teraz powiedz, że rozpoznanie choroby afektywnej dwubiegunowej nie pasuje równie dobrze, ba, lepiej - od rozpoznania schizofrenii paranoidalnej.

Ja widzę sam po sobie - ponad 2 lata temy postawili mi rozpoznanie F20 - dzisiaj widzę, że błędnie. Kilka dni temu poczytałem - i wg opisów mam prędzej F21 (to bardzo duża różnica), a lekarze myślą, że F20.

Z tobą pewnie to samo. Oczywiście ty nie masz F21, ale rzecz w tym, że rozpoznali F20, a to nie tak.

Zespół paranoidalno-maniakalny??

spróbuję wydedukowac...
nie wiem czy dobrze przepisałeś/aś tu tą diagnozę.
Objawy paranoidalne są w reguły (tak myślę) występujące w zaburzeniach schizotypowych - czyli podobne do schizofrenii paranoidalnej, czyli być może występują u tej bliskiej Ci osoby omamy - o nich samych i o samym zjawisku paranoi jest wiele i tu na forum i możesz sobie w googlach wklepac a wszystkiego się dowiesz.
Jeśli chodzi o manię to są to zaburzenia:
nastroju - bardzo silnie podwyższony nastrój,
emocjonalne - pojawia się wiele stanów emocjonalnych bardzo silnych pozytywnych
snu. i wiele innych.
Na forum są opisane objawy CHAD - choroba afektywna dwubiegunowa, jedyn z tych biegunów jest wlasnie mania - poczytaj, bedziesz wiedziec o co chodzi.
Połącz zjawisko paranoi z wiedzą o manii i mniej więcej tak widzi lekarz psychikę osoby, o którą pytasz.
pozdrawiam.

przeniosłam ten temat, jak widać

Dawno nie było ankiety.

Cytat:Rozne... Czasami w jednym dniu zmienia mi sie piec razy nastroj... To strasznie meczace. Ale czasem euforia trwa tygodniami po czym tygodniami trwa dol



przecież to proste jak depresja dwubiegunowa , to samo co u mnie
,tylko u mnie jest w lettkim nasileniu --przynajmniej tak sadzi komisja,
lub inaczej zaburzenia afektywne dwubiegunowe lub cyklofrenia.

Lekarze sami często nie wiedza jaka przypiąć etykietkę, ale liczą sie leki jakie sie bierze - stosuja leczenie objawowe i patrza czy leki działają.

Sam kiedyś uważałem ,że mam schizofrenie prosta (po objawach)- chociaz amerykanie nie uznają tej choroby wg. nich jest to,
nie rozpoznane cos innego.

7 lat temu zaliczyli mnie do dystymii (34,1) a od 2 lat mam rozpoznanie
cyklotymia (szufladka nr 34,0).

http://stary1.portalmed.p....stm?klas=icd10

Zapomniałem,że 18 lat temu rozpoznano u mnie osobowość schizoidalną i leczyli haloperidolem - będę ten lek pamietał do konca życia

Łelkom!!!!! :D:D TO JA~!!:D

Arielko tak pokrótce:
Zaburzenia afektywne wcześniej określano je mianem psychozy maniakalno - depresyjnej bądź cyklofrenią.
Gdy w przebiegu choroby, dominują wyłącznie nawracające zaburzenia depresyjne, mamy doczynienia z choroba afektywną jednobiegunową (CHAJ),
natomiast zaburzenia charakteryzujące się występowaniem depresji i manii to choroba afektywna dwubiegunowa (CHAD).
więcej tu:
http://www.afektywne.webpark.pl/afektywne.html

Zaś BPD (Borderline Personality Disorder )Pograniczne Zaburzenie Osobowości
więcej tu:
http://bpd.szybkanauka.net/

Może się przyda . Pozdrawiam serdecznie.

Mania prześladowcza

Cytat:Ja już na szczęście ozdrowiałam, ale chwilami to było naprawdę irytujące.



Jabluszko a kiedy nam napiszesz, ze masz jeszcze schizofrenie i depresje???

i btw
Cytat:
Mania – zaburzenie psychiczne o charakterze zaburzeń afektywnych; zespół objawów, które można podzielić na cztery grupy:
- emocjonalne: nastrój euforyczny, ekspansywny i podwyższony, często towarzyszy mu irytacja i drażliwość
- poznawcze: wielkościowy charakter myśli (w skrajnych przypadkach są urojenia wielkościowe); gonitwa myśli, zawyżona samoocena
- motywacyjne: nadmierne pobudzenie, nadaktywne zachowanie - np. gadatliwość
- somatyczne: obniżona potrzeba snu - hiposomnia

Mania samodzielnie występuje niezwykle rzadko (taka chroniczna forma manii nazywana jest chronicznym zaburzeniem hipomaniakalnym lub osobowością hipomaniakalną). Zwykle jednak mania pojawia się na przemian z epizodami depresyjnymi - wtedy mamy do czynienia z depresją dwubiegunową (zaburzeniem maniakalno-depresyjnym).



To jest sama mania. Przesladowcza to juz ukonketnienie. Slabo mi sie wydaje zebys "ozdrowiala" i na dodatek tak otwarcie o tym mowila..

Pytanie o leki

Jakiś czas temu przestalem brać leki na schizofrenie-Zolaxe i krotko bralem Solian.Zaczalem miec po nich jakieś odplywy swiadomosci,nie moglem patrzec normalnie na ekran komputera bo wszystko zlewalo mi sie w bezksztaltna masę,nie moglem nic przeczytac,wszystko jakby "klulo mnie w oczy" musialem zaslaniec oczy rękami.to bylo straszne.W tej chwili biore tylko tegretol,dziala na wyrownanie nastroju,afektywna dwubiegunowa,ma szerokie zastosowanie.Moglibyscie napisac jakie macie doswiadczenie z zolaxa,solianem i jakie bierzecie leki?Szukam czegos innego co podziala na mnie lepiej.W tej chwili czuje sie traficznie ale nie mam przynajmniej tych stanow jakie mialem po zolaxie.Moja schizofrenia jest nietypowa,mam duze zaburzenia swiadomosci ale poki co jestem swiadomy tego co mi dolega niczego nie wymyslam,najgorsze jest ze czuje sie coraz slabszy.Budze sie rano i bola mnie miesnie jakbym cala noc chodzil to jest dziwne.Mam uczucie ucisku w mostku,uczucie dusznosci i tego ze zaraz zwymiotuje ale nigdy to sie nie dzieje.Podejrzewam ze mam schizofrenie prosta ta najubozsza w objawy.Z tygodnia na tydzien pograzam sie w swoim swiecie robie sie coraz slabszy,walcze ale nie mam juz sil...Czytalem ze schizofrenia moze dawac takze inne objawy,tylko skad ta slabosc ze zaraz zemdleje.Moja glowa jest tak slaba ze wieczorem czuje sie tak zmeczony jakbym nie spal dwa dni,pod wieczor czuje uderzenia garaca,moje czolo jest jakies cielplejsze.Czuje jakbym "zapadal sie w sobie" Robie sie jakis pokurczony,sztywny...moje ruchy są jak u 70 letniego dziadka...coraz czesciej przylapuje sie na tym ze mam otwarta buzie jak czlowieka uposledzonego przeciez nim nie jestem..Oczy zrobily mi sie wylupiaste...nie widze juz w nich siebie...

kiedy zdiagnozowano u was schizofrenię?

Cytat:

One mogą występować równocześnie? To znaczy - masz i schizofrenię
i dwubiegunową? To dziwne, bo co innego zmiana jednej diagnozy na
drugą ale żeby jednocześnie? Przecież one się wykluczają.



Też mi się tak wydaje. Zaburzenie afektywne dwubiegunowe i schizofrenia to dwie różne bajki - to pierwsze wiąże się z cyklicznym występowaniem depresji i manii, albo w przypadku tzw. "stanu mieszanego" - jednej i drugiej jednocześnie. I depresja i mania mogą towarzyszyć schizofrenii, mania może być jednym z objawów, ale pierwsze słyszę aby można mieć obydwie te choroby jednocześnie.

Odcinek 21

biedna Naomi...wszyscy ja oszukują..
wkurzyła mnie ta cała Angela -nie znoszę takich ludzi
jeśli chodzi o Silver, to rozumiem, że cierpi na te zaburzenia afektywne dwubiegunowe, ale niestety tak to już jest na tym podłym świecie, że trzeba ponosić konsekwencje swoich czynów, nawet tych "usprawiedliwionych"...
Liama mnie nadal nie przekonał, za to matka Ade jak najbardziej

Wpływ gier

Wiesz co, powiem tak... umysł ludzki jest niepojęty. To takie środowisko gdzie nawet najdrobniejsze zaburzenie równowagi sprawia, że źle się dzieje. Podam farmakologiczny przykład. Gdy człowiekowi za dużo się wydziela dopaminy w układzie mezolimbicznym w mózgu to cierpi na schizofrenię. Leczy się to neuroleptykami, które blokują receptory dopaminowe, ale niestety nie tylko w układzie mezolimbicznym, ale także w układzie nigrostriatalnym gdzie wywołują pseudoparkinsonizm polekowy. Dlatego mówi się, że człowiek-psychol dostaje głupiego Jasia po którym nawet nie może prosto chodzić. Można takich przykładów mnożyć i mnożyć, a tymczasem jak donoszą statystyki 1% populacji ludzkiej cierpi na schizofrenię! To 1 na 100 osób. Statystycznie, jeśli u mnie na roku jest 115 osób to możliwe, że mamy jednego-dwóch schizofreników. A chorób umysłu jest więcej rodzajów niż dajmy na to chorób kości. Są padaczki, zespoły depresyjno-maniakalne, depresje reaktywne, depresje poporodowe, choroba afektywna dwubiegunowa, alzheimer, parkinson itp itd.

Zdrowe psychicznie osoby nie robią takich rzeczy jak zabijanie, bo tak było w Quake'u :/

Podsumowanie na temat leków- fachowo link dr Synapsa.

- A wiec tak choroby psychiczne w większości przypadków (poza jakimiś słabymi epizodami) są niewyleczalne tylko zaleczalne.
- Co się z tym wiąże większość leków w niektórych przypadkach trzeba zażywać do końca życia.
- Leki dobiera się na zasadzie prób i błędów
-leki z reguły dzialaja po jakims czasie wiec trzeba czekac troche na ich dzialanie
- leki zapisuje tylko lekarz wiec bez sensu są pytania ktory bylby dobry dla mnie bo on wystawia recepte
-leki mają zazwyczaj duze skutki uboczne przewyzszajace czesto efekt terapeutyczny wiec niekiedy są g. warte
-leki mozna podzielić na kilka grup
-tymoleptyki na depresje skuteczne zazwyczaj w epizodach ezogennych
-neuroleptyki chroniace przed omamami i urojeniami a takze uspokajajace i wyciszajace
-stabilizatory nastroju szczegolnie w zaburzeniach afektywnych dwubiegunowych
-jakies dopalacze
-uspokajajace jak benzo buspiron itp.
-innego typu
-psychoterapia

Podsumowując są to choroby przewlekłe w ktorych często nie wiadomo o co chodzi z tendencją do częstych nawrotów trzeba poczekać jeszcze kilkadziesiąt lat na nowe odkrycia w tej dziedzinie. Dział uważam za wyczerpany. Jak ktoś ma własne pomysły wpisywać się.

przypuszczenie CHAD

"wygląda" na chad. jeśli był nieleczony to możesz mieć wahnięcia co kilka dni. a gdyby były urojenia jak pisze Alice, to to już psychoza dwubiegunowa - bez nich masz zaburzenie afektywne dwubiegunowe.
możesz też mieć hipochondrię, albo zwyczajnie przeceniać objawy, które ładnie pasują do schematu. borderline też czasem daje podobny obraz, i właśnie z szybkimi zmianami. nie można też wykluczyć wpływu stylu życia, oraz że to może nie być żadne zaburzenie.
więc nie wrzucaj się do żadnego wora, tylko idź się zdrowo i dokładnie przebadać i zdiagnozować u jakiegoś dobrego psychologa (zły psycholog może się zasugerować twoim gadaniem o ChAD i "wykryć" je nawet jeśli go nie będzie)

Czy osoba z depresją jest dobrym pracownikiem?

