EN obsessive slowness


Cytat:Kontekstu właściwie nie ma. Termin pada znienacka w dialogu, gdzie mowa
o jakiejś znajomej bohatera.



W zależności od kontekstu, jeśli to nie tekst naukowy, proponowałbym coś
w stylu "jest obsesyjnie powolna".

Zresztą określenie "obsesyjne" tutaj niezbyt pasuje - obsesyjne
myśli. Zachowania są raczej kompulsywne. A spowolnienie ruchów - jeśli
dobrze zrozumiałem z amerykańskich stron - jest wtórne i wynika z
dokładnego wykonywania kompulsywnych czynności.

W internecie znalazłem polskie określenie na tylko jednej stronie:
http://www.radiolog.pl/mod/news/216

Dr Pelc z IPiN przetłumaczyła "obsessive slowness" jako "obsesyjna
powolność" i wydaje mi się to sensownym tłumaczeniem, odróżniającym
wspomniany objaw od określenia "spowolnienie", które sugerowałoby inne
zaburzenia i dotyczyło różnych czynności ruchowych, a nie tylko tych
kompulsywnych.

Krzysztof

 

Zaliczyłem wszystkie :D

Cytat:
o, studiujesz coś pokrewnego widzę :o)
Jak się uczyłam do klinicznej, to objawy wielu nerwic tudzież psychoz u
siebie obserwowałam.



To nawet psychozy mieliście? :-)
Ja u siebie w grupie mam symptomy:
- zaburzeń osobowości z grupy A (paranoiczne, schizotypowe)
- z.o. z grupy B (narcystyczne, histeryczne :-)))) i jeden psychoapata)
- zaburzenia lękowe (głównie obsesyjno-kompulsyjne, ale są też wypadki
stresu traumatycznego po ubiegłorocznym egzaminie z psychologii ogólnej :-))
- zaburzenia fukcjonalnalne somatyczne (hipochondria)
- z psychoz to chyba mamy starostę grupy (dawałbym jej hebefrenie)

  Niezłe to było. Cała reszta grupy miała to samo, więc

Cytat:uczyłyśmy się od siebie wzajemnie na zaobserwowanych u siebie objawach ;



No tak. Ja kojarze sobie jakiś rodzaj zaburzeń z konkretną osobą w
grupie, lub znajomym i łatwo mi zapamiętać objawy.

Propozycja grupy pl.sci.neuroscience (dyskusja na pl.news.nowe-grupy)


Cytat:Podaje dwa przyklady z kilku linijek ponad naszymi postami: "sen a hormony"
i "sumienie".
a)Powstania sumienia nie da sie rozpatrywac poza kontekstem ewolucji kory
przedczolowej, a tym niewatpliwie zajmuja sie psycholodzy ewolucyjni i
badacze zwiazani z cognitive neuroscience. Poszukuje sie tez obwodów
neuronalnych odpowiedzialnych za sumienie: wazna role odgrywa tu przeciez
nie tylko kora przedczolowa, lecz takze zakret obreczy (wszyscy widzielismy,
jak rozblyskuje na skanach z fMRI w czasie "konfliktu sumienia"), cialo
migdalowate, a prawdopodobnie takze inne jadra podstawne (vide: obsesja na
tle moralnosci jako zaburzenia obsesyjno-kompulsywne).
b) Rytmami dobowymi, równiez wydzielaniem hormonów w czasie snu steruje
m.in. jadro nadskrzyzowaniowe za posrednictwem innych osrodków pnia mózgu.
Trudno równiez zaprzeczyc, ze kwestia wydzielania somatoliberyny przez
podwzgórze nie jest tematyka zahaczajaca o neuroscience.



_______________________________________________________________________________
KK
Ja Ci dziękuje za te namiary, bardzo mnie ta tematyka interesuje....Apropos
sumienia, wyewoluowalo czy nie ,faktem jest (jak widze), ze nauka daje
podstawy do nioskowania ,ze jest determinowane genetycznie;).

pzdr:
KING

Karboreksja - obsesja na punkcie ekologii nową chorobą

"Naukowcy obserwują narastające zjawisko obsesji na punkcie ekologii, które według najnowszych badań dotyczy aż 4 procent Amerykanów.

Paniczny lęk przed globalnym ociepleniem wywołuje u niektórych osób stan "karboreksji" zmuszający je do obsesyjnego oszczędzania energii i kontrolowania emisji dwutlenku węgla w codziennym życiu.

Karboreksja jest nową jednostką chorobową oznaczającą zaburzenie obsesyjno-kompulsywne, od niedawna wyróżniane przez psychiatrów."
http://wiadomosci.onet.pl...,1,1,,item.html

 

DZIEŃ ŚWIRA

Eeee, chyba jednak trochę sie znam. Użyłem pojęcia "nerwica natręctw" mając na myśli "zaburzenia obsesyjno-kompulsywne". To stare pojęcie, stosowane chyba jeszcze przez sławnego prof. Stefana Ledera jest bardziej przyswajalne, czytelne dla laika a tutaj wiekszość czytających nie jest lekarzami, psychiatrami.

DZIEŃ ŚWIRA

Cytat:Eeee, chyba jednak trochę sie znam. Użyłem pojęcia "nerwica natręctw" mając na myśli "zaburzenia obsesyjno-kompulsywne". To stare pojęcie, stosowane chyba jeszcze przez sławnego prof. Stefana Ledera jest bardziej przyswajalne, czytelne dla laika a tutaj wiekszość czytających nie jest lekarzami, psychiatrami.



Eeee, to chyba jednak się znasz.

pozdr.

r a d e q m

Drżenie

Cytat:
jedlack!! Ja też tak mam (łzawienie oczu). Pisałem o tym w tym temacie: http://forum.niesmialosc....p?p=16021#16021 Już myślałem że tylko ja mam taki poje*any problem... Opisz dokładnie jak to u Ciebie wygląda.



Łzawienie u mnie występuje w niektórych trudnych sytuacjach społecznych, np: gdy mijam się z rówieśnikami (zwłaszcza gdy budzą moje uznanie lub nachalnie się patrzą), kiedyś u fryzjera, jak siedziałem na krześle to mi oczy łzawiły, albo jak mi się wydaje (lub co gorsza nie), że ktoś mi na ulicy dogaduje. Objawia się to uczuciem wilgotności oczu i lekkim rozmazaniem obrazu; nie mam pojęcia, czy to widać...
Myślę, że u mnie jest to spowodowane natrętnym myśleniem o tym, lekarz zdiagnozował u mnie zaburzenia obsesyjno kompulsywne, więc coś w tym musi być. Ale podejrzewam, że źródeł takiej przypadłości jest wiele. Jako, że problem u mnie ostatnio się zmniejszył, polecam Ci zrobienie tego co ja, czyli przede wszystkim odwiedzenie psychologa/psychiatry i (łatwo mówić) starać się nie myśleć o tym problemie.
Nie wiem, czy Ci tą gadką o wizycie u specjalisty nie truje, bo może już byłeś i nie pomogło lub masz opory przed pójściem (tak było w moim przypadku), ale moim zdaniem dobry specjalista to jedyne rozwiązanie na tego typu problemy. Mam nadzieję, że w żaden sposób Cię nie tym uraziłem.
Wiem, że może trochę za mało napisałem o łzawieniu, ale mam duże problemy z porozumiewaniem się z ludźmi i pewnie wiele rzeczy pisząc to zapomniałem.
Życzę powodzenia !

Drżenie

Wydaje mi się, że mam dokładnie takie same objawy z tym łzawieniem. I problem właśnie w tym, że to widać (to łzawienie)... Do psychologa/psychiatry nie pójdę i to wcale nie dlatego że uważam to za niepotrzebne czy mam jakieś opory przed wizytą u specjalisty. Ale sytuacja jest taka, że rodzice nie za bardzo wiedzą o moim problemie i wogóle specjalista raczej nie wchodzi w grę, niestety... Co do "nie myślenia o tym" to też jest to strasznie trudne, ponieważ jak "to się dzieje" to przestaje myśleć racjonalnie chyba... Myśle i staram się tylko zrobić coś żeby to ukryć, udaje sięgam po coś do plecaka, odwracam się itp. Niestety to strasznie idiotycznie wychodzi... Jeśli możesz to napisz coś o tym co Ci dokładnie mówił, radził ten specjalista i czym to według niego jest to spowodowane. Bo "zaburzenia obsesyjno kompulsywne" niestety mi za dużo nie mówią ;p

Pozdro.

Drżenie

Cytat:
...sytuacja jest taka, że rodzice nie za bardzo wiedzą o moim problemie i wogóle specjalista raczej nie wchodzi w grę, niestety...


Najgorsze jak najbliżsi nie wiedzą o problemie. Tak było w moim przypadku przez około 10 lat. W końcu tak mi odbiło, że zacząłem zachowywać się w dziwny i agresywny sposób i ku mojej uciesze trafiłem do psychiatry. Co prawda 5 lat wcześniej też miałem szanse rozpoczęcia leczenia, ale wtedy uważałem, że jest mi nie potrzebne i stawiałem opór (miałem 12 lat). Radzę się przemóc i powiedzieć (może okażesz się odważniejszy ode mnie...), szczerze mówiąc nie mam innych pomysłów w takiej systuacji... :?
Cytat:
Co do "nie myślenia o tym" to też jest to strasznie trudne...


Wiem, bez leków to dla mnie nie wykonalne.
Cytat:
Jeśli możesz to napisz coś o tym co Ci dokładnie mówił, radził ten specjalista i czym to według niego jest to spowodowane. Bo "zaburzenia obsesyjno kompulsywne" niestety mi za dużo nie mówią ;p


Akurat o łzawieniu mu nie mówiłem, bo "na ślepo" przyjąłem, że to natręctwa. Ostatnio z ten problem już aż tak mi nie doskwiera (może dla tego, że mało wychodzę z domu...), ale jak się przy następnej wizycie przemogę to spytam .
Jeśli chodzi o zaburzenia obsesyjno kompulsywne to tłumaczyć Ci nie będę, bo się na tym nie znam i mógłbym wprowadzić Cię w błąd, ale tu masz link do wikipedii, może się przyda:
http://pl.wikipedia.org/wiki/ZOK

kłopoty

Cześć ! Jestem chora na organiczne zaburzenia urojeniowe i zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne ( nerwica natręctw ). W Wikipedii chciałam dać nadzieję nieszczęśliwym kobietom, które w Europie Środ. często rodzą się pozbawione genitaliów. Napisałam
tam, że od kilkunastu lat jest możliwe hodowanie kobiecych genitaliów i wszczepianie ich potrzebującym, o czym wiem od swojego lekarza seksuologa. Niestety, administratorzy polskiej wikipedii odpowiedzieli mi blokadą i uznali za trolla. Niewątpliwie są to wielcy *przyjaciele* kobiety... Mam tylko nadzieję, że feminizm nie jest w Polsce przestępstwem...

zaburzenia impulsywno kompolsywne

Cytat:F42) Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (nerwica natręctw)

Istotną cechą tego zaburzenia są nawracające uporczywe myśli natrętne (obsesje) lub czynności przymusowe (kompulsje). Myśli natrętne są to idee, wyobrażenia czy impulsy do działania, które pojawiają się w świadomości w sposób stereotypowy. Nieomal zawsze są przeżywane w sposób przykry i pacjent często próbuje bezskutecznie się im przeciwstawiać. Chociaż pojawiają się wbrew woli, budzą wewnętrzny sprzeciw, są one mimo wszystko uznawane za własne myśli. Czynności przymusowe czy rytuały są to stereotypowe i wielokrotnie powtarzane zachowania. Mają one zapobiegać jakimś mało prawdopodobnym wyda
eniom, które - według obaw pacjenta - mogłyby nastąpić, gdyby zaniechał wykonania rytuału. Często te domniemane wydarzenia związane są z wyrządzeniem przez pacjenta krzywdy sobie lub komuś. Zachowanie to pacjent zwykle postrzega jako bezsensowne lub niepotrzebne i często próbuje mu się opierać. Zaburzenie to nieomal zawsze łączy się z lękiem, który nasila się przy próbach zaniechania czynności przymusowej.
Obejmuje: nerwica anankastyczna
nerwica natręctw
Nie obejmuje: osobowość anankastyczna (F60.5)



Dziękuję Ci bardzo koma )) ale nic z tego do mnie nie pasuje ;/ nie mam żadnych przymusów .. wprost przeciwnie , na nic nie mam ochoty ani siły ... chyba zmienie psychiatre

psychoza lekooporna

Cześć ! Bardzo się denerwuję, bo 6. marca ( czwartek ) mam umówioną wizytę u swojej lekarki. Choruję na organiczne zaburzenia urojeniowe ( stan po ciężkim wypadku ) i zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne ( nerwica natręctw ). Biorę następujące leki: paroksetyna ( przeciw natręctwom ), sulpiryd ( zero działania terapeutycznego )
i olanzapina ( działa na mnie wyłącznie nasennie ). Powyższe leki nie uspokajają mnie za wyjątkiem paroksetyny - pewnie bez niej miałabym ciężkie natręctwa. W szpitalu psychiatrycznym lekarz ( prof. Sławomir Sidorowicz ) przepisał mi Clopixol
( zuklopentiksol ) i Tisercin ( lewomepromazyna ). Leki te działały na mnie dobrze, ale miałam po nich napady wejrzeniowe ( uciekanie gałek ocznych do góry ). Czy klozapina jest jedynym lekiem skutecznym w psychozie lekoopornej, jeśli klasycznych neuroleptyków nie mogę brać ? Proszę o odpowiedź.