Zwolnienie tempa...Muza, przecież to oznacza znowu być w sidłach depresji...
Wystarczy jedna chwila i wszystko wróci. Mam tego świadomość.
Choruje na zaburzenia afektywne dwubiegunowe, niektórzy mówią na to psychoza depresyjna. Osiem lat szpitali, terapii, leków... Od półtora roku mam remisję która polega na samoświadomosci swojego stanu i konsekwencji nawrotu.

Muza, Depresja to praca nad sobą w nocy i w dzień, 24 godziny na dobę

1

Psychoza maniakalno-depresyjna czy też

dwubiegunowa choroba afektywna
choroba dwubiegunowa
psychoza cykliczna
choroba afektywna cykliczna
cyklofrenia
kiedyś nawet zwana ponoć psychozą szałowo-posępniczą

to te same choroby.Jedno i to samo, inne tylko nazwy. Słowo "psychoza" w nazwie choroby może i odstrasza, ale jest to bardzo ogólny termin, proszę się go nei bać:

"Psychoza- choroba psychiczna przebiegająca z zaburzeniami myślenia, spostrzegania, woli, uczuć, intelektu, powodująca zwykle trudności adaptacyjne i zaburzenia kontaktu. Najczęściej chory dotknięty psychozą nie ma poczucia choroby."
"Rodzaje psychoz: schizofrenia, , autyzm dziecięcy, psychozy reaktywne, zaburzenia psychotyczne w ostrych chorobach zakaźnych." Na przykład. Proszę nie "demonizować" psychozy, ;)
Dodam jeszcze:
"Większość psychoz jest wyleczalna lub w wyniku leczenia oraz psychoterapii następuje znaczna poprawa."
Definicja bardzo ogólna, nie dająca właściwie wglądu w te zaburzenia. Ale to net, a książki zadnej nie mam przy sobie, ani nawet kawałek obok mnie;), żeby pozbierać to w jakąś ładną definicję;/

Zdr

1

Czesc.
Przez przypadek natrafiłem na twoje pytanie.Sam mam depresje maniakalna a fachowo mówiac zaburzenia afektywne dwubiegunowe.Wiem dokladnie co czujesz.Doradziłbym Ci jak najszybszy kontakt z lekarzem psychiatra.Wiem sam, ze w "manii" człowiek nie chce isc do lekarza bo czuje sie tak SUPER a w zasadzie lepszy od innych.Ale pociesze Cie ze ta choroba jest w pelni wyleczalna.Pierw zarzywa sie odpowiednie leki w zaleznosci czy masz akurat manie czy depresje a po ustapieniu objawów mozna brac tylko LIT który zazwyczaj chroni nas przed zarówno depresją jak i mania.
Pozdrawiam i zycze szybkiego powrotu do zdrowia.

kto diagnozuje adhd?

Mam 22 lata i usiłuję studiować. Czasem wykonuję nieskoordynowane ruchy, jednak najgorsze są zaburzenia koncentracji. Jak czytam książkę, która ma 200 stron, to zapamiętam jedno zdanie jak dobrze pójdzie. Już raz nie zlaiczyłam roku, wziełam urlop zdrowotny na chorobę afektywną dwubiegunową, w której też występują problemy z koncentracją, ale chyba nie w takim nasileniu!

zaczynam leczenie! :D calkiem nowy rozdzial:D

Cytat:no.. ten tego..jakis czas temu postanowilem sprobowac leczyc albo wyciszyc te wszystkie "objawy' (chociaz ja je bardzo lubie ale nieraz jest to przeklenstwo..)

i psychiatra mnie zdiagnozowal jako "nadpobudliwosc,chwiejnosc afektywna , poszedlem na druga wizyte i tutaj rozmawialem /zagledzilem:D z kobieta ktora sie zajmuje adhd i teraz jestem cerftyfikowanym adhdowcem

no i ten tego..dostalem lek DEPAKINE ..mam go jesc:D.. ..co to daje?

moze sie ktos wypowiedziec,ja poszukam na forum

edycja ten lek ma mi umozliwic lepsza koncentracje bo " o to tu chodzi " glownie ..



Depakine to lek przeciwpadaczkowy stosowany również przeciw CHAD

Cytat:Lek z wyboru w leczeniu padaczki uogólnionej idiopatycznej (piknolepsja
i młodzieńcza miokloniczna), a ponadto wszystkich postaci padaczki: napadach pierwotnie i wtórnie uogólnionych toniczno-klonicznych, tonicznych, klonicznych, miokloniczno-astatycznych, mioklonicznych, atonicznych, nieświadomości,
w zespole Lennoxa i Gastauta, Westa, w napadach w przebiegu guzów mózgu, chorób metabolicznych, po przebytych urazach czaszkowo-mózgowych, zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu, ponadto w napadach złożonych prostych
i złożonych. Leczenie zaburzeń zachowania towarzyszących padaczce, w leczeniu chorób układu pozapiramidowego, np. kurczu torsyjnego, tików, ruchów mimowolnych, a także w leczeniu drgawek gorączkowych u dzieci, czkawki opornej na inne leki. Profilaktycznie w chorobie afektywnej dwubiegunowej.

Reakcje naszych dzieci na opinie ludzkie o adhd

Ja może nie do końca o ADHD ale pokrewnie - o chorobie afektywnej dwubiegunowej. Duża, posiadająca od prawie tygodnia WRESZCIE oficjalny dokument stwierdzający jej zaburzenia nastroju a zarazem rozliczne zdolności (kochana pani Wanda ), spotkała się niedawno z dyrektorką pewnej PPP. Chciałyśmy oficjalnie rozpocząć współpracę, bo nowa szkoła, nowa poradnia, a Duża pomocy nie czarujmy się, wymaga. Babiszon (bo inaczej nie nazwę) zaczął rzucać dokumentami wrzeszcząc przy Dużej "To dziecko się nadaje tylko do Zagórza, a w najlepszym wypadku do przedszkola integracyjnego, a pani o przyspieszaniu zerówki mi opowiada!!!". Duża lekko stężała na twarzy i opierając się na dłoniach spokojnie spytała "Czy Pani wie, że ja B Ę D Ę chodzić wcześniej do zerówki?" Babiszon wpadł we wściek "Nie pójdziesz jak ci nie dam zaświadczenia. A ja ci go nie dam i do żadnego przedszkola cię nie przyjmą". Na to Natalia ze stoickim spokojem "Niech pani sobie mówi, ja i tak pójdę w tym roku do zerówki".
Złamała się w domu, bo świetnie wiedziała co za ośrodek jest w Zagórzu (jej psychiatra tam pracuje). Zaczęła płacz okrutny, że nie radzi sobie z niczym, nawet ze sobą i że faktycznie chyba do tego Zagórza pojedzie, że nikt jej nie lubi, nawet pani z poradni i nie zechce jej żadne przedszkole...
Do teraz oczywiście milion razy jej się odmieniło (aktualnie pyskówki, zobaczymy jaki ranek będzie). W zerówce jest, a na codzień fakt swojej dwubiegunowości traktuje na równi z faktem (mitem???) o wyjątkowości )

kwiecień 1945 Odra

Cytat:


(..ciach długi bełkot...).)

Ja się z Alamo wyśmiewałem, ale z nim chyba gorsza sprawa;- niestety ma
podstawowe objawy choroby afektywnej dwubiegunowej (CHAD, zwanej chorobą
maniakalno-depresyjną). Cechuje się ona m.in. właśnie tym, ze osoby na nią
cierpiące w okresach pobudzenia (epizody manii) wykazują m.in;:
a.. podwyższoną samoocenę, nastawienie wielkościowe
a.. przyspieszenie mowy, przymus mówienia  (tu pisania), słowotok
a.. gonitwa myśli, skojarzenia dziwaczne, dygresje
a.. rozproszenie uwagi, drażliwość
a.. pobudzenie, czasem przechodzące w agresję
a.. wzrost aktywności hedonistycznych
a..  przesadne zaangażowanie, niski poziom tolerancji frustracji.
czyli wypisz, wymaluj;- Alamo.

Jeśli czyta to ktos z jego rodziny niechaj skonsultuje się w tej sprawie z
dobrym psychiatrą, bo diagnoza hipomanii jest trudna, gdyż osoby mające tego
typu objawy rzadko zgłaszają je lekarzowi
Osoby cierpiące na zaburzenie dwubiegunowe subiektywnie bardzo pozytywnie
oceniają okresy tego typu objawów, wręcz oczekują początku epizodu
hipomanii. Jednakże ocena rzeczywistości w trakcie takiego epizodu jest
nierealistyczna: mają wrażenie, że świat kręci się wokół nich lub, że nic
złego nie może ich spotkać. Co istotne, najczęściej nie zdają sobie sprawy,
że są to objawy choroby, przekonanie ich zatem do leczenia jest dość trudne.
U części osób objawy hipomanii mogą być początkiem epizodu maniakalnego, ale
co najmniej 50% osób z epizodami hipomanii nigdy nie miewa cięższych .form w
postaci manii. Nastrój w manii może zmieniać się od euforii do nastroju
drażliwego i gniewu, zwłaszcza gdy gonitwa myśli i próba realizacji coraz to
nowych planów napotyka opór otoczenia. Koncentracja takiej osoby jest
zaburzona, a uwaga łatwo ulega rozproszeniu na nieistotnych szczegółach, ,-
i znów wypisz, wymaluj nasz Alamo, wystarczy przeczytac jego wypowiedzi w
stanach pobudzenia:-(

p47

.

Depresja dwubiegunowa (choroba afektywna dwubiegunowa)

Depresja dwubiegunowa (choroba afektywna dwubiegunowa)

Zaburzenia afektywne dwubiegunowe mają podłoże biologiczne,
ale ich objawy wyrażają się w sferze psychicznej. W zaburzeniach tych naprzemiennie
występują stany obniżonego nastroju i napędu spełniające kryteria zaburzeń depresyjnych
oraz stany podwyższonego nastroju i wzmożonej aktywności.

Zmiany nastrojów zaburzają zdolność racjonalnego myślenia, mogą wyzwalać groźne
i nieprzewidywalne zachowania. Choroba ta, nie leczona, może zniszczyć wszystkie
dotychczasowe osiągnięcia życiowe i w ostateczności odebrać jego sens.
Jej niezwykłość polega na tym, że jeden biegun tej choroby
(tak zwana faza maniakalna czy też po prostu mania) daje choremu siłę,
poczucie przewagi nad innymi, pozornie nieograniczone możliwości samorealizacji
oraz poczucie szczęścia. Innymi słowy stan manii to niczym nie uzasadnione
nadmiernie dobre samopoczucie.

W tym stanie osoba chora ma mnóstwo pomysłów i rozpoczyna wiele nowych działań,
podróżuje, nawiązuje liczne i przypadkowe kontakty towarzyskie - również seksualne,
praktycznie nie musi spać, jeść i odpoczywać, nie odczuwa lęku, ma poczucie nieomylności,
nie widzi żadnych przeszkód na swojej drodze, na wszystko ma rozwiązanie.
Stan taki jednak mija i po nim pojawia się drugi biegun (depresyjny) i nieprzebrane
cierpienie, ogromny smutek, niechęć do jakiejkolwiek aktywności, ciągłe zmęczenie.

Niejednokrotnie wszechogarniający ból istnienia i towarzyszące mu
całkowite poczucie bezradności kończą się samobójstwem.

Pomiędzy fazami depresji lub manii mogą występować krótsze
lub dłuższe okresy wyrównanego nastroju.

Depresja dwubiegunowa jest niezwykle wyniszczająca, często uniemożliwia
kontynuację pracy, nietypowe stany chorego na ogół doprowadzają do zepsucia
wszystkich kontaktów towarzyskich. Chorobie afektywnej dwubiegunowej często towarzyszy alkoholizm.
Współczynnik samobójstw i prób samobójczych jest bardzo wysoki,
jedna piąta chorych odbiera sobie życie.

W leczenie depresji dwubiegunowej stosuje się leki przeciwdepresyjne,
neuroleptyki oraz leki stabilizujące, takie jak sole litu.

Źródło. oraz Źródło.

Leki przeciwschizofreniczne (LPS)

Leki przeciwschizofreniczne (LPS)
Przedstawiono charakterystykę zarejestrowanych w Polsce leków przeciwpsychotycznych. Za podstawę podziału leku przyjęto właściwości działania farmakologicznego. Grupy utworzone na podstawie dotychczas poznanego powinowactwa do receptorów neuroprzekaźnictwa omówiono pod względem działania klinicznego (celowanego na objawy psychopatologiczne oraz działań ubocznych).
Leki przeciwschizofreniczne to leki, które znoszą objawy wytwórcze psychoz (omamy, urojenia, zaburzenia aktywności, uczuciowości, świadomości) niezależnie od przyczyny powstawania zaburzeń.

Termin „leki przeciwschizofreniczne” wyparł niemal zupełnie wcześniej stosowane określenie „neuroleptyki”, ponieważ do lecznictwa wprowadzono wiele substancji działających farmakologicznie odmiennie (pod względem wpływu na układ pozapiramidowy) od leków spełniających kryteria zaliczania do neuroleptyków.

Oczywistym i głównym wskazaniem do stosowania leków przeciwschizofrenicznych (LPS) jest leczenie zaostrzeń i podtrzymujące schizofrenii. Leki te są także stosowane w leczeniu manii i psychotycznych depresji. Są też używane w leczeniu podtrzymującym choroby afektywnej dwubiegunowej jako leki dołączane do litu lub leków przeciwpadaczkowych w przypadku niepełnej ich skuteczności (chociaż istnieją wątpliwości co do tego wskazania). Są szeroko stosowane w leczeniu zaburzeń psychotycznych i zachowania towarzyszących otępieniom czy chorobom neurologicznym takim jak: choroba Alzheimera, Gilles de la Tourette, pląsawica Huntingtona itp. Są przydatne w leczeniu zaburzeń urojeniowych, schizofrenopodobnych, schizoafektywnych. Pomimo, że leki przeciwschizofreniczne są w wielu z tych zaburzeniach wskazane i szeroko stosowane, to w wielu chorobach nie ustalono dotychczas długości niezbędnego leczenia.

Mamy wystarczające dane świadczące o celowościprzewlekłego leczenia u chorych na schizofrenię, ustalono bowiem, że długotrwałe stosowanie leków zapobiega rehospitalizacji i nasilonej deterioracji osobowości chorych [1,2].

Współczesne leczenie schizofrenii stawia sobie za cel znoszenie objawów wytwórczych, negatywnych i poznawczych. Dysponujemy lekami wywierającymi takie działania, chociaż nie u wszystkich chorych są one dostatecznie skuteczne. Nie znamy jednak leków, które znosiłyby tendencję choroby do nawrotów, objawy późne i ubytkowe

Cały artykuł dostępny w postaci PDF

Publikacja za zgodą redakcji Lek w Polsce.

Lit (węglan litu) (lithium carbonate)

Działanie: Sole litu działają poprzez zastępowanie jonów innych potasowców, co w konsekwencji wpływa na przesunięcie wzajemnego stosunku tych jonów wewnątrz i na zewnątrz komórki. Odgrywa to istotną rolę w przypadku nadpobudliwości ze strony układu nerwowego. Podany p.o. łatwo się wchłania, osiągając maksymalne stężenie w surowicy po ok. 2-4 h. Przenika do płynu komórkowego i pozakomórkowego, a także do pokarmu kobiecego. Jest wydalany przez nerki. Sole litu blokują metabolizm fosfatydyloinozytolu.

Wskazania: Stany maniakalne, profilaktycznie w psychozie afektywnej jedno- i dwubiegunowej, psychozie schizoafektywnej. Zaburzenia ruchowe wywołane zwiększoną aktywnością dopaminergiczną (np. pląsawica Huntingtona). Niektóre postacie granulocytopenii.

Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na lek. Niewydolność serca, nerek, niedoczynność tarczycy, zaburzenia wodno-elektrolitowe, choroba Addisona, nadciśnienie tętnicze, choroby mózgu, padaczka, wiek do 12. rż.; również w granulocytopenii.

Interakcje: Równoczesne podawanie z neuroleptykami zwiększa neurotoksyczność; stosowanie z trójpierścieniowymi lekami przeciwdepresyjnymi zwiększa ich działanie przeciwdepresyjne, nasila drżenia mięśni, podawany z lekami przeciwdepresyjnymi II generacji (hamujące wychwyt zwrotny serotoniny) zwiększa ryzyko wystąpienia objawów zespołu serotoninowego, nasila objawy niepożądane po karbamazepinie. Nasilenie działania toksycznego litu w trakcie stosowania: tiazydów, tetracyklin, niesteroidowych leków przeciwzapalnych, a-metylodopy, metronidazolu, leków blokujących kanały wapniowe. Eliminację leku przez nerki nasilają: metyloksantyny, duża ilość dostarczanego sodu.

Działanie niepożądane: Wielkość dawki i stopień kumulacji w organizmie wpływa na wystąpienie objawów toksycznych. Obserwowano przejściowe zaburzenia dyspeptyczne: uczucie niesmaku w ustach, zmniejszenie łaknienia, nudności, rzadko wymioty, ucisk w nadbrzuszu, drżenie rąk, wzmożone pragnienie z wtórnym wielomoczem, skórne odczyny alergiczne (osutka grudkowo-plamista), objawy neurotoksyczne: ataksja, dyzartria, oczopląs, akatyzja, objawy pozapiramidowe. Inne: nieswoiste zmiany w EKG (zmiany w odcinku ST), obrzęki, leukocytoza, wole z objawami niedoczynności, uszkodzenia OUN na tle organicznym, zaawansowana miażdżyca. Przedawkowanie: należy podać i.v. 0,9% roztwór NaCl, aminofilinę, mannitol lub zastosować dializoterapię.

Ciąża i laktacja: Kategoria D. Nie stosować w okresie karmienia piersią.

Uwagi: 37,5 mg węglanu litu = 1 mmol litu. Podczas leczenia należy ściśle kontrolować stężenie litu, elektrolitów w surowicy (początkowo raz w tyg., a następnie co 4-12 tyg.) oraz stan ogólny pacjenta. W trakcie leczenia nie wolno spożywać napojów alkoholowych, przeciwwskazane jest prowadzenie pojazdów oraz obsługa maszyn w ruchu.

Co teraz czytasz

"zaburzenia afektywne dwubiegunowe" extra podręcznik psychiatryczny...

Co teraz czytasz

"Zaburzenia afektywne dwubiegunowe" - poradnik pacjenta"

wciągająca lektura, polecam

Jaką książkę ostatnio kupiłaś/eś?

"Schizofrenia" Antoni Kępiński i "zaburzenia afektywne dwubiegunowe" dwie świetne książki...

Ogólne INTELIGENTNE dyskusje o członkach zespołu.

Majkej miał 'zaburzenie afektywne dwubiegunowe', zwane również 'zaburzeniem maniakalno-depresyjnym' i 'psychozą maniakalno-depresyjną'

POd Pijanym Gumochłonem XXI ;)

Masz zaburzenia afektywne-dwubiegunowe? Tołstoj też to miał. I Hemingway. I jeszcze kilku innych.

Aktualnie czytam "Boskie szaleństwo. Geniusz i psychoza wielkich twórców" więc proszę się nie dziwić. Fajna książka swoją drogą.

POd Pijanym Gumochłonem XXI ;)

Cytat:Masz zaburzenia afektywne-dwubiegunowe


Ann mówi że nie mówi się zaburzenia afektywne-dwubiegunowe, tylko choroba afektywna (bez myślnika!) dwubiegunowa.

Jak widać na załączonym obrazku zaliczamy wstępne oblewanie LEPu

Pod grzańcem, choinką, piernikiem i Pijanym Gumochłonem XXV

Dobry wieczór.
Wiosna, wiosna, wiosna. Ależ się pięknie robi Jakiś chory entuzjazm mi się włączył, chyba z fazy depresyjnej zaczynam popadać w fazę maniakalną. Niby przy zaburzeniu afektywnym dwubiegunowym to normalne, ale bez przesaaaaaaady
Pięknie jest.

1

Zgodnie z obietnicą już pisze dalej....

Szukaj pomocy!
"Jeżeli masz skłonność do autoagresji, prawdziwą ulgę przyniesie ci zwierzenie się zaufanemu i dojrzałemu przyjacielowi. Gdy się przed kimś otworzysz, możesz liczyć na ciepłe słowa pociechy, których przecież tak bardzo potrzebujesz."
"Jeżeli nie masz sił porozmawiać z kimś twarzą w twarz, spróbuj napisać list lub zadzwonić. takie otwarcie może pomóc w zerwaniu z samookaleczaniem. Magda wspomina:"Najważniejsza była świadomość, że jest ktoś, komu naprawdę na mnie zależy, komu moge się wygadać, gdy jestem w dołku"."
Dodatkowa pomoc
Nierzadko zachodzi konieczność skonsultowania się ze specjalistą, który stwierdzi, czy podłożem samookaleczania nie jest jakieś zaburzenie. Gdyby tak było, zaleci odpowiednie leczenie. (Niekiedy autoagresja towarzyszy takim zaburzeniom, jak depresja, zaburzenia afektywne dwubiegunowe, nerwica natręctw czy zaburzenia odżywiania). Z pewnością nauczysz się skuteczniejszych metod wyciszania własnych emocji. Gdy sie uwolnisz od szkodliwej skłonności do autoagresji, odczujesz satysfakcję oraz odzyskasz szacunek dla samej siebie."
Jak pomóc komuś kto się okalecza
"Jak pomóc, gdy ktoś z rodziny bądź z przyjaciół ma skłonność do autoagresji? Taka osoba zapewne bardzo potrzebuje kogoś, kto jej wysłucha. Postaraj się więc być prawdziwym przyjacielem. Być może w pierwszym odruchu chciałbyś dać wyraz wzburzeniu i kategorycznie zażądać, by z tym skończyła. Ale takim zachowaniem prawdopodobnie tylko ją zransz. Poza tym osobie dokonującej samookaleczeń nie wystarczy powiedzieć, że ma przestać. Trzeba wykazać wnikliwość, by nauczyć ją innych metod radzenia sobie z kłopotami. Wymaga to czasu. Dlatego uzbrój się w cierpliwość."

To tyle z mojej strony! Pamiętajcie, ze to tylko cytaty.... Ja nie miałam nigdy z tym problemu, dlatego nie dołanczam tu rzadnych własnych uwag...

Poprawki do tłumaczeń

Używa się też określenia "psychoza maniakalno-depresyjna". A tak w ogóle to teraz nazywa się tę chorobę "zaburzeniami afektywnymi dwubiegunowymi" (bardziej zbliżone do angielskiej nazwy: bipolar disorder).

POLITYKA

Znalezione w necie:

W (bodajze) sierpniowym numerze Polityki pojawil sie artykul w ktorym szeroko omawiano przypadlosci psychiczne obecnego prezydenta.
Wydrukowano tez kopie recept na leki psychotropowe, ktore w pewnym czasie uzywal. Interesujace mogloby by byc skojarzenie z notatka Daniela Passenta w jego blogu z dnia 17.10, a takze komentarz Jana w tymze blogu, ktory pozwalam sobie zalaczyc.
• Jan pisze:
2008-10-17 o godz. 07:03
Bardzo delikatnie sugeruje Pan wystepowanie u prezydenta zaburzen afektywnych-dwubiegunowych, opisujac dokladnie ich objawy. I to jest chyba wlasnie problem, a nie alkohol, jak sugeruje Palikot, choc objawy przedawkowania niektórych leków moga przypominac stan wskazujacy na spozycie. Dla bliskiego otoczenia zwykle korzystniejsze jest utrzymywanie pacjenta raczej blizej lagodnej depresji, gdzie osoba taka zamyka sie i unika kontaktów, jednak sam chory czuje że żyje dopiero w fazie maniakalnej, gdy pojawia sie wzmozona aktywnosc, zawyzona samoocena, czasami szal twórczy i urojenia. Zeby chociaz z tej hiperaktywnosci cos wynikalo, ale czesto sa to dzialania pozbawione najmniejszego sensu, chociazby jak z brukselskim szczytem: co z tego, ze prezydentowi udalo sie pokonac wszystkie zapory stawiane przez rzad i gospodarzy, i ze usiadl przy stoliku? W najwazniejszej ponoc dla niego sprawie glosu nie zabral, bo biegal wlasnie po podwórku, Walesy nie uwalil, a na inne wazne dla niego tematy nie wypowiedzial sie, bo kolacje jadl w innej sali.
Z taka choroba mozna życ, choc jest to ciezkie zarówno dla pacjenta, jak i jego najblizszych. Czesto choroba ta jednak uniemozliwia pelnienie obowiazków sluzbowych i wydaje mi sie, ze wazne jest nie tyle rozstrzygniecie sporów kompetencyjnych pomiedzy rzadem a prezydentem, lecz stwierdzenie, czy stan zdrowia pana Lecha Kaczynskiego pozwala mu pelnic funkcje prezydenta RP.
Irracjonalne wyskoki pana prezydentak jak rowniez ukrycie sie jego brata w Klarysewie pozwala wysnuc wniosek ze prezydent moze byc manipulowany przy pomocy lekow psychotropowych z Klarysewa.
Bardzo to ponury scenariusz, ale jesli wezmie sie pod uwage przejawy patologii politycznej ktore sie na to nakladaja w przypadku obu blizniakow robi sie nawet strasznie

Choroba psychiczna a orzeczenie lekarskie.