HIPOCHONDRIA - CHOROBY, CHOROBY, CHOROBY!

PSYCHIATRIA (to, za co dają zaświadczenia o "N")

schizofrenia (obojętnie jaki rodzaj) F20
zespół Aspergera F84.5
zespół Tourette'a F95.2
Całościowe zaburzenia rozwojowe, nie określone F84.9
Zaburzenie typu schizofrenii (schizotypowe) F21
Wymyślone przez siebie zaburzenia podobne do autyzmu i schizofrenii F84.9, F20.9, F29
ADHD F90
Depresja F32-F33

Słabe zaburzenia nic nie przeszkadzające

Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne F42
Mieszany zespół lękowo-depresyjny F41.2
Dystymia F34.1
Zaburzenia uczenia się pozawerbalnego F81.9
Psychastenia F48.8
Zespół stresu pourazowego F43.1
Reaktywne zaburzenie przywiązania F94.1
Osobowość schizoidalna F60.1
Osobowość unikająca F60.6

Właściwie to nie była hipochondria, bardziej chęć zaimponowania sobie. A tak naprawdę to nie mam zaburzeń myślenia.

Detektyw Monk (Wszystkie części)


Cytat:Serial opowiada o losach byłego policjanta Adriana Monka (Tony Shalhoub). Od chwili, gdy jego żona Trudy została zamordowana przez bombę w samochodzie, pogłębiły się jego zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, objawiające się przez m.in. fobie, wyjątkową czułość na symetrię i higienę. Spowodowało to zwolnienie z policji na podstawie artykułu 10, paragrafu 106C - odchylenia w psychice. Był to dla niego dobijający cios. Z pomocą osobistej pielęgniarki, Sharony Fleming (Bitty Schram) zdołał się jednak pozbierać i dostał posadę konsultanta Departamentu Policji San Francisco, gdzie za zadanie ma pomaganie cpt. Lelandowi Stottlemayerowi w rozwiązywaniu zagadkowych morderstw.


Wikipedia

Dlaczego ;( !!!

Z własnego doświadczenia problemów z sumieniem i temu podobnych "schizów" w trosce wręcz ROZKAZUJE Ci znaleźć sobie dobrego spowiednika, stałego, który mógłby CI pomóc w tego typu sprawwch, nie odkładaj tego na później! Nie mów "Nie no bez przesady ludzie mają gorzej nie będę zawracał komuś głowy" bo się nakręcisz tak, że hej... i nie odkładaj na później bo im dłużej będziesz zwlekał tym się bardziej zapętlisz! coś o tym wiem bo u mnie podobne problemy- sumienia trwają już od kilku lat bo ok. 3 i powiem Ci że jak coś takiego się pojawia to trzeba iść natychmiast po pomoc!! Bo się nakręcisz że Ci będzie z tego strasznie trudno wyjść!! Najlepiej znajdź sobie także oprócz księdza spowiednika- jakiegoś poleconego który sam nie ma skrupulatnego sumienia- to ważne!!- psychologa. I nie znaczy to od razu że jesteś schizofrenikiem bez przesady xD Mozesz miec np. zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, co brzmi idiotycznie ale może być problemem poważnym. Czasem potrzebne jest przepisanei leków łagodzących- uśmierzających lęk dzięki czemu radzenei sobie z niektórymi "schizami" jest prostsze. Aha, i absolutnie nie chodź ciągle do spowiedzi bo to tylko nakręca i pogarsza sytuacje- PSYCHOLOG I SPOWIEDNIK - konieczna podstawa ! Pozdrawiam

Monk

"Detektyw Monk" zniknie z anteny

Latem przyszłego roku, USA Network wyemituje ostatni, ósmy sezon serialu "Detektyw Monk".
Stacja podjęła decyzję o zakończeniu produkcji popularnego serialu. Ostatni, pożegnalny sezon "Detektywa Monka" będzie liczył 16 odcinków.
Jeff Wachtel z amerykańskiej telewizji oświadczył, że ósma seria będzie ukłonem w stronę miłośników serialu. - Nasi fani byli nam bardzo oddani i myślę, że ósma seria będzie dla nich bardzo satysfakcjonująca.

Przypomnijmy, iż Tony Shalhoub za swoją kreację detektywa cierpiącego na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne otrzymał sześć nominacji do prestiżowej statuetki Emmy. Trzy razy nagrodę zdobył.

http://film.onet.pl/seria...,wiadomosc.html

ale szkoda

Nos wyczuwa niebezpieczeństwo

Ludzki nos potrafi wykryć woń niebezpieczeństwa. Do tej pory naukowcy myśleli, że sztuka ta udaje się wyłącznie zwierzętom, najwyraźniej to jednak nieprawda...

Badacze wybrali 12 ochotników, którzy początkowo nie umieli odróżnić od siebie dwóch bardzo podobnych trawiastych zapachów. Nauczyli się tego, gdy w momencie pojawienia się jednego z nich byli konsekwentnie rażeni prądem. Jak widać, doświadczenie jest w stanie wyostrzyć zmysły, by pomóc uniknąć kary, zagrożenia itp.

Co więcej, akademicy z Northwestern University twierdzą, że osoby ze słabiej wykształconą umiejętnością odróżniania sygnałów ważnych od nieistotnych częściej cierpią na zaburzenia charakteryzujące się wzmożonym lękiem i czujnością, np. na zaburzenie obsesyjno-kompulsywne (nerwicę natręctw). Wiedząc to, można odpowiednio zaplanować terapię.

To ewolucyjne. Tego typu wrażliwość pozwala wyłapać z oceanu informacji dochodzących z otoczenia coś, co pozwala nam przeżyć. Ostrzega, że to może być coś niebezpiecznego i powinniśmy zwrócić na to uwagę. Zdolność odróżnienia wskazówek istotnych biologicznie, np. zapachu 175-kg lwa od woni 3-kg kota, maksymalizuje reakcję "wyczulenia" organizmu, a minimalizuje nadmierną czujność oraz zachowania impulsywne - wyjaśnia dr Wen Li.

W opisanym eksperymencie wolontariusze umieli odróżnić dwa testowe zapachy tylko wtedy, gdy w jego schemacie uwzględniano lekkie porażanie prądem. Badanie rezonansem magnetycznym ujawniło, że gdy dana osoba nauczyła się kojarzyć określoną woń z szokiem elektrycznym, zmianie ulegała aktywność neuronów kory węchowej.

Źródło: Kopalnia Wiedzy

Strach przed dotykanymi towarami w sklepie

Nerwica natręctw?

Zaburzenie obsesyjno-kompulsywne - zespół zachowań w których pojawiają się myśli obsesyjne i natrętne, przymusowe (kompulsywne) ruchy i zachowania, niemal zawsze bardzo przykrych dla osoby przeżywającej je.

...

Myśli natrętne to idee, wyobrażenia czy impulsy do działania, które pojawiają się w świadomości w sposób stereotypowy. Czynności przymusowe - rytuały to stereotypowe i wielokrotnie powtarzane zachowania. Mają one zapobiegać mało prawdopodobnym wydarzeniom, które, w mniemaniu osoby dotkniętej zaburzeniem, mogłyby nastąpić, w razie zaniechania wykonania rytuału.

Nie piszcie o rzeczach, o których nie macie zielonego pojęcia, bo wprowadzanie kogoś w błąd to kiepski sposób na nudę...

Proszę o pomoc i rady

Czym jest ZOK?
Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne określane mianem zespołu natręctw to choroba z kręgu zaburzeń lękowych.
Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne zgodnie z definicją objawiają się w postaci obsesji i kompulsji. Obsesje to wyjątkowo uporczywe, natrętne myśli lub wyobrażenia, których nie sposób się pozbyć. Pojawiają się w najmniej pożądanym momencie i pomimo wysiłku woli nie chcą ustąpić. Można porównać je do fragmentów filmowych, które powracają w myślach, zmuszając do przypominania sobie tego, o czym chciałoby się już dawno zapomnieć. Ich treść jest daleka od uznawanych norm, dlatego często powodują poczucie winy..

poczytaj

Real - nie śmieszne

Cytat:
Beckham jest chory, lubi też ból

Zespół zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych – tak nazywa się choroba, na którą cierpi David Beckham – czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Objawy? Co dwa tygodnie Anglik kupuje 30 par identycznych bokserek Calvina Kleina, a w jego lodówce wszystkie puszki muszą być poukładane parami. Jeśli są na przykład trzy, to jedną wyrzuca.

Na pierwszy rzut oka takie symptomy mogą wyglądać dość komicznie, jednak gdy ich nasilenie jest na tyle intensywne, że zaczynają przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu, świadczą one o dość poważnych zaburzeniach psychicznych.

Innym dość dziwnym hobby, o jakim wspomina Beckham, jest jego uzależnienie od tatuaży. Najbardziej rajcuje go w tym ból, który odczuwa podczas nakłuwania skóry…


Jak się czujesz?

Cytat: w tym wszystkim jest jeszcze taki haczyk ze sa rozne rodzaje zaburzen osobowosci.




Nie napisałam chyba, że ja mam osobowość chwiejna emocjonalnie, typ borderline. Przy zaburzeniach jedzenia dość często diagnozowane jest właśnie dodatkowo to zaburzenie. Są oczywiście inne, np najbardziej charakterystyczne dla anorektyczek restrykcyjnych zaburzenie obsesyjno-kompulsywne. I powiem Wam szczerze, że dla mnie zaburzenia osobowości są zdecydowanie większym problemem niż anoreksja...Bo z niej może jakos wyjdę, ale osobowośc to osobowość. A co, jeśli się okaże, że gdy juz uda mi się wyjść z anoreksji, dalej pozostanę taka rozchwiana emocjonalnie, chaotyczna, pusta, wiecznie neiszczęśliwa ze sobą i światem? Myśle, że ta myśl w dużym stopniu trzyma mnie w zaburzeniach jedzenia. Bo teraz przynajmniej mogę zwalać winę na anoreksję... Kiedy jej już nie będzie, na co zwale winę za swoje niepowodzenia? Zostanę sama ze swoim borderlinem, do końca życia, wiedząc, że to JA jestem nienormalna i to ZE MNĄ nie da się wytryzmać, bo taka po prostu jestem, ja sama, bez anoreksji. Wtedy na prawdę nie pozostanie już nic, tylko....

Narkomania.

Moim problemem do dzisiaj jest ziolo. W dodatku jestem psycholem - mam nerwice natrectw (zaburzenia obsesyjno-kompulsywne), a kazde palenie poglebia moja chorobe.

To odnosnik dla zaintrygowanych choroba: http://www.afektywne.webpark.pl.

Narkomania.

Cytat:Moim problemem do dzisiaj jest ziolo. W dodatku jestem psycholem - mam nerwice natrectw (zaburzenia obsesyjno-kompulsywne), a kazde palenie poglebia moja chorobe.

To odnosnik dla zaintrygowanych choroba: http://www.afektywne.webpark.pl.



To już wiem skąd u ciebie takie debilne podejście do kultury hiphopu ;]
Zdrowiej to może potem pogadamy...;]

zdiagnozuj SIEBIE

ogólnie to mam chyba 2 przeciwne osobowosci niewiem moze pierdolniety jestem otym bede pisał przy poszczególnych przypadkach

1 zaabsorbowanie szczegółami, regułami, porządkiem, organizacją lub harmonogramami do stopnia, w którym tracony jest podstawowy sens działalności
okazywanie perfekcjonizmu kolidującego z finalizowaniem zadań (np. niezdolność do dokończenia projektu, ponieważ nie zostały spełnione nasze wygórowane i ścisłe standardy)
jak cos robie to kurwa porzadnie albo wogule i to nawet głupie zeczy np ciagle mnei stara opierdala ze garów niemyje ale co z tego ze ona myje jak one po tym myciu sa ujebane ja jak juz sie zato zabiore to to guwno lsni jak psu jaja i tak z wieloma rzeczami i wkurwia mnie jak ktos robi cos bylejak

niezdolność do wyrzucania zużytych lub bezwartościowych przedmiotów, nawet jeżeli nie mają wartości sentymentalnej
to chyba po starym mam np dalej mi leza gdzies po szawkach jakies stare gazety secret service itp :) albo jakies zabawki które mnie tylko wkurwiaja ale tego neiw wyrzucam

1niestabilność emocjonalna
2brak kontroli działań impulsywnych
3wybuchy gwałtownych zachowań

6preferencja samotnictwa
edit;
aha i ostra samokrytyka i bycie surowym wobec siebie

pozatym to mam chyba takie alterega i jestem nieobliczalny raz jestem wesoły robie jaja eergii mam w huj innym razem dokładnie naodwrót i jakies stany depresyjne czasem mam i czasem zaduzo mysle
pozatym wyczytałem tam ze mam Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i nerwice natrectw
http://pl.wikipedia.org/w...jno-kompulsywne

Lipcówki-Sierpniówki 2009 cz. IV

kurcze, a u mnie 31 tyd i wieksza czesc wyprawki skompletowana. nie wiem czy to dobra organizacja czy zaburzenia obsesyjno-kompulsywne
u nas tez grozba podtopienia, ale dzis wreszcie zaswiecilo slonce i po raz pierwszy od trzech dni nie pada.
obraczke i pierscionek zareczynowy od kilku tygodni nosze na szyi na lancuszku.
cortunia
nawet mi nie mow o dolku finansowym, na dzisiejsza wyplate meza czekam jak na wybawienie

Witam

na początku przeważnie jest lajtowo,zakładając ze jest to początkiem jakiejś choroby czy zaburzeń.
może oczywiście być tak że jesteś jednym z tych gówniarzy którzy mierzą głębie 'duszy' głębokościa zadanych sobie żyletką ran i głębokością kałuży na siłe wylanych łez,jak i możliwe jest że faktycznie coś tam sie u ciebie rozwija i wypadało by to zdusić w zarodku,lecz wiedz ze nie czyni cie chorym czy zaburzonym to że sie troche boisz ludzi czy że ich unikasz,ani to że przywidziała ci sie babcia,czy że sie pare razy pochlastałes,z czym łatwo było ci zerwać (ja cie nie podpuszczam ale jak byś sobie ucioł noge to by było naprawde coś...),i jeśli twoim zdaniem marchewka kupiona przez twoją matke przypomina penisa nie oznacza że masz głęboko skrywane w mrocznej i nieprzeniknionej odchłani podświadomości skłonności kazirodcze.
nie szukaj sygnałów rozwijającej sie choroby ale skup sie na tym co ci naprawde dolega,na tym co utrudnia ci życie,powiadasz ze troche sie boisz ludzi,i co w związku z tym? wiele osób przed wyjściem sprawdza czy gaz jest zakręcony,po przekręceniu klucza w zamku szarpie za klamke ale nie oznacza to że wszyscy mają zaburzenia obsesyjno-kompulsywne,najwyżej świadczy o tym że są zestresowani,tak i to że sie troche boisz ludzi nie oznacza że masz fobie społeczną,zwłaszcza że chyba nawet nie wiesz czym ona rzeczywiście jest,czym jest czucie sie na ulicy tak jak gdyby snajper celował ci prosto w łeb.
mam nadzieje że mój wywód nie uraził cie w żaden sposób,ja tylko przedstawiłem jakiś punkt widzenia i tyle.
a tak na marginesie-skutecznym lekarstwem na większosc takich 'zaburzeń' często okazuje sie troche kasy,dziewczyna itp.

Jak zrozumieć osobę z bordeline...

Muza, musisz pamiętać o jednym, nikt cie nie zmusza do tej przyjaźni. Jeżeli ta osoba cie męczy to zrezygnuj z jej towarzystwa. Spróbuj może postawić ją pod ścianą, albo się leczysz albo spadówa. Swoją drogą z tego co mówisz to to jest wyjątkowo ciężki przypadek, mam nadzieje że mnie coś takiego nigdy nie dopadnie chociaż może już dopadło tylko to mi sie wydaje, że nie jest aż tak źle. Spróbuj też może odzielić myślenie tej osoby od tego co mówi bo wiem po sobie, że z tym czasami jest naprawde skrajnie różnie. My sie nie umiemy przyznać do winy a ja na przykład czuje sie winny o byle pierdołe, w końcu mam zaburzenie obsesyjno- kompulsywne.

A to, że cierpisz na depresje? Szczerze ci współczuje bo domyślam się jaki to jest syf. Zresztą też miałem kilka epizodów depresyjnych ale jak mniemam osoby z BPD nieco inaczej przeżywają wszelkie kryzysy emocjonalne. w każdym razie cholernie ci współczuje i tak jak mówie, nie masz sie co zmuszać. Ona prawdopodobnie jest cholernie silna psychicznie i napewno se poradzi a ty musisz przede wszystkim pomyśłeć o sobie i o tym, żeby mieć normalnych przyjaciół wokół siebie. No i jeszcze coś, tak jak słuszenie ktoś już zauważył, wiele zależy również od charakteru, nie można wszystkiego zwalać na Borderline.

Jak minął dzień?

ranny ptak 07 - tutaj też nie jesteś.. pewnie też będę musiała uciekać...

ale
ale...

odważyłam się wreszcie
poszłam do psychiatry...
fobia społeczna to jedyne co mi wolno było się dowiedzieć...

a co to znaczy:
"zaburzenia obsesyjno kompulsywne"?

Jak minął dzień?

synestezja, zaburzenia obsesyjno kompulsywne to takie jakby uzależnienie tylko, ze nie od alkocholu, narkotyków i innych środków chemicznych.
Uzależnienie np. od surfowania po internecie, od seksu, od jedzenia słodyczy, ale też od powtarzania niektórych czynności, takich jak:
mycie rąk albo sprawdzanie pokilkadziesiąt razy czy napewno wszystko wyłączone przed wyjściem z domu .

Jak minął dzień?

No ładnie mam następną chorobę - zaburzenia obsesyjno kompulsywne , czym to się u mnie objawia , hmm widzieliście :dzień Świra , no to ja mam to samo .

Tak przed wyjściem zjem coś , nawet na siłę jeśli nie mogę . Później piję , też na siłe, poźniej ozywiście toaleta .
Na koncu oczywiście to zamykanie ! Ku .... zamykam , i później nie pamiętam , więc się często wracam . Później nie wiem czy zamknąłem wszystkie okna i tak w koło macieju
Albo mycie rąk , myje zawsze jak przyjdę do domu . Myje zawsze przed posiłkiem ,mimo ,że jem sztućcami i myłem po wejściu do domu . Najgorzej jest zimą bo jak myje tak ręce z 15 razy dziennie , to mam jakieś uczulenie .
No ale co robić jak mam jakiś taki wewnętrzny przymus
Pocztę na necie sprawdzam czasami nawet co 3 minuty i to bywa tak że przez cazły dzień . Dlatego często w necie spędzam weekend

Uzależniam się bardzo łatwo , jak coś robię i ktos mnie z mojego rytmu wybija chodze wkurzony .

Jak minął dzień?

Cytat:synestezja, zaburzenia obsesyjno kompulsywne to takie jakby uzależnienie tylko, ze nie od alkocholu, narkotyków i innych środków chemicznych.
Uzależnienie np. od surfowania po internecie, od seksu, od jedzenia słodyczy, ale też od powtarzania niektórych czynności, takich jak:
mycie rąk albo sprawdzanie pokilkadziesiąt razy czy napewno wszystko wyłączone przed wyjściem z domu .


dziękuję bardzo za odpowiedź

Jak minął dzień?

Wzięłam podwójnie końską dawkę benzo bo po paroxetynie na początku to nawet w domu ciężko no i pojechałam do Psychiatry.
Jasne, myśli o połykaniu języka czy jego odgryzaniu to ta jak myślałam i mówiłam i mnie potwierdzano - zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. No bo co innego? Upierdliwe Myśli Rannego Ptaka Jakich Nikt Inny Nie Ma? Zresztą już chyba 3 osoby są na forum, które się boją połykać i mają podobne schizy.
Mam łykać paroksetynkę i będzie dopsz. Na ulotce jest, że przy dawce 40 mg, biorę 20, jeśli będzie trzeba to wskoczę np. na 50. Tak sobie myślę.

Dzieciom kupione smakołyki no i tak oto jestem.

1

Nie za bardzo mam sile by przeczytac wszystkie posty ale cos tam przeczytalam i ogolne pojecie mam.
1) na co wkurza sie Adam D
2) nie znam opinii dziewczyn prawie

Moje zdanie jest takie, ze "powstrzymywanie sie od rzygania" jest checia wyjscia z choroby - nie smialabym tego pietnowac. Ale ujecie "powstrzymywanie sie od rzygania" jest zle ujete. Ja napisalabym - "powstrzymywanie sie od zjedzenia takiej ilosci, ktora jest chora". Rzyganie jest glownie po takich "akcjach", wylaczajac przypadki wymiotowania po zwyklym posilku czy w anoreksji bulicznej - po cukierku chocby. Powstrzymywanie sie i z kolei dzielenie sie na forum sukcesem z tego powodu, jest blednym kolem - nie na skutek zlego podejscia do "wyjscia" z ED przez dziewczyny. Wskazuje na pewno, ze wiele z nas cierpi na zaburzenia nerwicowe - obsesyjno - kompulsywne kiedy to okresy ladu i porzadku przeplataja sie z kompletnym popuszczeniem lejcy - wyzerka, wydawaniem kasy, zyciem w brudzie... Powiedz Adam, jeszcze raz, do jednej dziewczyna z druga - NIE SKUPIAC SIE NA CHOROBIE - jasne, tylko nie zdajesz sobie sprawy (jesli nie doswiadczyles tego rodzaju nerwicy), iz zaprzestanie skupiania nie jest zalezne od naszej woli dobrej acz od skutecznej psychoterapii. Od Boga tez. Tego typu wypowiedzi wiec - kolejny dzien do tylu, kolejny dzien stracony bo rzyganko sranko - to objaw obsesji - kompulsji, pojmowanej przez dziewczyny jako chec "wyjscia z choroby". Zdrowienie, to z kazdym dniem, nie liczenie dni czystych, nieczystych, i dziewczyny do tego dojda, na drodze roznych metod. Jednym uda sie, inne beda niestety wierzyc, ze czyste dni przez rok - to zdrowie.

?

ADD-odmiana ADHD

odzia, te cyklicznosci, które opisujesz w zachowaniach Twojej córki nie wygladaja na ADD. Schorzen dzieciecych jest naprawde wiele i tylko lekarz psychiatra dzieciecy jest w stanie postawic diagnoze, czasem neurolog. Rzuce paroma nazwami : zaburzenia zachowania, zaburzenia afektywne, specyficzne deficyty rozwojowe, tiki, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Nie mówie juz o zaburzeniach z kregu autyzmu. Tak, ze trudno jest postawic diagnoze wlasnemu dziecku, ja bym byla ostrozna.

wszystko o co chcielibyście, a wstydzicie się zapytac;]

Cytat:dlaczego niektóre psy gonią swój ogon?


Ufff, uczyłam się kiedyś tego...

Gonienie za własnym ogonem, może (choć nie musi) być spowodowane zespołem zaburzeń behawioralnych - powtarzaniem jakiejś rytualnej czynności. Najczęściej w takim wypadku ma się do czynienia z zespołem zaburzeń obsesyjno - kompulsyjnych.

Czytałam kiedyś o tym obszerny artukuł. Niektóre rasy mają predyspozycję do takich zachowań. I jest to niestety zaburzenie genetyczne. Leczone terapią bahawioralną i farmakologicznie.