Cytat: cyklofrenia - Zaburzenie afektywne dwubiegunowe, daw. Zaburzenie maniakalno-depresyjne, psychoza maniakalno-depresyjna, depresja dwubiegunowa

*

*cytat troche zmodyfikowany

Depresja dwubiegunowa (choroba afektywna dwubiegunowa)

Depresja dwubiegunowa (choroba afektywna dwubiegunowa)

Zaburzenia afektywne dwubiegunowe mają podłoże biologiczne,
ale ich objawy wyrażają się w sferze psychicznej. W zaburzeniach tych naprzemiennie
występują stany obniżonego nastroju i napędu spełniające kryteria zaburzeń depresyjnych
oraz stany podwyższonego nastroju i wzmożonej aktywności.

Zmiany nastrojów zaburzają zdolność racjonalnego myślenia, mogą wyzwalać groźne
i nieprzewidywalne zachowania. Choroba ta, nie leczona, może zniszczyć wszystkie
dotychczasowe osiągnięcia życiowe i w ostateczności odebrać jego sens.
Jej niezwykłość polega na tym, że jeden biegun tej choroby
(tak zwana faza maniakalna czy też po prostu mania) daje choremu siłę,
poczucie przewagi nad innymi, pozornie nieograniczone możliwości samorealizacji
oraz poczucie szczęścia. Innymi słowy stan manii to niczym nie uzasadnione
nadmiernie dobre samopoczucie.

W tym stanie osoba chora ma mnóstwo pomysłów i rozpoczyna wiele nowych działań,
podróżuje, nawiązuje liczne i przypadkowe kontakty towarzyskie - również seksualne,
praktycznie nie musi spać, jeść i odpoczywać, nie odczuwa lęku, ma poczucie nieomylności,
nie widzi żadnych przeszkód na swojej drodze, na wszystko ma rozwiązanie.
Stan taki jednak mija i po nim pojawia się drugi biegun (depresyjny) i nieprzebrane
cierpienie, ogromny smutek, niechęć do jakiejkolwiek aktywności, ciągłe zmęczenie.

Niejednokrotnie wszechogarniający ból istnienia i towarzyszące mu
całkowite poczucie bezradności kończą się samobójstwem.

Pomiędzy fazami depresji lub manii mogą występować krótsze
lub dłuższe okresy wyrównanego nastroju.

Depresja dwubiegunowa jest niezwykle wyniszczająca, często uniemożliwia
kontynuację pracy, nietypowe stany chorego na ogół doprowadzają do zepsucia
wszystkich kontaktów towarzyskich. Chorobie afektywnej dwubiegunowej często towarzyszy alkoholizm.
Współczynnik samobójstw i prób samobójczych jest bardzo wysoki,
jedna piąta chorych odbiera sobie życie.

W leczenie depresji dwubiegunowej stosuje się leki przeciwdepresyjne,
neuroleptyki oraz leki stabilizujące, takie jak sole litu.

Źródło. oraz Źródło.

ADHD i hazard

Prosta definicja ADD ( Zespołu Zaburzeń Uwagi ) brzmi:
"Nie chcesz robić rzeczy, ktore robisz, a nie robisz tego, co chciałbyś robić."

Do mnie pasują wszystkie...
Pozdrawiam i życzę 24 h abstynencji od wszelkiego hazardu.
Janusz

"Proponowane kryteria diagnostyczne dotyczące zespołu zaburzeń uwagi u dorosłych

Uwaga: Kryterium można uznać za spełnione tylko wtedy, gdy dane zachowanie pojawia się częściej niż u większości osób w tym samym przedziale wieku.

A. Chroniczne zaburzenia, w których występuje co najmniej 12 następujących cech:
1. Poczucie braku osiągnięć, niespełnienia własnych celów (niezależnie od tego, ile ktoś naprawdę osiągnął).
2. Trudności z organizacją.
3. Chroniczne odkładanie spraw lub popadanie w kłopoty.
4. Rozpoczynanie zadań jednocześnie, kłopoty z ich dokończeniem.
5. Skłonność do mówienia tego, co przyjdzie do głowy, bez rozwa-żenia stosowności danej uwagi i jej ewentualnych skutków.
6. Częste szukanie silnych wrażeń.
7. Nietolerowanie nudy.
8. Łatwość rozpraszania uwagi, trudności ze skupianiem się, skłon-ność do wyłączania się i "odpływania" w środku czytanego tekstu lub podczas rozmowy, często połączona z okresową tendencją do nadmiernego skupiania się.
9. Kreatywność, intuicja, wysoki poziom inteligencji.
10. Trudności z przestrzeganiem ustalonych zasad i reguł oraz trzy-maniem się "właściwych" procedur.
11. Niecierpliwość, skłonność do frustracji.
12. Impulsywność werbalna lub okazywana w działaniu, jak łatwe wydawanie pieniędzy, nieoczekiwane zmiany postanowień, wymyślanie nowych zadań lub nagłe zwroty w planowaniu kariery i tym podobne.
13. Skłonność do niepotrzebnego i ciągłego zamartwiania się, tendencja do przeszukiwania horyzontu w wypatrywaniu czegoś niepokojącego, następująca na zmianę z nieuwagą lub lekceważeniem rzeczywistych niebezpieczeństw.
14. Poczucie niepewności.
15. Zmiany nastroju, szczególnie kiedy brak zaabsorbowania jakąś osobą lub zadaniem.
16. Ciągły niepokój.
17. Skłonność do uzależnień.
18. Problemy z samooceną.
19. Niedokładna samoobserwacja.
20. Przypadki ADHD, zaburzenia choroby afektywnej dwubiegunowej, depresji, nadużywania substancji psychoaktywnych lub innych zaburzeń kontrolowania popędów w rodzinie.

B. Przypadek ADHD w dzieciństwie (może nie być formalnie zdiagnozowany, ale ponownie analizując przeszłość pacjenta, znajdziemy w niej oznaki i symptomy zaburzenia).

C. Brak innego wyjaśnienia objawów w kategoriach medycznych lub psychiatrycznych."

Witam serdecznie - (Marcel)

Na wstępie chciałem wszystkich powitać. Konto założyłem wczoraj ale czytuję Was już od dłuższego czasu. Jestem pełen podziwu dla piszących tu osób za ich szczerość, determinację i chęć pomocy. Otóż jak wiele osób tu obecnych mam problem z alkoholem Mam 28lat. Ciężko mi sięgnąć pamięcią do momentu kiedy zacząłem przekraczać barierę i pić nałogowo. Pewnie będzie już 3-4 lata. Wcześniej w towarzystwie również nie stroniłem gdy była okazja. Mieszkam jeszcze z rodzicami, za niedługi czas biorę ślub i chcę w ten okres wejść jako inna, odmieniona osoba, która nie ucieka od problemów życia codziennego w puszkę mocnego piwa. Mój model picia był zazwyczaj wieczorowy (kilka piw przed snem). Jak nietrudno się domyśleć po jakimś czasie organizm tak przyzwyczaił się, że nie mogłem zasnąć bez %o i kontynuowałem tą "terapię". Przez ten czas najdłuższa przerwa jaką pamiętam to było 1 tydzień, zazwyczaj przerwy wielokrotne próby trwały od 2 do 4 dni. Nie odczuwam zbytnio fizycznych objawów odstawienia alkoholu poza wspomnianym wyżej problemem z zaśnięciem. Co innego psychika. Przez bardzo długi czas (sam dziwię się jak dawałem radę) godzić moje picie z życiem codziennym, pracą, rodziną itd. Z początkiem tego roku zaczęła się depresja i poczucie beznadziei, leczona w spotęgowany sposób wiadomą metodą Skończyło się na tym że jakieś 3 miesiące temu rodzice zastali mnie wracając z pracy pijanego, śpiącego w swoim łóżku. Była wielka awantura a następnie wizyta u psychiatry. Oczywiście w trakcie wizyty była mowa jedynie o depresji bez poruszania tematu alkoholu. Zdiagnozowano u mnie zaburzenia afektywne dwubiegunowe (to takie przeplatane okresy euforii i depresji następujące po sobie). Co ciekawe z tego co wyczytałem w fachowej literaturze choroba ta jest często powiązana z alkoholem ale psychiatra nawet nie zapytał o alkohol. Przepisał najpierw jedne leki, potem inne (aktualnie łykam codziennie SSRI Lexapro 10mg). Samopoczucie aktualnie nazwałbym neutralnym, dużo spraw na głowie (własna działalność gospodarcza, załatwianie spraw przedślubnych, mieszkaniowych). Czytanie Was mi pomaga, uświadamia że mój problem nie jest odosobniony. Dziś mamy dzień ojca i chcę przy pomocy Was zacząć swój prawdziwie trzeźwy, lepszy okres życia.

Uporczywe zaburzenia osobowe.

(F34) Uporczywe zaburzenia nastroju (afektywne):
Zaburzenia nastroju utrzymują się przewlekle, o zmiennym nasileniu, przy czym większość epizodów nie osiąga nasilenia uprawniającego do rozpoznawania hipomanii lub epizodów depresji łagodnej (subdepresja - przyp. tłum.). Utrzymują się one przez wiele lat, a niekiedy większą część dorosłego życia, są przyczyną przygnębienia i ograniczają możliwości życiowe pacjenta. U niektórych osób w przebiegu przewlekle utrzymujących się zaburzeń nastroju mogą występować nawracające lub pojedyncze epizody depresji lub manii.

(F34.0) Cyklotymia:
Utrzymujące się stale wahania nastroju w postaci licznych okresów depresji i łagodnie wzmożonego samopoczucia, które nie są tak ciężkie i długotrwałe, aby uzasadnić rozpoznawanie dwubiegunowych zaburzeń afektywnych (F31.-) lub nawracających zaburzeń depresyjnych (F33.-). Cyklotymię stwierdza się często u krewnych pacjentów z dwubiegunowymi zaburzeniami afektywnymi. U niektórych osób z cyklotymią mogą rozwinąć się zaburzenia afektywne dwubiegunowe.
Afektywne zaburzenia osobowości
Osobowość cykloidalna
Osobowość cyklotymiczna
(F34.1) Dystymia:
Przewlekłe obniżenie nastroju (depresja), trwające przynajmniej przez kilka lat, które nie jest wystarczająco ciężkie, aby uzasadnić rozpoznanie nawracających zaburzeń depresyjnych o nasileniu ciężkim, umiarkowanym lub łagodnym (F33.-)
Nerwica depresyjna
Depresyjne zaburzenia osobowości
depresja nerwicowa
Przewlekła depresja z lękiem
Nie obejmuje:
depresja z lękiem (łagodna lub nieuporczywa (F41.2)
(F34.8) Inne uporczywe zaburzenia nastroju (afektywne)
(F34.9) Uporczywe zaburzenia nastroju (afektywne), nie określone
-->stary1.portalmed.pl/finn2/klasyfikacje/index.stm?klas=icd10

znzlazłam cos takiego ..
pozdrowki

Stephen Fry: The Secret Life of the Manic Depressive (2006)



reżyseria: Ross Wilson
zdjęcia: Vaughan Mathews, Paul Otter
obsada: Stephen Fry, Richard Dreyfuss, Carrie Fisher, Jo Brand
produkcja: Wielka Brytania (BBC),

Stephena Fry'a każdy zna. Świetny brytyjski aktor, który dał się poznać w takich filmach jak "Wilde", serii komediowej "Czarna Żmija" czy ostatnio z serialu "Bones", od kilkunastu lat zmaga się z chorobą psychiczną, a dokładnie z zaburzeniem afektywnym dwubiegunowym (dawniej zwanym psychozą maniakalno-depresyjną). Fry nigdy się nie leczył farmakologicznie. JAk sam przyznaje w dokumencie jedyna terapia jaką podjął to olbrzymie ilości alkoholu i kokainy. Dokument, który nakręcił miał na celu zrozumienie jego choroby i podjęcie decyzji na temat ewentualnej terapii. Na jego film składają się wywiady ze znanymi ludzmi dotkniętymi taką przypadłością, jak Robbie Williams, Richard Dreyfuss czy Carie Fisher, ale również z całkowicie zwyczajnymi ludźmi, którzy podjęli różne formy leczenia.

Fry jest znany ze swojej olbrzymiej kreatywności. Jest aktorem, reżyserem, radiowcem, felietonistą, osobistością telewizyjną. Jak sam przyznaje większość dobrego w jego życiu i jego najlepsze pomysły przychodziły kiedy był w stanie manii i dlatego tak niewiarygodnie ciężko jest mu się zdecydować na leczenie. Sam zdaje sobie jednak sprawę, że depresja może go zabić tak jak 20% chorych, którzy odbierają sobie życie. Fry ma za sobą próbę samobójczą, ale również dziwny moment kiedy wyszedł z przedstawienia, w którym grał, zniknął na ponad tydzień i odnalazł się w Niemczech.

Jego film to przejmujący obraz walki jaką muszą stoczyć tacy ludzie by żyć normalnie. Polecam gorąco. 10/10

Żółte papiery.

Żółte papiery? Próba samobójcza, zaburzenia afektywne dwubiegunowe(choć jest to ulczalne- odroczenie), zaburzenia szhizotypowe- z tym już niby lepiej, lecz mało zdziałasz od tak sobie. Zacznij się leczyć- lekarz będzie wiedział, że mu wałki wstawiasz, więc dostaniesz ecepty na najtańsze leki- są dwa popularne- jeden otępia drugi nie. Na 100% da ten pierwszy. Jeżeli nie będziesz brać to mozesz liczyć się z testami moczu. Zresztą w każdym przypadku możesz się liczyć z testami moczu- więc przerwa z maryśką na miesiac, może dłużej(różne inne specyfiki). Najwygodniej iść do studium i zacząć historię choirobową- lecz jest to długa droga do papierów- jedna wpadka i będziesz tak spalony, że nawet jak coś naprawdę bedzie z Tobę źle, to Ci lekarze nie pomogą, więc sam sobie przekalkuj czy warto z siebie pajaca robić.

Jeżeli udowodnisz, że jesteś głównym żywicielem rodziny, będziesz od służby wolny. Będiesz wolny od służby, jeżeli pokażesz, że jesteś narkomanem(wyjście imo najłatwiejsze- jeżeli psychicznie jesteś silny to powinien być to dla Ciebie pikuś; tylko nie żadne pscyhodeliki- z nimi ciężko o udowodnienie nałogu a jeżeli będziesz w stanie to udowodnić to będzie z tobą poprostu źle(mdma czy thc to akurat pikuś i nic nie da(chyba, że chcesz się mocno wkręcić to to drugie moze dużo dać)). Możesz pokazać, że jesteś lekomanem- z tym łatwo również, choć trzeba mieć historię choroby.

W miarę łatwym wyjsciem więc jest- zapisanie się do studium. Pokazujesz się jako osoba słaba, cierpiąca, wycofana. Zapisujesz się po miesiącu do lekarza- psychiatry. Prowadzisz rok, dwa kartotekę- masz przynajmniej odroczenie. Jednak musisz trochę o lekach i chorobie się dowiedzieć- lekarz wyczuje, że symulujesz jeżeli po pewnych lekach powiesz mu o objawach które nie mogą mieć miejsca.

Inna opcja? Podczas otrzmywania biletu nie ma Ciebie w domu, reszta domowników nie przyjmuje go i zostaje awizo. Nie wiem jak służby reagują- może być policja.

Opcja choroba-psychiczna w wersji hardcore. Zapisujesz się teraz, masz objawy zaburzeń afektywno dwubiegunowych lub przynajmniej często miewasz epizody maniakalne. Dostajesz bilet. Idziesz do przełożonego(w miarę wysoko rzecz jasna) i mówisz, że jest z Tobą źle(psychicznie). Ostatnim etapem(jeżeli dalej trzymają) jest: idziesz na piętro, otwierasz okno, robisz hałas i skaczesz. W 100% zostajesz wydalony. Jeżeli złamiesz sobie np.: reke to jeszcze renta 1000+pln na miesiąc.

Zawsze jednak możesz napisać list do prezydenta miasta o wstawienie się i prośbę o umożliwienie nieodbywania służby- moze wydawać sie głupie, lecz po rozmowie(jeżeli do takowej dojdzie) może się uda służbę ominąć(ale wypadałoby być szczerym).

jakbys mial byc ksiazka to jaka ?

chciałabym być "zaburzenia afektywne dwubiegunowe" - podręcznikiem psychiatrycznym... hehe

Książka o zaburzeniach afektywnych dwubiegunowych

Basco Ramirez Monica, Rush John A.

Zaburzenia afektywne dwubiegunowe

Wyd.:WUJ

ISBN: 978-83-233-2269-6

Liczba stron: 279

Wymiary: 170x240

Oprawa: miękka

Data wprowadzenia: 30-05-2007

Poprawione i rozszerzone wydanie drugie tego znakomitego podręcznika proponuje sprawdzone strategie służące poprawie długoterminowych skutków leczenia oraz jakości życia osób cierpiących na zaburzenia afektywne dwubiegunowe. Czerpiąc wiedzę z wielu badań i bogatego doświadczenia, autorzy opracowują pełne ramy zindywidualizowanej terapii poznawczo-behawioralnej. Podręcznik pełen jest przykładów i opisów przypadków. Został zaprojektowany tak, by uwzględnić złożoność procesu leczenia trudnych, przewlekłych zaburzeń. W tym wydaniu dawny protokół dwudziestu sesji terapii (w dodatku na końcu książki) został zastąpiony nowym, bardziej elastycznym modelem oceny i procesu leczenia. Format książki ułatwia przeprowadzenie skutecznych interwencji w pracy z pacjentami o różnych historiach choroby i profilach klinicznych ? osobami z niedawno rozpoznanymi zaburzeniami, chorymi z objawami ustabilizowanymi oraz pacjentami codziennie zmagającymi się z objawami. Podręcznik zawiera jasne wskazówki dotyczące konceptualizacji indywidualnych potrzeb pacjentów oraz współpracy, która ma im pomóc w: lepszym zrozumieniu natury zaburzeń afektywnych dwubiegunowych; systematycznym przestrzeganiu sposobu i pór dawkowania leków; rozpoznawaniu wczesnych sygnałów ostrzegających o epizodach maniakalnych i depresyjnych; radzeniu sobie z objawami poznawczymi, behawioralnymi i afektywnymi; rozwijaniu umiejętności radzenia sobie i rozwiązywania problemów; wzmacnianiu relacji nadwątlonych zaburzeniem. Podręcznik ma charakter praktyczny i został napisany w przystępny sposób. Na końcu każdego rozdziału zamieszczono najważniejsze informacje, które terapeuta powinien zapamiętać oraz zagadnienia, które należy omówić z pacjentem.

Moja opinia:
Doskonały, bogaty w niezbędne informacje podręcznik do psytchiatrii, który bardzo mnie zaciekawił i skłonił dop refleksji nad opisanym schorzeniem... poolecam gorąco!!!

"Wyjątkowo aktywna noc" rozmowa z psychiatra

Witaj viki!
Faktycznie Twoje ostatnie wahania nastrojów , można byłoby i pod takim kątem poobserwować ????
choroba afektywna dwubiegunowa to rodzaj, w którym pojawiają się nawracające wahania obniżonego i podwyższonego nastroju, czyli fazy depresyjne i maniakalne.
Przyczyny i czynniki ryzyka
Nieznane. Do możliwych przyczyn tej choroby zalicza się czynniki genetyczne oraz zaburzenia biochemiczne, czyli nieprawidłowe wydzielanie różnych neuroprzekaźników w mózgu.
Pierwsze objawy psychozy maniakalno-depresyjnej najczęściej pojawiają się około 20 roku życia. Ocenia się, że mniej więcej co setny człowiek ma objawy dwubiegunowej choroby afektywnej.
Objawy
W chorobie dwubiegunowej okresy manii przeplatają się z fazami depresyjnymi. Pomiędzy fazami maniakalnymi i depresyjnymi mogą występować okresy normalnego samopoczucia.
Diagnostyka
Psychiatra rozpoznaje dwubiegunową chorobę afektywną na podstawie objawów, które są zdecydowanie bardziej nasilone niż w cyklotymii. Specjalista chorób wewnętrznych powinien sprawdzić, czy objawy psychiczne nie są efektem przyjmowania narkotyków albo jakiejś innej choroby - na przykład u pacjenta z nadczynnością tarczycy mogą występować objawy podobne do fazy maniakalnej. Czasem dwubiegunową chorobę afektywną jest trudno odróżnić od niektórych postaci schizofrenii albo choroby schizoafektywnej.
Leczenie
Psychiatra podaje choremu leki kontrolujące nastrój. W okresach depresji stosuje się leki przeciwdepresyjne, w okresach manii - neuroleptyki i związki litu.
Rokowanie
Trudne do przewidzenia. Zależy od indywidualnej wrażliwości chorego na leki oraz od fazy choroby, w której rozpoczyna się terapię.

http://www.leczdepresje.p...l&T=chad_wywiad
http://psychopata.kgb.pl/Dwubiegunowa.htm

Działa tez forum dla chorych(pisał o nim Sven):
Forum jest przeznaczone dla osób cierpiących na CHAD. Sa tam prowadzone dyskusje na temat choroby, sposobów leczenia, problemów oraz do podzielenia się doświadczeniami wszystkich chorych na CHAD.
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15184
Pozdrawiam serdecznie.
Jak CIę ta choroba zaintryguje w wyszukiwarce znajdziesz więcej linków.

kiedy zdiagnozowano u was schizofrenię?

Mi natomiast schizofrenie zdiagnozowano w tym roku po 3 hospitalizacji i wpisane mam zaburzenia schizoafektywne ponieważ u mnie prócz schizofreni występuje także ChAD (Choroba afektywna dwubiegunowa)

kiedy zdiagnozowano u was schizofrenię?

Zaburzenie afektywne dwubiegunowe (zaburzenie maniakalno-depresyjne, psychoza maniakalno-depresyjna, cyklofrenia lub potocznie i błędnie depresja dwubiegunowa) – zaburzenie psychiczne charakteryzujące się cyklicznymi, naprzemiennymi epizodami depresji, hipomanii, manii, stanów mieszanych i stanu pozornego zdrowia psychicznego. Obecnie nazwy "psychoza maniakalno-depresyjna" nie używa się i powoli się z niej rezygnuje na rzecz pojęcia "zaburzenia afektywne-dwubiegunowe".