1

Retro myślę że powinieneś brać pod uwagę to że takie myśli łapią cię kiedy nie jesteś czymś zajęty a jak tak to masz od tego spokój, a kiedy byłaby to jakaś silna choroba psychiczna to nie miałbyś spokoju nawet żebyś cały dzień biegał, rozmawiał i inne takie. A co do zaburzeń obsesyujno-kompulsywnych to to jest chyba bardzo związane z nerwicą, bo kiedy opisałem swoje objawy psychiatrze i te psychiczne i somatyczne to powiedział że jest to nerwica natręctw, lękowa i w ogóle jakaś mieszanka, i wkońcu powiedział czyli zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. A z tymi myślami to wiele z was na tym foru ma tak ? że np boicie się myśli ze ktoś za oknem stoi i chce was zabić, albo że rodzina was okłamuje, bo mi często takie myśli przychodzą do głowy, i sam już nie wiem czy ja sobie je wkręcam czy same przychodzą?? czasem jestem już pewien że wszystko ok a po chwili znowu gubie się zupełnie

1

dołączę się do wiązanki: Agorafobia, Fobie społeczne, Specyficzne (izolowane) postacie fobii, Inne zaburzenia lękowe w postaci fobii, Fobie BNO, Inne zaburzenia lękowe, Zaburzenie lękowe z napadami lęku (lęk paniczny), Zaburzenie lękowe uogólnione, Zaburzenie depresyjne i lękowe mieszane, Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (nerwica natręctw), Zaburzenie z przewagą myśli czy ruminacji natrętnych, Zaburzenie z przewagą czynności natrętnych (rytuały), Reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne, Ostra reakcja na stres, Zaburzenie stresowe pourazowe, Zaburzenia adaptacyjne, Reakcja na ciężki stres, Zaburzenia dysocjacyjne (konwersyjne), Amnezja dysocjacyjna, Fuga dysocjacyjna , Osłupienie dysocjacyjne (stupor dysocjacyjny), Trans i opętanie, Dysocjacyjne zaburzenia ruchu, Drgawki dysocjacyjne... To nie cała lista. Można w razie potrzeby sprawdzić w necie:)
W Chinach występuje koro. Zalicza się do grupy zaburzeń nerwicowych i dotyczy wyłącznie mężczyzn. Osoby dotknięte tą choroba boją się, że ich członek się kurczy i jest wchłaniany do wnętrza ciała a kiedy ten proces się zakończy umrą. Zmierzam do tego, że (tak jak to było mówione) zaburzenia nerwicowe mają wiele postaci a dokładniej jest to grupa, w której skład wchodzi wiele odrębnych i mających swoją specyfikę zaburzeń.

1

-> Ana24, doskonale cię rozumiem w tej kwestii. Coś jak potrzeba adrenaliny, szczególnie mocnych impulsów do działania. Nie można czegoś przyjąć w sposób normalny, trzeba to poczuć aż do granic możliwości, do momentu przesterowania. Tego typu zachowania biorą się z naszego dzieciństwa. Nie potrafisz stawiać swojemu partnerowi granic, prawda ? Problem stawiania granic pewnie dotyczy także ciebie samej. Jak nie czujesz silnych impulsów to czujesz się nieukierunkowana, znudzona, tracisz sens. To są niektóre elementy twojej osobowości, których nie wykorzenisz w 100%. Masz jednak możliwość wykształcenia w sobie dodatkowych umiejętności, które działając równolegle pozwolą ci radzić sobie z trapiącymi cię dziś sytuacjami. Psychoterapia nie leczu w sposób magiczny. To po prostu warsztat, w którym możemy nadrobić braki wynikające z naszego dzieciństwa, wykształcić mechanizmy ułatwiające nam funkcjonowanie w społeczeństwie, oraz przede wszystkim dające nam nowe możliwości. Coś jak eksternistyczny kurs dojrzewania. Być może da ci odpowiedź na pytanie, dlaczego tak 'obsesyjnie' pragniesz miłości.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:55 pm ]
No i Mieciu : to czy czujesz czy to choroba czy nie to jest sprawa drugoplanowa. Masz natrętnie pojawiające się, intensywne myśli, których temat jest dla ciebie szczególnie przykry, a nad którymi nie jesteś w stanie w żaden sposób zapanować. Do tego stopnia, że wywołują różnego rodzaju objawy somatyczne co utrudnia ci normalne funkcjonowanie. W psychiatrii tego typu stany klasyfikowane są jako zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i wymagają leczenia farmakologicznego i/lub psychoterapeutycznego. Czy się to komuś podoba czy nie, basta

1

Lucid man nie zgodzę się z Tobą. Nerwica natręctw to nie po prostu nerwica... niestety. Uważam, że nie zrozumie tej choroby ten, kto sam jej nie dośwadczył - nawet jeśli choruje na nerwicę innego rodzaju. Jak głosi inna nazwa jest to zaburzenie obsesyjno-kompulsywne. To właśnie OBSESJA jest największym cierpieniem chorującego, która staję się dla nas jakby "prawdą", ale nią nie jest. Ja musiałam mieć swojego "przewodnika", który powtarzał mi na głos, że to co myślę to nie rzeczywistość i nie moje prawdziwe ja. Szybki przykład: gdy byłam mała, przy modlitwie miałam mnóstwo bluźnierczych myśli na Boga. To było coś czego nie chciałam, a jednak pojawiały się nie wiadomo skąd - wulgaryzmy i wszystko co najgorsze. Dostawałam szału, ataku paniki, histerii itd. Wg twojej teorii było to moje przekonanie? Nie sądzę... Minęło wiele lat i wiem, że nie chciałam tak myśleć. O to właśnie chodzi w nn. Podobnie jest z myślami w stosunku do naszych ukochanych. Gdyby było jak mówisz, teraz prawdopodobnie miałabym przekonywać się, że moje myśli były prawdą, rzeczywistością - otóż nie, jakoś z tego wyszłam i wiem, że to były obsesje i coś niechcianego...

i dodatkowo: z NN trzeba tworzyć osobny byt. Taki był mój sposób na próbę radzenia sobie z tym wszystkim. Był to też mój pierwszy krok do tego, aby zacząć z nią walczyć. Chodzi o to by zrozumieć, że te myśli to choroba, nie ja.

osobowość schizoidalna a zespół aspergera

Cytat: Czyżby? Pozwól, że mimo Twoich zapewnień, że to nie jest pusty komplement, potraktuję to z dystansem.


Ojej, ja napisałem prawdomównie. Mam nadzieję, że nie uraziłem Cię w jakiś sposób?
Cytat: Jakie charakterystyczne dla aspie cechy Ciebie nie dotyczą?



Nie mam zainteresowań, tym bardziej szczegółowych.
Sądzę że dobrze rozumiem stosunki społeczne i trafnie rozpoznaję nastroje innych osób, nie jestem całkowicie pozbawiona empatii. Ale to tylko WIEDZA, nie ida za tym zadne emocje np. Widzę, że ktoś jest w fatalnym nastroju, jednak brutalnie mówiąc, nie obchodzi mnie to zbytnio, nie potrafię wykrzesać z siebie ani litości, ani smutku, po to aby tego kogos pocieszyć.

I to długotrwałe wykonywanie jednej czyności raczej mnie nie dotyczy.

Pewnie zapytasz sie czy ja wogóle mam jakieś cechy ZA, skoro już odrzuciłam te podstawowe.

wallis to chyba było OCD, czyli zaburzenia obsesyjno - kompulsywne (dawna nazwa- nerwica natręctw). Szukałam w polskim Internecie informacji o konsekwencjach występowania OCD w dzieciństwie. Znalazłam bardzo mało na ten temat i jedyne co pamiętam to mała wzmianka, że mamy większą szansę zachorować na depresje endogenną, no i ponownie na OCD w wieku dorosłym.
Chyba wiem co przeszłaś, bo to bardzo wstydliwa przypadłość, ciężko komukolwiek mówić o swoich irracjonalnych lękach i szukać pomocy.

osobowość schizoidalna a zespół aspergera

Chyba jednak nie. Mój mąż twierdzi, że mam zaburzenia obsesyjno-kompulsywne teraz, ale żeby w dzieciństwie? Wiesz, u mnie to nie było ani zbytnio męczące ani wstydliwe. Po prostu można powiedieć miałam bujną wyobraźnię. Wystarczyło, że np.mama powiedziała mi, że raz czy dwa spotkała w szkole ekshibicjonistę już zaczynałam się tego bać, bardzo się wszystkim przejmowałam. No i podobno byłam nadzwyczaj uporządkowana, wręcz pedantyczna. Ale żeby od razu twierdzić, że miałam OCD w dzieciństwie to lekka przesada. Nie gniewaj się, że tak odpieram twoją diagnozę

Jutro jadę do psychiatry

Proponowane diagnozy (może tylko jedna jest prawdziwa): 1. normalność, 2. zaburzenia emocjonalne, 3. zaburzenia lękowe (np. zespół stresu pourazowego, fobia społeczna), 4. zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, 5. zaburzenia nerwicowe, 6. zaburzenia afektywne, 7. zaburzenia zachowania, 8. ADHD, 9. upośledzenie zdolności niewerbalnego uczenia się, 10. zaburzenia psychiczne, nie określone, 11. całościowe zaburzenie rozwoju - nie określone, 12. zaburzenia osobowości (zwłaszcza schizoidalne) 13. błędy wychowawcze, 14. hyperleksja, 15. schizotypia, 16. MCDD, 17. Zespół Aspergera, 18. schizofrenia, 19. wielki wyrzut sumienia, 20. zaburzrenia pourazowe organiczne, 21. własny grzech, 22. nieśmiałość, 23. zmiany organiczne w mózgu, 24. coś innego, 25. wymysł innych ludzi, 26. hipochodria, 27. skutek złośliwości kolegów i osób dorosłych

Nie wierzę w diagnozę - chyba mam NLD a nie ZA

Dzisiaj drugi raz byłem u psychologa i znowu postawili tę samą diagnozę: F84.5 i F42. Z tym pierszym to stanowczo wątpię, bowiem objawy przypominają NLD - dobre zapamiętywanie słów i gramatyki, dobre czytanie ze zrozumieniem, lubię myśleć słowami i bardzo wcześnie nauczyłem się mówić. Specyficzne, bardzo silne zainteresowania, rytuały czy odruchy nie występują jedynie w ZA. Jakieś obsesyjne zaciekawienie czy zwyczaje i stereotypie mogą być także chyba i w NLD. Objawy NLD to nie brak umiejętności czytania wykresów, pamięci do obrazów czy niezdolność wizualizacji i gubienie się w terenie lecz złe kontakty społeczne z bardzo dobrym poziomem rozwoju umiejętności językowych.

NLD to nie jest nieumiejętność odczytywania map czy wykresów. Niestety, mapy to jedno z moich OZ.

Róznica to to, że osoby z ZA nie rozumieją, co czytają a osoby z NLD bardzo dobrze. Teraz chyba cały czas będę o tym myśleć i nie wiem, co zrobię.

Na 70% pomyłka diagnostyczna. Stany lękowe, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne to najczęstsze powikłania NLD.

Błąd!!!!
Just like Aspie’s, kids with NLD tend to fall short with social, motor and visual-spatial skills. - tylko osoby z NLD mają słabe umiejętności wizualno-przestrzenne a ZA PRZECIWNIE.

Czy masz ochotę powiedzieć coś o Twojej dzisiejszej praktyce

ostatnia praktyka z instruktorem jak lekcja w.f.
bo osoba prowadząca tak bardzo się przygotowała
tak bardzo musiała zmieścić się w czasie
tak bardzo prawidłowo i mocniej róbcie te asany
teraz mam żal że przez to zaczęły nachodzić mnie brzydkie myśli
czy prowadzący nie ma się gdzie wyprodukowac
czy ktoś coś zamknęło ono w klatce obowiązku
wykonać zadania szeregowy
aż mi się żal onego zrobiło może ma zaburzenia obsesyjne kompulsyjne czy jakieś inne licho
ciekawe czy zdaje sobie z tego sprawę czy z tym walczy a może jest z siebe dumne ;kawał dobrze wykonanej roboty tak jak mnie uczył kościół szkoła rodzice państwo i inne piękne organizacje

wybaczcie odrobinę ironii
to chyba ta pogoda
ach nie zwalę to na menstruację

intryguje mnie jak procentowo wyglądają potrzeby ćwiczących pod względem stylu prowadzenia zajęć
fuj co za obleśne pytanie

kedyś Modest rozważał jogę z greckm podejściem
z przymrużeniem oka bez generalizowania to coś w tym jest
po amerykańskiej jestem cała happy

chociaż te zajęcia wybroniły się bo prowadzący tak bardzo da się lubić
bo joga to zawsze joga i nie ma takiej siły żeby nie było pięknie
więc wybaczcie że było w tym trochę obgadywania zamiast ogólnych rozważań
mam chyba zły dzień
idę poćwiczyć bo czuję się jak worek naładowany brudami
tylko nie wyjedż mi Modest z fraszką o wycieraczce i środkach przeczyszczających

czy moja odp na priva przeszła ta po 8.maja

ZOLOFT

Witam i pozdrawiam wszystkich na tym forum -otóż moim problemem jest nerwica natrectw( zaburzenia obsesyjno-kompulsywne),cierpie na to już kilka lat ale teraz dopiero zacząłem się leczyć i tutaj mam do was pytanie dotyczące leku-ZOLOFT. Sledząc ten lek wszyscy dostają o wiele mniejsze dawki ja natomiast w pierwszym tygodniu mam po 50 mg dwa razy dziennie a drugi tydzień to już po 100mg. również dwa razy dziennie. Jeśli ktoś wie coś na ten temat bardzo prosze o odpowiedz za co z góry dziękuje?

Nasze różne zboczenia

nie umiem zasnąć bez muzyki, piję kawę tylko z czerwonego kubka, nie lubię jak ktoś coś przestawia i jest niesymetrycznie a po prostu nienawidzę jak ktoś przestawia/rusza moje rzeczy, jak ktoś podsiada miejsce na którym ja zawsze siedzę i takie tam różne podchodzące pod zaburzenia obsesyjno-kompulsywne

schemat nerwicy

Schemat zaburzeń nerwicowych wg DSM IV [edytuj]

LĘK

odczuwany domniemany

zaburzenia
związane
ze strachem zaburzenia
związane
z lękiem zaburzenia
obsesyjno
kompulsywne zaburzenia
somatoformiczne

fobia,
PTSD zespół
paniki,
zespół
lęku
uogólnionego zaburzenia
dysocjacyjne

konwersja zaburzenia
somatyzacyjne osobowość
mnoga

amnezja
psychogenna,
fuga uporczywe
bóle
psychogenne,
hipochondria

dysmorfofobia

Podział zaburzeń nerwicowych wg ICD-10

W klasyfikacji ICD-10 zaburzenia nerwicowe są definiowane jako zaburzenia psychiczne nie mające podłoża organicznego, w których nie dochodzi do zakłócenia oceny realności ani trudności w rozróżnieniu między subiektywnymi doświadczeniami choroby a realnością zewnętrzną. Nawet znacznie zaburzone zachowanie pozostaje w granicach akceptowanych społecznie. Zachowania nieakceptowane społecznie mogą się ujawnić w stanach dysocjacji

Do zaburzeń nerwicowych ICD-10 zalicza:

zaburzenia lękowe, w tym w postaci fobii
zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne (dawniej nerwice natręctw)
reakcje na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne
zaburzenia dysocjacyjne (konwersyjne)
zaburzenia występujące pod postacią somatyczną

cała prawda o lesbijkach;-)

Cytat: W znacznie większych proporcjach aniżeli w grupie kontrolnej dały się stwierdzić w grupie praktykujących lesbijek (...)palenie ogromnych ilości papierosów

Cytat: Upatrują oni w homofobii – zdefiniowanej efektownie jako krytyka seksu gejowskiego

Cytat: u mężczyzn, którzy mieli jakikolwiek homoseksualny kontakt w tym czasie, częściej występowała depresja, zaburzenia afektywne dwubiegunowe, napady lęku, agorafobia, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. U kobiet podejmujących jakikolwiek kontakt homoseksualny w ostatnich 12 miesiącach diagnozowano częściej depresję, fobię społeczną, zależność od alkoholu.

Cytat: W badaniach stwierdzono także, że 75% osób mieszkających wspólnie z partnerem miało tylko jednego partnera w ostatnim roku.
27% mężczyzn posiadających partnera pierwszorzędnego „miało kontakty seksualne z wielu parnterami w czasie ostatniej weekendowej circuit party

Cytat: Przeskakiwanie, mówiąc metaforycznie, przez to ogrodzenie zawsze było uznawane za naruszanie tych granic, nawet przez tych, którzy je naruszali.


walesa tez skakal...

ogolnie, wniosek jeden:
buahahahhahahahahah!!!!

CHOROBA PSYCHICZNA

Cześć, Myszki !
Ostatnia moja diagnoza brzmi: psychoza schizopodobna o ciężkim przebiegu + zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne ( dawna nerwica natręctw ). Biorę klozapinę w dawce 50-0-200 i paroksetynę w maksy- malnej dawce 60-0-0. Miałam też ciężki wypadek - w 1995 r. zostałam potrącona przez samochód. Byłam nieprzytomna prawie przez miesiąc.
W szpitalu jeździłam na wózku inwalidzkim - od nowa uczyłam się chodzić.
Nie widzę powodu, dla którego miałabym być dyskryminowana z powodu swoich chorób. Nie chcę nikomu zrobić krzywdy - nie jestem groźna dla otoczenia. Jestem nadwrażliwa i dlatego miewam czasem urojenia, że ktoś chce zrobić mi krzywdę. Wychwalam pod niebiosa kobiece ciało, bo uwielbiam piękno - tak jak większość kobiet.

Dear Wolf *Lost* http://pl.youtube.com/watch?v=FYUgaI5Qnls
PJ Harvey *Sheela Na Gig* http://pl.youtube.com/watch?v=nojeYbBpbeU

Cital - działanie

Witam,

mam następujące pytanie. Od tygodnia zażywam Cital (lek antydepresyjny - inhibitor selektywnego wychwytu serotoniny) w leczeniu zaburzen obsesyjno-kompulsyjnych. Dzienna dawka wynosi 20mg, po przyzwyczajeniu organizmu mam zwiekszyc do 40mg (co i tak jest dosc sporo dawka, bo z reguly o ile mi wiadomo zapisuje sie 10mg a pozniej 20mg). W pierwszych dniach czulem sie bardzo dobrze (poza lekkimi nudnosciami, ktore juz przeszly). Niestety od kilku dni zauwazam sennosc i ziewanie w ciagu dnia. Zastanawiam sie ile takie objawy uboczne powinny trwac i ile powinienem czekac na dzialanie leku. Dopiero co ochlonalem po mononukleozie i powoli zaczynalo mi przechodzic zmeczenie a tutaj znowu to...

Chcialbym tez sie zapytac jak wyglada sprawa odstawiania lekow psychotropowych tego typu?

Dziekuje i pozdrawiam

Tomek

David Beckham [AC Milan] (cz. 1)

http://sport.onet.pl/1301437,wiadomosci.html

--->
Beckham jest chory, lubi też, gdy go goli
Zespół zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych – tak nazywa się choroba, na którą cierpi David Beckham – czytamy w „Przeglądzie Sportowym”.

Objawy? Co dwa tygodnie Anglik kupuje 30 par identycznych bokserek Calvina Kleina, a w jego lodówce wszystkie puszki muszą być poukładane parami. Jeśli są na przykład trzy, to jedną wyrzuca.

Na pierwszy rzut oka takie symptomy mogą wyglądać dość komicznie, jednak gdy ich nasilenie jest na tyle intensywne, że zaczynają przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu, świadczą one o dość poważnych zaburzeniach psychicznych.

Innym dość dziwnym hobby, o jakim wspomina Beckham, jest jego uzależnienie od tatuaży. Najbardziej rajcuje go w tym ból, który odczuwa podczas nakłuwania skóry…

Więcej w "Przeglądzie Sportowym"

Przepraszam bardzo, ale po przeczytaniu takich newsów nie chce mi się wierzyć, że Dave wciąż jest piłkarzem...

4x05 The Perfect Pieces in the Purple Pond

W zbiorniku zostają znalezione szczątki rozdzielone na dwanaścieczęści. Trzynastą byłaby głowa, tyle że nigdzie w pobliżu jej nie ma. Zpomocą Sweetsa udaje się ustalić, że ofiara miała zaburzenie obsesyjno-kompulsywne i brał udział w grupowej terapii. Jeden z jej uczestnikówprzyznaje się do zabicia Jareda Addisona, ale szybko okazuje się to byćnieprawdą. Gdy śledztwo zatrzymuje się w martwym punkcie, w InstytucieJeffersona niespodziewanie pojawia się Zack.

Brennan jest zadowolona ze swojego aktualnego pomocnika, Wendella.Angela ma co do niego pewne obawy- podejrzewa, że jest związany zmafią. Tymczasem Hodgins nadal nie może poradzić sobie z samym sobą, cocoraz bardziej niepokoi dr Saroyan.

Booth cierpi na ból pleców, nie pozwala jednak Brennan nic zrobić, mimojej zapewnień, że może mu pomóc. Bones denerwuje fakt, że Booth ciąglejej broni, chociaż ona doskonale daje sobie radę sama.

Cytaty:
Bones: -Nie możemy spytać Jareda Addisona. On nie żyje.
Sweets: -Ona jest złośliwie dosłowna, nie?
Booth: -Hej! To jej metoda. Nie bądź dla niej wredny.
Bones: -Booth!
Booth: -Nie bronię cię, tylko wyjaśniam.
Bones: -Potrafię się bronić... Broniłeś mnie.
Booth: -Wyjaśniałem tylko.
Sweets: -Interesujący postęp w waszych zachowaniach interpersonalnych.

nasze paskudne choróbska

Cytat: Kompulsja to rodzaj zaburzeń lękowych, wyrażający się występowaniem czynności przymusowych. Większość czynności przymusowych dotyczy czystości, ciągłego czyszczenia i sprawdzania wszystkiego, w celu niedopuszczenia do niebezpiecznej sytuacji. U podstaw tego zachowania leży zazwyczaj lęk przed możliwością niebezpieczeństwa, a czynność rytualna jest bezskuteczną symboliczną próbą odwrócenia tego niebezpieczeństwa.

W zaburzeniach obsesyjno-kompulsywnych czynności kompulsywne występują najczęściej łącznie z obsesjami, choć może wystąpić zaburzenie z przewagą czynności natrętnych (rytuały)


doszłam do wniosku, że to była przyczyna pierwotna - LĘK - nieuświadomiony, nieposkromiony - ale to całe cudowanie nie było sposobem na jego opanowanie - ale teraz wiem, że nie ma w moim życiu realnych zagrożeń poza tymi, które sama stwarzam - a to, co nieprzewidywalne z definicji "przypadku", typu poważna choroba, wypadek komunikacyjny, tego bać się nie będę, bo pozbawione było by sensu życie - spokojnie toczą się dni - jestem na swoim i układam sobie graty, planuję rozstawienie mebli (których jeszcze nie mam ), kolory na ścianach - pójdę niedługo na spacer - wszystko jest takie leniwie-samo-się-toczące i dobrze mi z tym - nie ma żadnych wytycznych

Trzy słowa

Jednakże pola marihuany

Jakże to? Czyli mam się publicznie przyznać do tego że mam rozdwojenie jaźni, psychozę maniakalno-depresyjną, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i nerwicę natręctw czy też zespół zakodowanych reakcji seksualnych? Przecież przyjemniej jest najechać na kogoś, nie uważasz? To chyba ludzkie, nie sądzisz? A co ludzkie...
Gwoli wyjaśnień do posta nieco wyżej: nic wtedy na myśli nie miałem(właściwie mało miewam jakichkolwiek myśli), a szczególnie Ciebie w tamtym momencie.

o Was

Ja biore seroxat od około 8 miesięcy bodajże (20 mg) i czuje sie dużo lepiej, bo objawy typu napady lękowe czy strasznie uciążliwe zaburzenia obsesyjno kompulsywne przeszły. Moge zyć, chodzić do szkoły.
Jedyne tylko co mi bardzo przeszkadza w braniu tegoż leku to ciągła sennosć, ogólne zmęczenie i rozleniwienie. Bardzo mało mi sie chce, a w zasadzie nie chce mi sie nic. Pozdrawiam

ankieta JAKI PLANUJECIE BUDŹET NA ŚLUB I WESELE?

Cytat: Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne (tak tylko w nawiasie), a z tym drugim to wiem dokładnie o co chodzi, wiele kobiet tak ma , nie tylko samotnych zresztą, jak da się wszem i wobec zauważyć.



ja kretynka jestem i nie wiem co to znaczy kompulsywne.
Zgadzam sie co do syndromu.Nie tylko samotne cierpia na to.
Anulka24 nie jestes za dumna tylko niezalezna.To dobrze to normalne.Nie czuj sie z tym zle bo ja tez nie prosilam sie o nic i jestem z tego dumna.

Seriale.

Jak wiadomo dziołchy lubią oglądać seriale. Jednym przeze mnie oglądanym serialem jest Detektyw Monk. Jest to serial kryminalno-komediowy.

Serial opowiada o losach byłego policjanta Monka. Od chwili, gdy jego żona Trudy została zamordowana zwolnił się z pełnionej funkcji i zaczął coraz częściej miewać zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, objawiające się przez m.in. fobie, wyjątkową czułość na symetrię i higienę. Nadal współpracuje z policją i pomaga w rozwiązywaniu zagadkowych morderstw i przestępstw.



Lubię oglądać i polecam. ;) Może ktoś słyszał?

ps: oczywiście na inne seriale też czekam ^^

Jak traktować zwierzęta ??

Cytat: Purnapragja jak pisze to tak aby odpowiedź była równo o 10:08



Zacząłem studia nad astrologią, aby robić rzeczy zgodnie z minutowym diagramem. Podczas wysyłania tekstu, muszę też 3 razy zaczesać włosy w prawą stronę oraz wytrzeć 9 razy okulary, od wewnętrznej strony, zawsze do środka. Posty na forum wysyłam wyłącznie w siatkowej podkoszulce i w spodniach od piżamy w czerwone paseczki i z wydrukiem misiów na kieszonkach. Raz o tym zapomniałem i musiałem potem wymazać wszystkie swoje posty z ostatniego miesiąca, nie mówiąc już o tym, że byłem zmuszony, aby przez cały dzień myć ręce i płukać usta. Poza tym, moje zaburzenia obsesyjno-kompulsywne nie wydają się, aż tak bardzo utrudniać mojej komunikacji z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z innymi, z

Pudelek o Justinie Timberlake

http://www.pudelek.pl/artykul/11020/moje_zycie_to_pieklo/

Od lat Justin Timberlake cierpi na obsesyjno-kompulsywne zaburzenia zachowania oraz zespół nadpobudliwości psychoruchowej, znany jako ADHD. Z czasem u piosenkarza rozwinęły się także nerwice natręctw, które, jak sam przyznaje, zamieniły jego życie w koszmar.