Schizofrenia paranoidalna- przewlekły proces schizofreniczny połączony z zespołem paranoidalnym. Najczęstsza postać, nad innymi objawami górują omamy i urojenia.
Często zaczyna się nieuzasadnionym stanem lękowym, przeczuciem ze cos złego się stanie. Dopiero po paru dniach czy tygodniach występują objawy urojeniowe i omamy. Często wybucha zupełnie nagle. Najczęściej występują omamy słuchowe, nigdy nie spotyka się wzrokowych. Górują urojenia prześladowcze, , ksobne, zaprzeczanie pochodzenia ( rodzice nie są rodzicami), hipochondryczne, odsłonięcia (wszyscy wiedzą), i wykradania myśli. Niektórzy doznają wrażenia hipnotyzowania, wyczuwania telepatycznego oddziaływania wrogów na odległość, wpływu pola elektromagnetycznego, radarów, laserów, twierdzą że są śledzeni przez organizację terrorystyczna, polityczną, wywiadowczą, czują się obserwowani, czasem przypisują sobie jakąś szczególną misję, posłannictwo do wykonania. Rzadziej występują urojenia zmiany osoby – wcielenie w zwierzę, zmiana płci, odczuwanie zmian w wyglądzie, rysach twarzy. Najczęstszymi omamami są słuchowe (głosy w głowie, echo myśli), a także trzewne (prądy, fale w narządach wew., wyrywanie trzew). Można by powiedzieć że gdyby nie urojenia i omamy, chory funkcjonuje względnie sprawnie—brak zaburzeń ruchowych, dezorganizacji myślenia czy emocji.
Rozluźnienie związków między myśleniem a światem zewnętrznym- myślenie autystyczne. Chorzy tworzą własne teorie naukowe, filozoficzne, oderwane od realiów. Spadek aktywności na wszystkich polach.
Diagnoza również jest trudna, łatwo pomylić tę psychozę z innymi zaburzeniami, charakterystycznymi wskaźnikami są urojenia i omamy. Do tych drugich jednak chorzy nie chcą się przyznawać, strzegą ich jak tajemnicy.

to są dwa zupełnie inne światy.

Olzapin.

OLZAPIN stosuje się w leczeniu schizofrenii i w zapobieganiu nawrotom choroby afektywnej dwubiegunowej, u pacjentów u których w terapii epizodu manii uzyskano dobrą odpowiedź na leczenie olanzapiną.

Leku Olzapin nie należy podawać gdy:
-wystąpiła wcześniej jakakolwiek reakcja uczuleniowa na preparat OLZAPIN lub inny składnik leku, której objawami są: wysypka, swędzenie skóry, obrzęk twarzy, opuchnięcia warg, duszność, w przypadku pojawienia się któregokolwiek z objawów podanych powyżej należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem
-w przypadku stwierdzonej przez lekarza jaskry z otwartym kątem przesączania-
-w przypadku psychoz związanych z otępieniem jak również w zaburzeniach zachowania

Podczas stosowania leków przeciwpsychotycznych w tym olanzapiny może dojść do powstania Złośliwego Zespołu Neuroleptycznego. Objawy tego zespołu to: bardzo wysoka gorączka, przyspieszenie czynności serca, zmiany ciśnienia tętniczego krwi, nadmierne pocenie się, zaburzenia rytmu serca, zaburzenia motoryczne (sztywność mięśni, napady drgawek) zaburzenia świadomości, zwiększenie aktywności fosfokinazy kreatyninowej, mioglobinuria (pojawienie się mioglobiny w moczu), oraz ostra niewydolność nerek. Jeżeli wystąpi którykolwiek z wyżej wymienionych objawów należy niezwłocznie poinformować lekarza i przerwać leczenie.

Przed przystąpieniem do przyjmowania leku należy poinformować lekarza o współistnieniu takich chorób jak: choroba serca, cukrzyca, choroba wątroby i nerek, padaczka, choroby gruczołu krokowego, niedrożność (porażenna) jelit w wywiadzie, stany przegrzania i odwodnienie organizmu, choroba Parkinsona, choroba Alzheimera.

Działania niepożądane:

-senność
-zawroty głowy
-niepokój ruchowy
-nieprawidłowe ruchy
-drżenie
-sztywność mięśni
-problemy z mową
-nieprawidłowy chód i upadki
-zwiększenie masy ciała
-zwiększenie apetytu
-podwyższona temperatura ciała
-rumień
-omamy wzrokowe
-nietrzymanie moczu
-eozynofilia (zmniejszenie liczby granulocytów kwasochłonnych)
-leukopenia (zmniejszenie liczby krwinek białych)
-trombocytopenia (zmniejszenie liczby płytek krwi)
-neutropenia (zmniejszenie liczby granulocytów obojętnochłonnych)
-zwiększone stężenia glukozy
-zwiększone stężenia triglicerydów
Na początku leczenia niektóre osoby mogą cierpieć na zawroty głowy lub omdlenia (z wolnym rytmem serca) zwłaszcza po wstaniu z pozycji leżącej lub siedzącej.

To te najczęstsze objawy niepożądane.

Gdy tak to sobie pisałam, ogarnął mnie paniczny lęk przed tym lekiem. A dziś planuję wziąć go po raz pierwszy. Pocieszam się, że dawka jest naprawdę minimalna.

HISTORIA WYKORZYSTYWANIA DZIECI

Cytat:Co dopiero psychiatrzy starający się "wyleczyć" czyjś umysł, który nazywają "chorym". Młotkiem naprawic skomplikowany układ silnikowy mercedesa - da się raz na milion uderzeń. imho.



W chwili obecnej farmakologiczne leczenie chorób psychicznych i nerwowych jest coraz mniej inwazyjne - zupełnie nie robi się już np. zabiegów takich, jak lobotomia, czy elektrowstrząsy, o których pisze ten artykuł. Jeśli chodzi o leki, to szuka się potencjalnych niedoborów (serotoniny, dopaminy, czy litu) w układzie nerwowym, określa przyczyny tych niedoborów i dopiero, gdy nie ma innej możliwości (gdy np. depresja nie jest wynikiem długotrwałego stresu sytuacyjnego, itd) - wprowadza się leki, dostosowując jednak harmonogram leczenia np. do wieku, płci i -nawet- trybu życia pacjenta. Ogromnym ułatwieniem dla wielu chorych było wprowadzenie leków w postaci w postaci comiesięcznych (a nawet co trzymiesięcznych) zastrzyków (np. Rispolept, Lamitrin i Clopiksol). Wielu pacjentów (również ze względów hmmm mentalnych) lepiej toleruje takie właśnie leczenie, co samo przez się korzystnie wpływa na ich samopoczucie.
Odkrycie zaś litu, jako środka farmakologicznego, który może mieć zastosowanie w psychiatrii było ogromnym przełomem. Zwrócono wtedy uwagę także i na to, że u wielu pacjentów niedobory tego pierwiastka, powodują różne zaburzenia (m.in. depresję, różne manie, psychozy, czy chorobę dwubiegunowa afektywną),a wynikają ze... zubożonej żywności, z jaka mamy teraz najczęściej do czynienia.

Jeśli o mnie chodzi - uważam, ze środki farmakologiczne to ostateczność, ale byłabym ostrożna z formułowaniem sądów, ze powinno się ich w ogóle zaniechać, NO PSYCHIATRY , itd. To wprowadza wiele niepotrzebnych rozterek u ludzi, którzy i tak mają dość problemów z zaakceptowaniem siebie, jako osób dysfunkcyjnych w pewien sposób. Znam wielu ludzi, którym leki przyniosły ulgę, jakiej nigdy wcześniej nie odczuli, bo bronili się przed przyjmowaniem leków.

Pozdrawiam.m.

Witam. Mam kilka pytań.

Nie chodzi o to, że jest obowiązek diagnozowania się. Ale dopóki tego się nie zrobi można jedynie mówić o podejrzeniu ADHD.

Nie chodzi też o odbieranie komukolwiek prawa do udzielania rad. Te są potrzebne każdemu. Forum przy tym portalu jest nieocenioną płaszczyzną do tego. Jak napisał Deprim to rodzaj grupy wsparcia
Ale trzeba zachować umiar. Jeśli ktoś na własnym przykładzie udziela rad osobie, ktora podejrzewa, że może mieć ADHD, bądź chce sie czegoś o tym dowiedzieć, a osoba "radząca" nie ma potwierdzenia diagnozy to jednak coś tu nie gra. Nietrudno sobie wyobrazic sytuację, gdy na takich zasadach rad będzie udzielać osoba, u której rozwijają się dużo poważniejsze zaburzenia psychiczne, które tylko przypominają ADHD. Na pewnym etapie rozwoju choroby do takich należą np. zaburzenia obsesyjno-komplusyjne lub choroba afektywna dwubiegunowa!

Nie wiem w jakim kontekscie dr Kołakowski wypowiedział slowa, na które powołuje się Gołąbek, a kontekst może być bardzo ważny. Niemniej coś podobnego powiedziała kiedyś dr Jagielska - tylko że wtedy chodziło o osobę, u której ewentualne ADHD absolutnie w niczym nie przeszkadzało. Na tym forum większość osób ma jednak problemy z powodu pewnych swoich cech.

Rady starych użytkowników forum uważa sie zazwyczaj za pewnik. Cokolwiek te osoby napiszą dla nowicjusza są niemal jak prawda książkowa. Sama pamiętam, jak odbierałam posty, które jako początkujący użytkownik czytałam jeszcze na starym forum gazeta.pl, (tego forum jeszcze wtedy nie było - informuję niezorientowanych).
Na marginesie, pamiętam też to śmieszne, niezrozumiane uczucie euforii sleepy. Było strasznie przyjemne . To już tak na rozluźnienie, bo nie chciałabym, zeby dyskusja przybrala zły obrót.

bajki a wypaczanie dzieciecych umyslow

Sam wstep:

Cytat:Encyklopedia OKIEM zawiera fakty i ciekawostki, widziane z perspektywy katolika. Jest to stanowisko subiektywne. Zjawiska, fakty podawane są za ogólnodostępnymi publikacjami. Nasze opinie, wnioski i podsumowania są stwierdzeniami prywatnymi i nie mogą być uznawane za oficjalne stanowisko Kościoła Katolickiego do którego to stanowiska starają się jak najlepiej pasować.



Uryweczek z antykoncepcji:

Cytat:Stosowanie antykoncepcji wiąże się z dominacją kontaktów płciowych w relacjach pomiędzy małżonkami (partnerami). Drugi człowiek jest traktowany jako obiekt satysfakcji seksualnej, a przyjemność seksualna jako dobro konsumpcyjne. O taki przedmiot-osobę wykazuje się troskę dopóty nie utraci atrakcyjności.

Najgłębszym sensem bycia kobietą, lub mężczyzną jest możliwość poczęcia dziecka poprzez przyjęcie lub zaszczepienie życia. Stosując środki pozbawiające tego sensu dokonuje się największy dramat, zniszczenie głównej cechy. Kobieta przestaje być w pełni kobietą bo nie może (nie ma możliwości) przyjąć życia. Mężczyzna bo niezdolny jest go zaszczepić. Stają się artefaktem czymś co imituje prawdę o sobie. Nie można mówić że kocha się kobietę i jednocześnie pragnie zniszczyć jej kobiecość, jej piękno - możliwość bycia matką. "Kocham kobietę ale tylko wtedy gdy nie jest kobietą"




Onanizm:

Cytat:
Na pytanie: "Dlaczego się onanizujesz?" 99% respondentów odpowiedziało: "bo nie mogę się powstrzymać", dlatego jedna z nazw masturbacji to "samogwałt". Propaganda twierdzi, że nie można się samemu zgwałcić bo gwałt jest wbrew woli, a masturbacji chcemy. Zabójstwo też jest wbrew woli a mimo to zabicie siebie nazywa się samobójstwem. Skoro możliwym jest się samemu zabić to można się zgwałcić i to jest samogwałt

Onanizm powoduje obniżenie płodności, zaburzenia i spadek popędu co czasem może doprowadzić wręcz to do całkowitej lub częściowej impotencji. Są też doniesienia o zahamowaniu rozwoju układu rozrodczego. Onanizm, poprzez zjawiska psychiczne jakie wywołuje ma wpływ na gorsze wyniki w nauce, słabszy rozwój mechanizmów pamięci i kojarzenia.

Depresja dwubiegunowa dotyka 1/10 społeczeństwa. Objawia się w zaburzeniach ilości serotoniny i noradrenaliny. Substancje te wydzielane są sztucznie podczas masturbacji co powoduje, że gospodarka organizmu rozregulowuje się. Proces trwa wiele lat, lecz po 30-tce może doprowadzić do ciężkich stanów depresyjnych.
Jest to choroba afektywna - czyli dotyczy zmiennych nastrojów - które w trakcie życia pogłębiają się aż do całkowitej niemożności funkcjonowania.