W Hollywood Justin słynie ze swoich dziwacznych zachowań. Wielu restauratorów boi się go gościć, gdyż ma obsesję na punkcie czystości. Gwiazdor musi mieć pewność, że talerze, sztućce, obrus i wszystko, czego dotyka, zostało zdezynfekowane!

Piosenkarz w kółko powtarza te same czynności, których wykonywanie chwilowo go uspokaja. Nieustannie poprawia fryzurę i dotyka swoich włosów, które muszą zawsze wyglądać nienagannie. Każdy dzień zaczyna identycznie, musi co chwilę upewniać się, czy zakręcił wodę, wyłączył telewizor i czy odłożył wszystko na miejsce.

Po latach walki z problemami psychicznymi Justin przyznaje, że dzisiaj jego stan jest ustabilizowany. Jednak każdy kolejny dzień to prawdziwe wyzwanie.

Mam nerwicę natręctw i ADHD. Spróbujcie z tym żyć! To strasznie utrudnia i komplikuje codzienne, zwykłe sprawy – wyznaje Justin. Nieustannie biorę środki uspokajające i radzę się w ważnych sprawach mojego psychoterapeuty. Moje życie to piekło, przez które muszę codziennie przechodzić.
emily

...mam i ja?! ;)

Przeczytalem calosc jednych tchem choc w paru miejscach przeskoczylem. A moze tak szybko czytałem ?

Temat troche stary, mam nadzieje ze nie dostanie mi sie, ale jak dla mnie to o czym pisesz to nie jest ADHD ani ADD tylko... AZ. Zespol Aspergera.

Przytocze pare rzeczy, mam nadzieje ze jakis cudem tutaj wrocisz.

Problemy współwystępujące.

W zespole Aspergera mogą występować objawy z innych zaburzeń takich jak:
ADHD (nawet do 60% osób może mieć zaburzenia typowe dla ADHD, szczególnie w dzieciństwie). Często spotyka się nieprawidłową diagnozę ADHD przy pełno objawowym Zespole Aspergera.
dysleksja
dyspraksja
zaburzenia obsesyjno-kompulsywne
epilepsja
kompulsje (natręctwa)
wyostrzony słuch

oraz problemy z mową.

Wiele z objawów jest wtórna do zespołu, mogą być one przyczyną błędnych diagnoz. Do najczęściej występujących wtórnych zaburzeń wynikających z braku terapii w Zespole Aspergera należą:
cierpienie somatyczne
chroniczna bezsenność
ciężka depresja
zaburzenia lękowe, fobie

Narazie tyle. Temat troche stary wiec nie bede sie rozpisywal zabardzo.

Witajcie!

Witajcie,

Mam 21 lat, ADHD, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, stany paranoidalne i zażywam medikinet oraz concerte.
Trafiłem na forum w zasadzie przed chwilą, poczytałem i stwierdziłem, że to miejsce dla mnie
Chętnie poczytam opinie innych a także podzielę się własnymi przemyśleniami i doświadczeniami, jako że osobiście jestem dotknięty schorzeniem

Witajcie!

Cytat: Witajcie,

Mam 21 lat, ADHD, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, stany paranoidalne i zażywam medikinet oraz concerte.
Trafiłem na forum w zasadzie przed chwilą, poczytałem i stwierdziłem, że to miejsce dla mnie
Chętnie poczytam opinie innych a także podzielę się własnymi przemyśleniami i doświadczeniami, jako że osobiście jestem dotknięty schorzeniem



Witaj . Fajnie ze jesteś , mój syn ma 13 lat ,za chwilę będzie 21 letnim facetem.Ciesze się że będę mogła "wybiec" dalej i nauczyc się czegoś od Ciebie. Pozdrawiam Olka

Witajcie!

Cytat: Mam 21 lat, ADHD, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, stany paranoidalne i zażywam medikinet oraz concerte.
Trafiłem na forum w zasadzie przed chwilą, poczytałem i stwierdziłem, że to miejsce dla mnie
Chętnie poczytam opinie innych a także podzielę się własnymi przemyśleniami i doświadczeniami, jako że osobiście jestem dotknięty schorzeniem



Witaj, liczę na Twoje doświadczenia i przemyślenia, również mam 13-letniego syna, który ma ADHD i zachowania opozycyjno-buntownicze.
Cieszę się, że jesteś

Pozdrowionka,
Ania.

Jak powinna wyglądać diagnoza różnicowa?

Przekleję tu jako wstęp do dyskusji posty z innego wątku "Czy to ADHD?", bo to też odpowiednie miejsce.

Wykaz chorób, które należy wykluczyć zanim postawimy diagnozę o ADHD:

Zaburzenia lękowe
Choroba afektywna dwubiegunowa lub mania
Uzależnienie od kofeiny (kawa, coca-cola)
Zaburzenia zachowania (u dzieci)
Depresja
Zaburzenia kontroli impulsów psychicznych (kradzieże, piromania itp. )
Ciągłe zmęczenie
Płodowy zespół alkoholowy (FAS) - mogą cierpieć na niego dzieci, których matki piły alkohol będąc w ciąży
Nadczynność tarczycy
Zatrucie ołowiem
zaburzenia uczenia się (dysleksja rozwojowa)
Leki (np. barbiturany)
Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne
Zaburzenia opozycyjno-buntownicze (u dzieci)
Patologiczne uprawianie hazardu
Zaburzenia osobowości, takie jak narcyzm, osobowość dyssocjalna, pograniczna, bierno-agresywna
Guz chromochłonny nadnerczy
Zaburzenia stresowe pourazowe
Padaczka
Trudne sytuacje życiowe, jak rozwód, utrata pracy lub inne ważne problemy
Zespół dziecka maltretowanego
Uzależnienia od substancji psychoaktywnych (np. kokainy, alkoholu, marihuany)
Zespół Tourette'a (choroba tikowa)

Opracowano na podstawie książki "W świecie ADHD" Edwarda Hallowella i Johna J. Ratey'a, wyd. Media Rodzina, 2004

Jak powinna wyglądać diagnoza różnicowa?

Cytat: Jak ma wyglądać taka ostateczna diagnoza? Psychiatra do której chodzimy stwierdziała że to jest ADHD, obecnie czekam na wskazówki które mam dostać dla nauczycielki syna. Czy trzeba to jeszcze jakoś diagnozować?



Wykaz chorób, które należy wykluczyć zanim postawimy diagnozę o ADHD:

Zaburzenia lękowe
Choroba afektywna dwubiegunowa lub mania
Uzależnienie od kofeiny (kawa, coca-cola)
Zaburzenia zachowania (u dzieci)
Depresja
Zaburzenia kontroli impulsów psychicznych (kradzieże, piromania itp. )
Ciągłe zmęczenie
Płodowy zespół alkoholowy (FAS) - mogą cierpieć na niego dzieci, których matki piły alkohol będąc w ciąży
Nadczynność tarczycy
Zatrucie ołowiem
zaburzenia uczenia się (dysleksja rozwojowa)
Leki (np. barbiturany)
Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne
Zaburzenia opozycyjno-buntownicze (u dzieci)
Patologiczne uprawianie hazardu
Zaburzenia osobowości, takie jak narcyzm, osobowość dyssocjalna, pograniczna, bierno-agresywna
Guz chromochłonny nadnerczy
Zaburzenia stresowe pourazowe
Padaczka
Trudne sytuacje życiowe, jak rozwód, utrata pracy lub inne ważne problemy
Zespół dziecka maltretowanego
Uzależnienia od substancji psychoaktywnych (np. kokainy, alkoholu, marihuany)
Zespół Tourette'a (choroba tikowa)

Opracowano na podstawie książki "W świecie ADHD" Edwarda Hallowella i Johna J. Ratey'a, wyd. Media Rodzina, 2004[/quote]

Diagnoza różnicowa - co należy wykluczyć.

Wykaz chorób, które należy wykluczyć zanim postawimy diagnozę o ADHD:

Zaburzenia lękowe
Choroba afektywna dwubiegunowa lub mania
Uzależnienie od kofeiny (kawa, coca-cola)
Zaburzenia zachowania (u dzieci)
Depresja
Zaburzenia kontroli impulsów psychicznych (kradzieże, piromania itp. )
Ciągłe zmęczenie
Płodowy zespół alkoholowy (FAS) - mogą cierpieć na niego dzieci, których matki piły alkohol będąc w ciąży
Nadczynność tarczycy
Zatrucie ołowiem
zaburzenia uczenia się (dysleksja rozwojowa)
Leki (np. barbiturany)
Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne
Zaburzenia opozycyjno-buntownicze (u dzieci)
Patologiczne uprawianie hazardu
Zaburzenia osobowości, takie jak narcyzm, osobowość dyssocjalna, pograniczna, bierno-agresywna
Guz chromochłonny nadnerczy
Zaburzenia stresowe pourazowe
Padaczka
Trudne sytuacje życiowe, jak rozwód, utrata pracy lub inne ważne problemy
Zespół dziecka maltretowanego
Uzależnienia od substancji psychoaktywnych (np. kokainy, alkoholu, marihuany)
Zespół Tourette'a (choroba tikowa)

Opracowano na podstawie książki "W świecie ADHD" Edwarda Hallowella i Johna J. Ratey'a, wyd. Media Rodzina, 2004

Banery

obsesja med. natręctwo, myśli i czynności natrętne, będące objawem (psycho)nerwicy; myśl prześladująca uporczywie; kompulsja, uraz na jakimś tle; por. fobia.

Etym. - łac. obsessio 'zamknięcie; otoczenie; opętanie'; ob 'do; ku, przeciw'; zob. sesja.
rodzaj zaburzeń lękowych, wyrażający się występowaniem irracjonalnych myśli i impulsów, którym towarzyszy przekonanie o ich niedorzeczności i chęć uwolnienia się od nich.

Myśli natrętne to idee, wyobrażenia oraz impulsy do działania, które pojawiają się w świadomości w sposób stereotypowy.

W zaburzeniach obsesyjno-kompulsyjnych myśli obsesyjne występują najczęściej łącznie z kompulsjami, choć może wystąpić zaburzenie z przewagą myśli czy ruminacji natrętnych, klasyfikowane w ICD-10 jako F42.0.

Osoba dotknięta myślami obsesyjnymi ma świadomość, że pochodzą one z jej umysłu, co ma znaczenie w diagnozie różnicowej z urojeniami.

Duchowa natura fobii

Znalazlem przypadkiem taka stronke http://www.egzorcysta.pl/fobie.html na ktorej autorka sugeruje ze fobie i natrectwa moga miec podloze demoniczne.. Poczytajcie (lacznie z komentarzami) i napiszcie co sadzicie.. bo ja.. nie wiem co o tym myslec..

Tak przy okazji chcialbym zapytac, czy ktos z was ma jakies inne "zaburzenia" oprucz (jakie "u"?) niesmialosc/fobii? Chodzi mi glownie o nartęctwa (nerwica natręctw, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne)..

04x05 Perfect Piece in a Purple Pond

Zszokowany nastolatek znajduje rozczłonkowane ciało w dziwnie wyglądającym, fioletowym stawie. Wezwani na miejsce zbrodni Brennan i Booth zauważają, że jedyną brakującą częścią ciała jest głowa. Z pomocą kolejnego studenta Brennan, Wendella, ekipa odkrywa, że ciało należy do Jareda Addisona, 25-letniego pisarza science fiction, który cierpiał na zaburzenia obsesyjno - kompulsywne, objawiający się lękiem przed zarazkami. Z pomocą Sweetsa Brennan i Booth starają się wejść w uporządkowany świat Jareda. Podejrzanych jest wiele osób, w tym psycholog Jareda, jego dziewczyna oraz jego wydawca. Każde z nich miało powód, by pozbyć się Jareda ze swojego życia. Bez głowy ofiary zespół w laboratorium zmaga się z ze znalezieniem wystarczającej ilości dowodów, które pozwoliłyby im odkryć tożsamość mordercy. Pomaga im na odległość Zack, przebywający w szpitalu psychiatrycznym. Stara się wydobyć dodatkowe informacje z dowodów dostarczonych mu przez Hodginsa. W międzyczasie Brennan krytykuje Bootha za to, że nigdy nie pozwala jej na to, by sama się o siebie troszczyła.