Oprócz wyżej wymienionych wiele źródeł twierdzi, że częsta masturbacja u mężczyzn może powodować osłabianie włosów, łysienie, słabą erekcję, przedwczesny wytrysk, ból w dolnych partiach pleców, przerost prostaty i przyczyniać się do raka prostaty. Związane jest to z praktyką masturbacji, która jest zazwyczaj czyniona często. W czasie tych czynności organizm przetwarza testosteron na DHT (dihydrotestosteron) który jest główną przyczyną łysienia.

W 1993 Ministerstwo Edukacji Narodowej wydało książkę "Zanim wybierzesz" wg której onanizm wywołuje: "życie w ciągłym poczuciu zniewolenia", "deformację popędu", "zaburzenia w kontaktach z płcią odmienną", "szkodę na własnej osobowości", "niemożność, aby uczyć się czekać na cokolwiek", "spadanie zdolność opanowania frustracji", "może dojść do zaburzeń we współżyciu".




i tak dalej. Przez cala te strone.

I co? Fajne?

"Godziny"

Po raz trzeci oglądałam dzisiaj „Godziny” w reż. Stephena Daldry. Kiedy po raz pierwszy widziałam ten film, w pewnym momencie pogubiłam się, gdyż mieszają się tutaj fikcja z rzeczywistością oraz występuję "zaburzenia" czasowe. To film trudny i w pewnym momencie można się pogubić. Ale okazuje się, że poprzez owe "zaburzenia" pokazana zostaje historia trzech kobiet: Clarissy (Meryl Streep), Virginii (Nicole Kidman) i Laury (Julianne Moore), żyjących w trzech różnych epokach. Wszystko rozgrywa się tutaj niejako równocześnie. Te trzy kobiety połączy wyjątkowa magia dzieła literackiego Virginii Woolf - „Panii Dalloway”.
„Godziny” to historia o poszukiwaniu szczęścia, depresji i opsesji samobójczej. Bohaterki są postaciami, które „grają” swoje życie – udają, że są szczęśliwe, a w głębi swojego wnętrza odczuwają, że ich życie traci sens; nie żyją dla siebie, lecz dla innych. Oprócz literatury łączą je wcześniej wspomniane: depresja i opsesja śmierci. Wszystkie mają problemy z własną identyfikacją seksualną*
Virginia Woolf żyje w dwóch światach – w świecie literackim swojego dzieła i we własnym obłędzie psychicznym**, oraz w świecie realnym. Laura zajmuje się domem, czyta powieść Virginii, zapewne nie zdając sobie sprawy z tego, że jej życie jest odzwierciedleniem postaci literackiej książki Virginii Woolf. Planuje popełnić samobójstwo. Wypełnia wszystkie swoje obowiązki domowe, zostawia dziecko i jedzie, by – po dokończeniu lektury książki „Pani Dalloway” odebrać sobie życie. Ostatecznie jednak tego nie robi. Virginia chce uśmiercić w swojej powieści jednego z bohaterów (jest to właśnie także Laura), lecz nie tego, którego wcześniej zaplanowała, postanawia uśmiercić poetę – siebie.
Życie każdego z bohaterów toczy się wokół świata literatury. Mąż Virginii ma własne wydawnictwo, Clarissa jest redaktorem książek, Virginia - pisarką, Laura ucieka w literacki świat Virginii Woolf. Jest jeszcze Richard – przyjaciel i kochanek Clarissy, umierający na AIDS i zmagający się z ciężką chorobą psychiczną.
Jak już wcześniej pisałam, każdy z tych bohaterów nie żyje dla siebie, tylko dla innych. Virginia – dla swojego męża męczy się w duszącej prowincji, on z kolei poświęca jej całe swoje życie, by uchronić ukochaną kobietę przed nią samą i postępującym obłędem. Kobieta czuje, że jej życie nie ma sensu i że niszczy także życie innych, jest wyobcowana w swoim wewnętrznym świecie depresji i dręczących ją głosów. Wreszcie postanawia podjąć trzecią w swoim życiu próbę samobójczą*** - wypełnia kieszenie kamieniami i wchodzi do rzeki.
Clarissa, nazwana przez wspomnianego przyjaciela - pisarza Panią Dalloway, dzieli swoje życie między kochanką, z którą i tak nie czuje się w pełni szczęśliwa, a chorym przyjacielem. Ostatecznie także i on odbiera sobie życie. W chwilach euforii****, na oczach Clarissy wyskakuje przez okno. Nie może już znieść ciężaru choroby - „godzin”, z którymi musi się zmagać, kiedy zostaje sam w pustym mieszkaniu.
Zarówno film, jak i powieść Michaela Cunninghama pod tym samym tytułem, zostały pozytywnie ocenione przez krytykę i zdobyły liczne nagrody. I wcale się nie dziwię. Aktorki grają rewelacyjnie, na szczególne uznanie zasługuje Nicole Kidman, grająca postać pisarki.
Mam nadzieję, że moja recenzja skutecznie przekonała Was do obejrzenia filmu. Książki jeszcze nie czytałam, więc nie mogę nic na ten temat powiedzieć, ale na pewno kiedyś to zrobię i porównam. Jednakowoż zachęcam także i do przeczytania powieści.
Proszę także o ocenę mojego tekstu. Jest to dla mnie bardzo ważne, ponieważ dopiero uczę się pisać i będę niewymownie wdzięczna za jakiekolwiek uwagi. Ja sama wiem, że przydałyby się jeszcze drobne poprawki kosmetyczne, ale aktualnie już mi się po prostu nie chce.

*Podobno małżeństwo Virginii Woolf nigdy nie zostało skonsumowane, jako że jej orientacja seksualna była skierowana do kobiet
** Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa opartego na wiedzy współczesnej medycyny Virginia Woolf cierpiała na chorobę afektywną dwubiegunową
http://www.cai.pl/choroba...wubiegunowa.htm
***Virginia Woolf przeszła w swoim życiu wiele załamań nerwowych, przeżyła śmierć matki i siostry, była także wykorzystywana seksualnie przez przyrodnich braci i te zdarzenia prawdopodobnie wywarły wpływ na jej życie i kształt twórczości
****jedno ze stadiów choroby afektywnej dwubiegunowej

Schizofrenia

W medycynie schizofrenia, jako termin pojawia się w 1908 roku.
Autyzm - jest traktowany jako osobne schorzenie.
Nozologiczna pozycja schizofrenii obecnie nie znajduje ostatecznego rozstrzygnięcia. Wobec nieznajomości etiopatogenezy schizofrenii jednostka ta pozostaje umową kliniczną opartą na podobieństwie objawów i przebiegu zaburzeń, rozpoznawanych za pomocą różnych konwencji diagnostycznych. Wynikają z tego istotne wątpliwości:

Czy schizofrenia jest chorobą, czy grupą chorób mających pewne cechy podobne? Za odrębną jednostkę nozologiczną uważa się zespół kliniczny o określonej przyczynie i określonym łańcuchu zależności patogenetycznych, prowadzący poprzez te zależności do stanu klinicznego o charakterystycznych objawach i przebiegu. Różnorodność obrazu klinicznego schizofrenii od początku budziła podejrzenie, że kryją się za nią różne przyczyny i patomechanizmy. W praktyce traktowano schizofrenię jako odrębną chorobę, aktualnie brane są pod uwagę trzy ujęcia:
jedna choroba wyzwalana jednym czynnikiem – ujęcie monogeniczne,
jedna choroba wyzwalana wieloma czynnikami – ujęcie poligeniczne,
wiele odrębnych chorób – ujęcie heterogeniczne.
Obecnie przyjmuje się hipotezę monogeniczną za najmniej prawdopodobną. Według obecnego stanu wiedzy za zasadne uważa się hipotezy poligeniczną albo heterogeniczną, przy czym ostateczne rozstrzygnięcie na korzyść którejś z tych hipotez nie zostało dotychczas wystarczająco udowodnione.

Pierwsze wzmianki o objawach przypominających schizofrenię znajdują się już w piśmiennictwie starożytnym, między innymi w Piśmie Świętym, a także w "Księdze serc" – części papirusu Ebersa sprzed 1550 p.n.e. O ile depresja czy padaczka już w starożytności zostały wyodrębnione jako choroby, schizofrenia najdłużej utrzymała znamię opętania przez moce tajemne. Studia nad starogrecką i rzymską literaturą wykazują, że chociaż w społeczeństwie była świadomość zaburzeń psychotycznych, to nie odnaleziono zapisów, które odpowiadałyby współczesnym kryteriom rozpoznania schizofrenii. Opisywano jednak w arabskiej medycynie i literaturze psychologicznej średniowiecza objawy przypominające schizofrenię. Awicenna, na przykład, w Kanonie nauki medycznej opisuje stan nieco przypominający schizofrenię, który nazwał Junun Mufrit (poważne szaleństwo), odróżniając go od innych postaci szaleństwa (Junun), takich jak mania, wścieklizna i psychoza w chorobie afektywnej dwubiegunowej.

Pierwsze próby klasyfikacyjne schizofrenii zostały podjęte dopiero w drugiej połowie XIX wieku. W 1860 roku Morel dokonał podziału form schizofrenii na paranoidalną, katatoniczną, hebefreniczną i prostą.
Czemu mamy taki obraz?
W latach średniowiecza nie było mowy o leczeniu chorych psychicznie, byli traktowani jako: nawiedzeni przez szatana, lub przestępcy.
Naigrywanie się się z chorych nie jest rzadkie nawet w obecnych czasach.
Skłonność do agresji wydaje się kwitnąć w otoczeniu ludzi obarczonych tą skazą / w nich samych także/.
Wykryto wiele trendów genetycznych, i pewne zmiany biologiczne w badaniach obrazowych mózgu.
Jednak rozpowszechnienie schorzenia w świecie nie wykazuje żadnych uprzywilejowań.
Naziści ze swym eugenicznym podejściem do rasy, zapisali niechlubny rozdział w dziejach ludzkości, także w stosunku do chorych psychicznie.
Komuniści - wtórowali dzielnie, zamykając w oddziałach psychiatrycznych
dysydentów.
Lata Inkwizycji, wszyscy egzorcysci kościoła katolickiego musieli mierzyć się z wyzwaniem jakim jest "schizofrenik"...

Choroba afektywna dwubiegunowa

ChAD zajmuje obecnie siódme miejsce wśród chorób psychicznych wywołujących spadek jakości życia i cierpienie. Brak wiedzy na temat przyczyn i skutków choroby wiąże się z rosnącą liczbą chorych.

Charakterystyka
Przyczyny powstawania chorób afektywnych nie są całkowicie rozpoznane. Specjaliści coraz częściej wskazują na zaburzenia w funkcjonowaniu komórek nerwowych. Jednakże nadal podkreśla się wpływ zarówno czynników genetycznych jak i środowiskowych. Utrudnieniem jest fakt, iż nie istnieją laboratoryjne metody wykrywania tego rodzaju zaburzeń. Wobec takich okoliczności, zebranie szczegółowego wywiadu od pacjenta i jego bliskich jest kluczowym etapem rozpoznania choroby.

ChAD polega na naprzemiennym występowaniu stanów podwyższonej aktywności (fizycznej i psychicznej) oraz zaburzeń depresyjnych - nagłych nastrojów smutku wraz z ogólnym otępieniem umysłu. Zazwyczaj zmiany te pojawiają się w odpowiedzi na wydarzenia z naszego życia i są krótkotrwałe. Niejednokrotnie jednak, stan podwyższonego lub obniżonego nastroju utrzymuje się znacznie dłużej, co może być pierwszym objawem wystąpienia zaburzeń afektywnych – mówi doc. Joanna Meder, ekspert programu "Odnaleźć siebie".



Przebieg choroby
Przebieg jest uzależniony od rodzaju zaburzenia. Zazwyczaj jako pierwszy pojawia się stan depresyjny, podczas którego chory nie odczuwa przyjemności, trwa w stanie głębokiego przygnębienia i smutku, który znajduje odzwierciedlenie w fizjologii organizmu (człowiek odmawia przyjmowania pokarmów, czuje ogólne osłabienie,). Po fazie depresji następuje stan podwyższonej aktywności organizmu. Osoba chora odczuwa euforię, ma dobre samopoczucie i czuje chęć do życia lub wręcz przeciwnie – odczuwa dyskomfort i niepokój, jest drażliwa i pełna obaw. Niepokojącym objawem występującym na tym etapie choroby może być także ogromna ilość energii (pomimo braku snu), problem ze skupieniem myśli, poczucie wyjątkowej wartości. W tej fazie choroby ludzie często przestają zażywać leki, myśląc, że zaburzenia ustępują. Skutkuje to przejściem do kolejnych stanów choroby, najczęściej manii lub depresji.