NASZE ANOMALIE, ZBOCZENIA< CIĄGOTY

Cytat:samo minie...chyba

jezeli ma to spore natezenie to nie minie sa to zaburzenia obsesyjno- kompulsywne czyli tak jak Ted pisal nerwica natręctw.

Ja uwielbiam jak ktos cos robi przy moich wlosach, to co Nola pisala- glaskanie przedramion (i nie tylko ), oczywiscie calowanie szyi (kocham te dreszcze ), po za tym uwielbiam facetow ktorzy pachna jakas dobra woda, perfumem i pomieszane jest to z zapachem papierosow- tylko niektorzy ladnie w tym polaczeniu pachna... W sumie to duzo mam tych malutkich zboczen...

w sumie ja uwazam, ze moje jeszcze nie sa takie dziwne, bo np. moja znajoma uwielbia jak ktos pisze jej dlugopisem

Piszę pracę magisterską o zaburzeniach obsesyjno-kompulsyjny

Jestem studentką psychologii. Planuję napisać pracę magisterska na temat terapii zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych (nerwicy natręctw). Szukam osób, które mogłyby mi pomóc w stworzeniu tej pracy, cierpiących z powodu natręctw i mieszkających na terenie Trójmiasta. Bardzo proszę o kontakt. Mój nr gg to: 2460164

Nie bójmy się chorych na schizofrenię

schizofrenia bywa uznawana za chorobę społeczną, gdyż statystycznie co setny człowiek może na nią zapaść. Jest to zagadkowe, tajemnicze zaburzenie, które od stuleci z jednej strony napawało lękiem, z drugiej strony jego istota budziła zaciekawienie. Przez psychiatrów:Psychiatria jest to dziedzina medycyny zajmująca się rozpoznawaniem, leczeniem oraz profilaktyką zaburzeń psychicznych, do których można zaliczyć: psychozy (m.in. psychozy afektywne, schizofreniczne, paranoidalne, parafreniczne), zaburzenia nerwicowe, dawniej nerwice (m.in. fobie, zaburzenia zwiazane z lękiem, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, zaburzenia somatoformiczne, zaburzenia dysocjacyjne), upośledzenia umysłowe, uzależnienia, dysfunkcje seksualne i parafilie, zaburzenia osobowości.
Nazywana "delficką wyrocznią psychiatrii", gdyż koncentrują się w niej najważniejsze zagadnienia psychiki ludzkiej. Psychoza ta, dzięki bogactwu przeżyć chorych, nazywana jest chorobą królewską.

Fevarin i Pernazyna

Czy ktos z was bierze lub brał podobna kombinacje leków.Choruje na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne.Czuje sie po nich dobrze stany lekowe prawie mnie nie dopadaja a jezeli jusz to w słabe.Tylko ta sennosc przez cały dzień. W poniedziałek ide do pracy po 4 mies. zwolnienia w tym mjiesiąc szpitaliku-psychiatryka i nie wiem jak sobie poradze 8 godzin na ruchu.Mowilem lekarzowi czy to nie za duze dawki - odpowiedzial ze nie. Pernazyna 225mg/dobe,Fevarin 100mg/dobe i doraznie Zomiren(alprazolam).Chetnie usłysze głosy ludzi którzy brali te leki i jak sie po nich czuli.Może to ja tak specyficznie reaguje - sam juz nie wiem.Za wszelkie porady z góry serdeczne dzieki.

Schizofrenia a zaburzenia psychotyczne ???

Boicie się F20? A F21 nie? F42 to nic... wystarczy się kontrolować.

Nie wiem dlaczego bez F20 - F21 przepisali mi leki na "SC" jak mam co najwyżej ZABURZENIA UCZENIA SIĘ POZAWERBALNEGO I ZABURZENIA OBSESYJNO-KOMPULSYWNE

Kompulsje kontrolujące niekiedy łatwo pomylić z F21.. niemal to samo... Ale kompulsje to ZABURZENIA a F21 CHOROBA więc "różnica" jest... i to wiecie jaka...

Najgorzej rozróznić chyba F21 od F42 i F84.5 od NLD... taka mała(?) "róznica" a tak dużo zmienia - jesteś autystą lub chorym

Działania niepożądane leków przeciwdepresyjnych

Leki przeciwdepresyjne są grupą leków psychotropowych, które wywierają terapeutyczny wpływ na podstawowe i wtórne cechy zespołu depresyjnego, w tym chorobowe zaburzenia nastroju. Są stosowane również w innych zaburzeniach psychicznych niż depresja, m.in. W terapii lęku napadowego, fobii społecznej, zaburzeń obsesyjno kompulsyjnych, w zaburzeniach odżywiania, w leczeniu wspomagającym bólu. Można więc stwierdzić, że działanie leków przeciwdepresyjnych nie jest specyficzne, a spektrum ich działania psychotropowego wykracza znacznie poza ramy symptomatologii depresji. W związku z szerokim zastosowaniem tej grupy leków należy szczegółowo zapoznać się z objawami niepożądanymi, które wywołują oraz interakcjami zarówno z innymi lekami psychotropowymi jak i stosowanymi w leczeniu chorób somatycznych. Leki przeciwdepresyjne są grupą niejednolitą pod względem struktury chemicznej oraz mechanizmów działania, które wciąż nie są w pełni wyjaśnione. Podział leków przeciwdepresyjnych w zależności od podstawowego mechanizmu działania jest przydatny również do opisu ich działań niepożądanych.

żródło: Edukacja medyczna

Moje marzenia

hejka
jestem: córką, dziewczyną z problemami, zaburzonym stworzonkiem
cierpię na: zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, zaburzenia osobowości F60.1, notoryczny brak wiary w siebie i we własne siły
chciałabym: być bardziej otwarta i bardziej pomocna, nie mieć obsesji, być bardziej odważna i zadowowlona z tego co udało mi się osiągnąć

pozdrawiam wszystkich

Witajcie (Clive)

Witam Wszystkich bardzo serdecznie.Mam na imie Marek z zawodu jestem automatykiem.Moje zainteresowania to przede wszystkim muzyka ale takze z racji swojej choroby ZOK (zaburzenia obsesyjno-kompulsywne) - nerwica natrectw, interesuje mnie wszystko zwiazane z tym tematem - sprawy lekowe, doswiadczenia innych uzytkownikow z podobnym problemem.

nieśmiało mówię "cześć"

Hej! Jestem May, a właściwie tak chciałabym mieć na imię jestem tu od niedawna i chciałabym się przywitać i przybliżyć Wam nieco moją postać. Mam 20 parę lat a od 3 choruję na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, mam też zaburzenia osobowości F60.1 oraz lęk napadowy. sataram się studiować, czasem jest lepiej, czasem gorzej a czasami tak, że chcę tylko umrzeć - wszyscy na pewno znacie to na pamięć. Próbuję swoich sił w wolontariacie, by zapomnieć trochę o sobie i dać siebie innym. Troche pomaga, ale najgorsze są noce, kiedy wszystko wyłazi i boli jeszcze bardziej. To tak w skrócie. Dziekuje, jeśli ktoś to przeczytał. Dobrze, że jest takie forum. Pozdrawiam ciepło.

NA CO CHORUJESZ

hej! jestem tu nowa i nieśmiało chciałabym się przyłączyć to Was:)
od trzech lat zaburzenia obsesyjno kompulsyjne zprzewagą obsesji i zaburzenia osobowości - F60.1, od trzech lat na zolafrenie, do tego cilon (na początku asentra) no i lorafen w stanach lękowych, bo mam też ataki panicznego lęku:( no i tak. witam wszystkich ciepło. bardzo miła tu atmosferka.

NA CO CHORUJESZ

Miłość lesbijska nie jest żadnym zboczeniem - po prostu kocham kobiety, bo są ładniejsze. Co do choroby/chorób, wiadomo, że mam zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne ( dawna nerwica natręctw ) i biorę na to paroksetynę. Wiadomo też, że choruję na organiczne zaburzenia urojeniowe ( stan po ciężkim wypadku ) i do tej pory brałam na to kilka leków - risperidon, olanzapinę i sulpiryd. Żadne leki nie działają na mnie, więc poproszę lekarkę o lek ostatniego rzutu - klozapinę. Jest to najsilniejszy neuroleptyk, najskuteczniejszy lek w psychozie lekoopornej - wiem to od naszego lekarza psychiatry - admina.

Czy to nerwica??

To prawda, ze słownika współczesnej psychiatrii termin nerwica znika.
Choć niektórz psychiatrzy są do niego bardzo przywiązani.
Obecnie w medycznej terminologii mówi się o zaburzeniach nerwicowych.
Istnieją więc
zaburzenia lękowe, w tym w postaci fobii
zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne (dawniej nerwice natręctw)
reakcje na ciężki stes i zaburzenia adaptacyjne
zaburzenia dysocjacyjne (konwersyjne)
zaburzenia wystepujące pod postacią somatyczną

http://pl.wikipedia.org/wiki/Nerwica

Był to dość wygodny termin - taki wielki worek.

1

''nerwica natręctw'' - zespół zachowań, w których pojawiają się myśli obsesyjne i natrętne, przymusowe (kompulsyjne) ruchy i zachowania, niemal zawsze bardzo przykrych dla osoby przeżywającej je. Zaburzenie utrudnia lub uniemożliwia normalne funkcjonowanie.

coś ode mnie;

kiedyś idąc chodnikiem nie stawałem na złączeniach płyt - to podobno bardzo popularne
zbyt często kontroluje czy na pewno w kieszeni mam portfel etc
przed snem musze ustalić, w co ubiore się następnego dnia
denerwuje mnie, gdy ktoś odpowiada "nie wiem",
kupuje tylko białe buty,
momentami ciesze sie bez powodu- jakbym się zjarał,
do każdej życiowej sytuacji moge przytoczyć cytat z twórczości Mesa & 2cztery7
potrafie kilkadziesiąt razy sprawdzać , czy na pewno nastawiłem budzik,

to na pewno nie wszystko

Koncentracja uwagi

Hmm... Leszku,

a czy na przykład takim raczej patologicznym wzmocnieniem koncentracji nie będą zaburzenia obsesyjno-kompulsywne?

Innym przykładem koncentracji i filtracji może być nieczułość na ból w trakcie ekstremalnego pokonywania przeszkody fizycznej (np. walka, wspinaczka, itp)

Pozdrowienia

ps. bardzo mocno wydaje mi się, że koncentracja jest przede wszystkim procesem biochemicznym. Neurohormon, lub bardziej, kombinacja neurohormonów stanowi taki "wzmacniacz", który pozwala na maksymalne skupienie uwagi i rozpoczyna procesy neuronowe. Ale wolałbym by o tym powiedzieli nasi koledzy neurolodzy. Nie mniej na takie podejście wskazują m.in. dobrze udokumentowane badania nad ADHD.
A propos, warto się też zastanowić, czy do tego tematu nie należałoby włączyć również stanu gotowości.

OCD

Osteochondroza stawu łokciowego.
http://www.vetserwis.pl/lokiec.html

Ale to nie wszystko OCD jest również angielskim skrótem, który oznacza zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Znajde coś więcej nt i podeśle linka

Wypadek F1!

Uwaga, zjeżdżając na dół ryzykujesz, że możesz mieć problem z psychiką do końca życia. Ponadto można się doprowadzić do innych bardzo groźnych schorzeń takich jak:

# Arytmia serca
# Hipochondria
# Histeria
# Jadłowstręt psychiczny
# Nerwica
# Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne
# Depresja
# Fobia
# Padaczka
# i wiele innych


problem z pamięcią

Cytat:Odkąd mam problemy z pamięcią występuje u mnie także taka nagła obawa, że czegoś zapomniałem i muszę się chwilę zastanowić czy wszystko mam przy sobie czy zamknąłem drzwi, wziąłem komórkę itp.
Denerwujące to jest, kiedyś tak nie było, ech...



Ja mam podobny problem. Na przykład kilka razy sprawdzam czy aby na pewno zgasiłem światło w pokoju albo zakręciłem gaz czy wodę w kranie. Z tego co przeczytałem w necie to jest nerwica natręctw, inna nazwa zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, z tego co mi wiadomo można to leczyć farmaceutycznie, ale ja sam jakoś potrafię się przemóc. Po prostu powiedzcie sobie: wiem że zrobiłem to i to bo nie jestem ślepy ani głupi. Taka autosugestia powinna pomóc.

problem z pamięcią

Cytat:Ja mam podobny problem. Na przykład kilka razy sprawdzam czy aby na pewno zgasiłem światło w pokoju albo zakręciłem gaz czy wodę w kranie. Z tego co przeczytałem w necie to jest nerwica natręctw, inna nazwa zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, z tego co mi wiadomo można to leczyć farmaceutycznie, ale ja sam jakoś potrafię się przemóc. Po prostu powiedzcie sobie: wiem że zrobiłem to i to bo nie jestem ślepy ani głupi. Taka autosugestia powinna pomóc.