Sposoby leczenia
Proponowaną metodą walki z chorobą jest połączenie odpowiedniej psychoterapii z kuracją farmakologiczną. Uczestnictwo osoby chorej wraz z bliskimi w spotkaniach edukacyjnych na temat przyczyn, objawów i sposobów leczenia zaburzeń oraz metoda systemowa są propozycjami terapii grupowej, mającymi na celu odbudowanie związków rodzinnych pacjenta. Alternatywnymi propozycjami dla chorego są spotkania w ramach terapeutycznych grup wsparcia lub indywidualne wizyty u psychoterapeuty - mówi doc. Joanna Meder.

Leczenie farmakologiczne jest uzależnione od stopnia nasilenia objawów. To lekarz decyduje o wyborze odpowiedniej farmakoterapii, która ma na celu zapobieganie nawrotom choroby, stabilizację stanu psychicznego pacjenta i zakończenie choroby. Należy podkreślić, że kuracja jest długotrwała, jednakże regularne zażywanie leków i stosowanie się do zaleceń lekarza pozwala często obniżyć natężenie objawów.

Zapobieganie nawrotom choroby
Zarówno pacjent jak i jego rodzina mają ogromny wpływ na przebieg choroby. Zgłębiając wiedzę na temat zaburzeń i rozpoznawania objawów poprzedzających ich nawrót, zażywając przepisane leki, unikając stosowania używek, pacjent ma szansę obniżyć prawdopodobieństwo ponownego zachorowania. Bliscy powinni zachęcać chorego do regularnego przyjmowania lekarstw, mogą także uczestniczyć w grupach samopomocy dla chorych i poprzez pogłębianie swojej wiedzy, zauważać zwiastuny jej nawrotu.

Skutki nieleczonej choroby dwubiegunowej
Zgłoszenie się do lekarza specjalisty i szybkie zdiagnozowanie choroby pozwala zniwelować ilość zagrożeń wynikających z braku poddania się odpowiedniej terapii. Są nimi przede wszystkim samobójstwa, nadużywanie alkoholu, narkotyków, problemy rodzinne oraz zawodowe, uniemożliwiające chorym dotychczasowe funkcjonowanie, a także cykliczne nawroty choroby.

Ogólnopolski Program Zmiany Postaw wobec Psychiatrii "Odnaleźć siebie" ma charakter edukacyjny. Jego celem jest przełamanie barier społecznych związanych z leczeniem zaburzeń psychicznych oraz wyeliminowanie lęku przed wizytą u lekarza psychiatry - odpowiednio wczesna diagnoza i wczesne leczenie dają większe szanse na normalne życie. Naczelnym założeniem jest zbudowanie pozytywnego wizerunku psychiatrii wśród innych nauk medycznych.

Patronat merytoryczny nad akcją "Odnaleźć siebie" objął Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Koordynatorem programu z ramienia PTP jest docent Joanna Meder. Honorowy patronat nad programem objęło biuro oficera łącznikowego WHO w Polsce. Partnerem programu jest polska firma farmaceutyczna Adamed. Więcej informacji na stronie: www.odnalezcsiebie.com.pl

Źródło:polki.pl

Samobojstwa.. gdzie lezy problem

Cytat:konsekwtentnie zaprzeczając temu, co wniosła neurobiologia do zbadania przyczyn samobójstw i często do nich prowadzących chorób psychicznych.


Podaj jakiś przykład.
Zacytuj mnie albo coś.
Kilkanaście razy już pisałem, że nie neguję wkładu neurobiologii, neurochemii i czego tam jeszcze w badanie chorób psychicznych, ba przecież one są jednymi z filarów wspołczesnej psychiatrii.
Próbuję jednak cały czas zwrócić Twoją uwagę, na istnienie także innych czynników nie możliwych na razie do prostego i jednoznacznego zamodelowania posługując się jedyne wwymienionymi dziedzinami nauki.
Kiedy to wreszcze do Ciebie dotrze?
Przeczytaj sobie tekst powyżej z sześć razy(Chociaż pewnie i tak to nic nie da bo powtarzam to konsekwentnie od początku dyskusji.)

Cytat:Powracasz jak bumerang do słowa "tchórze" pomimo, że słowo to nie ma się nijak do jakichkolwiek odkryć naukowych


Bo jest to słowo z zakresu moralności i etyki.
Nic dziwnego, że nie uświadczysz go w neurobiologii lub fizyce kwantowej.
Ani w klasyfikacji fresków w stylu śródziemnomorskim.
To również powtarzałem już kilkakrotnie i ani razu nie raczyłeś się zastanowić.

Cytat:związana z postępującą stygmatyzacją chorób psychicznych w społeczeństwie,


Kryteria tchórzostwa/odwagi istniały na wieki przed tym zanim człowiek w ogóle zaczął sie domyslać co robi mózg.

Cytat: Gdyż jedynie nauka pozwala na obiektywne i pełne podejście do tematu.


Na obiektywne może i tak, ale na zdecydowanie niepełne.
Przynajmniej sama bilogia obdarta z humanizmu.

Cytat:Może warto się również zapoznać z tym, co nauka ma do powiedzenia, zwłaszcza, że ma do powiedzenia dosyć dużo.


Wiesz jaka jest podstawowa cecha charakteryzująca naukowca?
Otwartość umysłu.
Bardzo niedobrze jest, że popadasz w samoegzaltację tylko z powodu tego, że przeczytałeś kilka książek, zwłaszcze, że część z tego co mówisz to są po prostu obowiązujące obecnie hipotezy, od których istnieją wyjątki i które większość szanujących się naukowców zaczyna od słów: "obecnie uważa się, że....."
Choćby Twoja ukochana depresja endogenna:
Cytat:Są to stany depresyjne występujące w przebiegu chorób takich jak choroby afektywne (jednobiegunowa i dwubiegunowa, nazywana dawniej psychozą maniakalno-depresyjną lub cyklofrenią) i zaburzenia schizoafektywne (psychoza schizoafektywna).
Przyczyny tej grupy chorób nie są dostatecznie poznane (wiązane są hipotetycznie z "podłożem endogennym").


Dzieje się tak, że trudno jest jednoznacznie określić czy zmiany/zaburzenia w budowie mózgu są przyczyną, czy też jednym z mniej lub bardziej pośrednich skutków którejś z chorób. Nawet dopatrując się podłoża genetycznego stosuje się pewien daleko posunięty umiar. Gdyż zazwyczaj są to badania w stylu: czy gen taki i takie jest statystycznie istotny przy tym i przy tym.
To nie są już jednoznaczne trisomie czy inne.
I zejdź już z tej nieszczęsnej depresji endogennej, nie jest to ani jedyny typ depresji, ani nawet jak przypuszczam dominujący.

Jeżeli już próbujesz uważać siebie za człowieka nauki sugerowałbym dalej posuniętą pokorę wobec własnej wiedzy.
Bo tak na marginesie ogólne wrażenie sprawiasz takiego troszkę napuszonego bubka, który przeczytał kilka pozycji i teraz się przechwala.

Cytat:Tłumaczę fakty w dosyć prosty i przystępny sposób



Tłumaczysz beznadziejnie, co chwila się wywyższając i motając swoje wypowiedzi.

Cytat:Więc jest czynnik zewnętrzny, który łatwo daje się powiązać ze zmianami biochemicznymi.


No widzisz?
My szukamy w tym temacie przyczyn/powodów/motywacji, a nie czysto biologicznych mechanizmów, bo tym, ze są ludzie mniej i bardziej odporni psychicznie to ameryki nie odkryłeś.
A do tego sie sprowadza większa cześć wszystkich Twoich postów.

Widzisz jak się to dało prosto powiedzieć?
Są ludzie mniej lub bardziej zdolni do popełnienia samobójstwa co wynika między innymi z mozliwości istnienia sprzyjających owemu zjawisku uwarunkowań neurologicznych, o podłożu genetycznym lub wygenerowanych przez inne czynniki zewnętrzne(środowisko/otoczenie) lub wewnętrzne(choroby psychiczne etc.)

I co?
I myśle, że ludzie prędzej by coś takiego zrozumieli, co więcej nie jest to żadna nowość.

Samobojstwa.. gdzie lezy problem

Oto przykłady: twierdzisz, że samobójstwo jest formą ucieczki. Wykazałem już, że nie jest, na gruncie biologicznym. Żaden żywy organizm (w tym człowiek) na gruncie mechanizmów ucieczki nie powoduje swojej własnej śmierci. Jednak ty konsekwetnie upierasz się, ze jest to ucieczka.
Kolejna twoja wypowiedź:
Cytat:Pewnie, że lepsze, gość naćpany prozac'iem będzie taki wesoły, że nie da rady się zabić:P
Tylko nie o to chodzi chyba:P



Leki antydepresyjne (podobnie jak większośc innych leków na choroby psychiczne) to jedno z najważniejszych osiągnięć biochemii dotyczących funkcjonowania mózgu. Ale widać wątpisz w ich dobroczynne działanie, skoro każda moja wzmianka spotyka się z podobnymi infantylnymi przejawami kpiny.

Słowo "tchórze" - zakres moralności i etyki. A więc szalenie subiektywna dziedzina. Moralność zmienia się wraz z szerokością geograficzną. Nie ma we wszystkich społecznościach ludzkich ani jednej normy moralnej wspólnej dla wszystkich ludzi. Poza "moralnością" w stylu: Kali ukraść krowa - dobrze, Kalemu ukraść krowa - źle. W zbyt emocjonalny sposób odnosisz się do problemu, czego efektem są właśnie takie słowa o nacechowaniu pejoratywnym. Ponadto powtórzę (bo chyba jeszcze to do ciebie nie dotarło), że samobójstwo jest w większości wypadków spowodowane zaburzeniami psychicznymi, a właśnie takich słów nie należy używać w stosunku do osób chorych.

Cytat:Kryteria tchórzostwa/odwagi istniały na wieki przed tym zanim człowiek w ogóle zaczął sie domyslać co robi mózg.


A co to ma do tematu? Chyba tylko to, że takie słowa odnośnie samobójców znalazłyby usprawiediwienie jeszcze w wieku XVIII, gdy doiero rodziły się podwaliny psychiatrii, jednak teraz wiemy więcej, i niewskazane jest uwstecznianie i anachronizmy. Używając słów o negatywnym nacechowaniu emocjonalnym pacjent uzyskuje pewien stygmat, który jest jednym z poważniejszych problemów związanych z dostępem do służby zdrowia i oparcia społeczeństwa. Możesz bagatelizowac ten problem, jednak on istnieje, i nie służy ani zdrowym, ani chorym.

Cytat, który zaprezentowałeś w sprawie depresji endogennej jest dosyć przestarzały. Najnowsze doniesienia znajdują się na przykład w podręczniku psychiatrii Kaplana (w siódmym wydaniu). Owszem, jeszcze nie docieczono przyczyn tej depresji (podobnie jak i choroby afektywnej dwubiegunowej) jednak na pewno wiadomo, że nie są one natury społecznej, lecz nalezy ich szukać w procesach neurologicznych i biochemicznych.

Cytat:Są ludzie mniej lub bardziej zdolni do popełnienia samobójstwa co wynika między innymi z mozliwości istnienia sprzyjających owemu zjawisku uwarunkowań neurologicznych, o podłożu genetycznym lub wygenerowanych przez inne czynniki zewnętrzne(środowisko/otoczenie) lub wewnętrzne(choroby psychiczne etc.)


Jest to prostszy sposób, ale niekoniecznie lepszy. Możesz ograniczyć się do członu o czynnikach zewnętrznych, jednak nie widzę powodu, dla którego duskusja miała by być tak drastycznie zawężona. Ponadto właśnie ta definicja jest niespójna i stanowi przykład intelektualnego motania się, czego u mnie nie uświadczysz.