Akurat to co Tobie dolega to nie to samo co zaburzenia pamięci. Czy nerwicą natręctw nazwiesz niemożność przypomnienia sobie o czym czytałeś w jakiejś książce dwie kartki temu? Tego nie da się wytłumaczyć roztargnieniem czy jakimś innym czynnikiem. To dotyczy całego życia i wszystkiego co robimy. Nie pamiętamy tego co robiliśmy jakiś czas temu i nic nie ma na to wpływu.

jeden sen

prosze bardzo analiza juz byla wiec bedzie i diagnoza.
zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. zauwaz ile agresji wyzwala w tobie ... zwyczajne olanie przez kogos problemu. tak po prostu.
ty szukasz tu wspolczucia, politowania, ze ktos cie poglaszcze po glowce i powie "tak iriszku nie jestes leniem, po prostu jestes chory i tak bardzo cierpisz a nikt cie nie rozumie".
niestety taka postawa jest typowo egocentryczna i nerwicowa. agresja zwiazana z najprawdopodobniej efektem blednego kola i niedoborem serotoniny.
nie jestem naukowcem, pisze co wiem, a jak ty o wykorzystasz, i czy to uczynisz, to juz twoja sprawa.

moge tylko dodac ze kazdy z tego forum zdaje sobie sprawe z twojego cierpienia i te jego wspaniale opisy nie zmienia uczucia zgnojenia jakimi nas one obdarzaja. poza tym, tylko nakrecasz spirale.
jak chcesz sie wygadac nic w swoim zyciu nie zmieniajac to poszukaj jakiegos taniego psychologa ktory bedzie przytakiwal w rytm twoich stekniec.
nic konstruktywnego...

Propozycja grupy pl.sci.neuroscience (dyskusja na pl.news.nowe-grupy)

Cytat:

| Uprzejmie zachęcam do wzięcia udziału w dyskusji na pl.news.nowe-grupy

| -----------------------------------------------------------------------------------
| Nazwa grupy: pl.sci.neuroscience

| Krótki opis: wszystko, co dotyczy szeroko pojętej neuroscience

| Moderowana: tak/nie (proszę o decyzję)

| Opis: Dziwne, że mimo tak ogromnej popularności neuroscience...

Po czym mozna poznac ta "popularnosc"?... Grupa pl.sci.ai zajmujaca
sie tematyka poniekad pokrewna, zdechla dawno temu. Przejrzajem w
googlach grupe biologia i medycyna od mniej wiecej polowy roku 2003
i nie natknaem sie na nic co by traktowalo o neuroscience i
zagadnieniach pokrewnych, tak po polsku jak i po obcemu.

Moze Kolega bedzie uprzejmy wskazac te liczne posty swiaczace o a)
nieslychanej popularnosci zagadnienia, b) o tym ze owe posty po
prostu zagluszaja na owych grupach na przyklad tematyke stawiania



Podaje dwa przyklady z kilku linijek ponad naszymi postami: "sen a hormony"
i "sumienie".
a)Powstania sumienia nie da sie rozpatrywac poza kontekstem ewolucji kory
przedczolowej, a tym niewatpliwie zajmuja sie psycholodzy ewolucyjni i
badacze zwiazani z cognitive neuroscience. Poszukuje sie tez obwodów
neuronalnych odpowiedzialnych za sumienie: wazna role odgrywa tu przeciez
nie tylko kora przedczolowa, lecz takze zakret obreczy (wszyscy widzielismy,
jak rozblyskuje na skanach z fMRI w czasie "konfliktu sumienia"), cialo
migdalowate, a prawdopodobnie takze inne jadra podstawne (vide: obsesja na
tle moralnosci jako zaburzenia obsesyjno-kompulsywne).
b) Rytmami dobowymi, równiez wydzielaniem hormonów w czasie snu steruje
m.in. jadro nadskrzyzowaniowe za posrednictwem innych osrodków pnia mózgu.
Trudno równiez zaprzeczyc, ze kwestia wydzielania somatoliberyny przez
podwzgórze nie jest tematyka zahaczajaca o neuroscience.

Propozycja grupy pl.sci.neuroscience (dyskusja na pl.news.nowe-grupy)


Cytat:

| Uprzejmie zachęcam do wzięcia udziału w dyskusji na pl.news.nowe-grupy

| -----------------------------------------------------------------------------------
| Nazwa grupy: pl.sci.neuroscience

| Krótki opis: wszystko, co dotyczy szeroko pojętej neuroscience

| Moderowana: tak/nie (proszę o decyzję)

| Opis: Dziwne, że mimo tak ogromnej popularności neuroscience...

| Po czym mozna poznac ta "popularnosc"?... Grupa pl.sci.ai zajmujaca
| sie tematyka poniekad pokrewna, zdechla dawno temu. Przejrzajem w
| googlach grupe biologia i medycyna od mniej wiecej polowy roku 2003
| i nie natknaem sie na nic co by traktowalo o neuroscience i
| zagadnieniach pokrewnych, tak po polsku jak i po obcemu.

| Moze Kolega bedzie uprzejmy wskazac te liczne posty swiaczace o a)
| nieslychanej popularnosci zagadnienia, b) o tym ze owe posty po
| prostu zagluszaja na owych grupach na przyklad tematyke stawiania

Podaje dwa przyklady z kilku linijek ponad naszymi postami: "sen a hormony"
i "sumienie".
a)Powstania sumienia nie da sie rozpatrywac poza kontekstem ewolucji kory
przedczolowej, a tym niewatpliwie zajmuja sie psycholodzy ewolucyjni i
badacze zwiazani z cognitive neuroscience. Poszukuje sie tez obwodów
neuronalnych odpowiedzialnych za sumienie: wazna role odgrywa tu przeciez
nie tylko kora przedczolowa, lecz takze zakret obreczy (wszyscy widzielismy,
jak rozblyskuje na skanach z fMRI w czasie "konfliktu sumienia"), cialo
migdalowate, a prawdopodobnie takze inne jadra podstawne (vide: obsesja na
tle moralnosci jako zaburzenia obsesyjno-kompulsywne).



Kolega byl uprzejmy pomylic grupy: to jest dobre na grupy "sci-fi" i
"paranauki".

Cytat:b) Rytmami dobowymi, równiez wydzielaniem hormonów w czasie snu steruje
m.in. jadro nadskrzyzowaniowe za posrednictwem innych osrodków pnia mózgu.
Trudno równiez zaprzeczyc, ze kwestia wydzielania somatoliberyny przez
podwzgórze nie jest tematyka zahaczajaca o neuroscience.




Ja sie nie pytalem co to jest "neuroscience" ani nie kwestionowalem
takiej dziedziny, ja tylko prosilem o wykazanei ze jest to tematyka
dominujaca na pl.sci.medycyna i pl.sci.biologia, co usprawiedliwialo
by zalozenie nowej grupy.

A.L.

Propozycja grupy pl.sci.neuroscience (dyskusja na pl.news.nowe-grupy)


Cytat:| Po czym mozna poznac ta "popularnosc"?... Grupa pl.sci.ai zajmujaca
| sie tematyka poniekad pokrewna, zdechla dawno temu. Przejrzajem w
| googlach grupe biologia i medycyna od mniej wiecej polowy roku 2003
| i nie natknaem sie na nic co by traktowalo o neuroscience i
| zagadnieniach pokrewnych, tak po polsku jak i po obcemu.



Wiemy, wiemy, juz to pisales nie raz, np. tutaj:
http://groups.google.pl/groups?q=g:
thl1392094711d&dq=&hl=pl&lr=&selm=4lhh91hsnkgk59v6njvnjk7pn5nugi9d7q%404ax.com

Cytat:| Podaje dwa przyklady z kilku linijek ponad naszymi postami: "sen a hormony"
| i "sumienie".
| a)Powstania sumienia nie da sie rozpatrywac poza kontekstem ewolucji kory
| przedczolowej, a tym niewatpliwie zajmuja sie psycholodzy ewolucyjni i
| badacze zwiazani z cognitive neuroscience. Poszukuje sie tez obwodów
| neuronalnych odpowiedzialnych za sumienie: wazna role odgrywa tu przeciez
| nie tylko kora przedczolowa, lecz takze zakret obreczy (wszyscy
widzielismy,
| jak rozblyskuje na skanach z fMRI w czasie "konfliktu sumienia"), cialo
| migdalowate, a prawdopodobnie takze inne jadra podstawne (vide: obsesja na
| tle moralnosci jako zaburzenia obsesyjno-kompulsywne).

Kolega byl uprzejmy pomylic grupy: to jest dobre na grupy "sci-fi" i
"paranauki".



ho ho, czyzbys chcial obrazac ludzi zajmujacych sie tym tematem?
Niestety/na szczescie, to nie jest science fiction tylko
neurobiologia poznawcza. Wlasnie z powodu tego typu komentarzy
sprzydala by sie grupa dla neuroscience. Po prostu ludzie chca
pogadac o ciekawych badaniach bez glupich dopiskow.

Eksperymentow z wykorzystaniem metod neuroobrazowania jest
miliony, kilkadziesiat dotyczy sumienia, moralnosci itp.
Jest caly nurt nazywany spoleczna neurobiologia poznawcza
skupiajacy sie na zagadnieniach poznawczej psychologii
spolecznej, stereotypow, uprzedzen itd. W pewnym sensie nie
jest to nic nowego, bo kladzie sie tam nacisk na amygdale
i na emocjonalny wydzwiek szeregu procesow ksztaltujacych
zjawiska spoleczne. Temat sumienia jest w moim przekonaniu
szalenie interesujacy, obejmuje temat wartosciowania i
postaw i jestem ciekawy, na jakie procesy podstawowe
sa te pojecia rozbierane. O tym dzis juz nie decyduje
czyste gdybanie psychologa-filozofa, tylko wlasnie
fMRI/PET.

Gotowanie na zawołanie

Cytat:nienawidzę batonów bounty



Ja kocham. Tak samo jak napoj Bounty. A jak zaczelam zajadac sie Rafaello w zeszle swieta, to pozarlam 3 pudelka i od tego czasu nie pozwalam sobie, bo natychmiast zachowuje sie jakbym miala zaburzenie obsesyjno - kompulsywne

Odchyły forumowiczów :)

hyh, Raiso, to zahacza o zaburzenia obsesyjno-kompulsywne... chociaż, raczej w twoim wieku takie rzeczy się nie zdarzają...

obsesje

Nie przejmujcie się. Ja nie mogę rano odejść od drzwi, tyle razy sprawdzam czy zamknąłem. Muszę Was zmartwić to nie obsesja a inna dolegliwość, ale spokojnie, tak ma 10% ludzi. Nie jesteśmy sami. Ale zgodnie z zasadą pokaż mi człowieka, a znajdę mu chorobę.......:
Kompulsja
Kompulsja to rodzaj zaburzeń lękowych, wyrażający się występowaniem czynności
przymusowych. Większość czynności przymusowych dotyczy czystości, ciągłego
czyszczenia i sprawdzania wszystkiego, w celu niedopuszczenia do niebezpiecznej
sytuacji. U podstaw tego zachowania leży zazwyczaj lęk przed możliwością
niebezpieczeństwa, a czynność rytualna jest bezskuteczną symboliczną próbą
odwrócenia tego niebezpieczeństwa.
W zaburzeniach obsesyjno-kompulsywnych czynności kompulsywne występują
najczęściej łącznie z obsesjami, choć może wystąpić zaburzenie z przewagą
czynności natrętnych (rytuały).
Podstawowe rodzaje zachowań kompulsywnych, to:
* sprawdzanie - rytuały związane ze sprawdzaniem łączą się z obniżeniem
poczucia bezpieczeństwa, (czy urządzenia elektryczne zostały wyłączone,
woda zakręcona, gaz wyłączony, mieszkanie zamknięte),
* czyszczenie - np. skomplikowany sposób mycia rąk, ciała, ubrania lub
mieszkania,
* liczenie (głośno lub po cichu) czasem wg skomplikowanej zasady, np.
trójkami, często połączone z nawracającymi wątpliwościami, czy liczenie
wykonano prawidłowo i przymusem rozpoczynania rytuału od początku,
* ubieranie się, np. ubierania i rozbierania się w określonym porządku.
* powtarzanie pewnych czynności (momentami bezsensownych) w określonej
liczbie oraz wątpliwościami czy te czynności zostały wykonane prawidłowo.
Zalecane leczenie
Zalecane leczenie psychologiczne (np. psycholog, psychiatra) dla osób mniej
odpornych na depresję, lub samozaparcie w pokonaniu problemu dla osób
inteligentniejszych lub silniejszych psychicznie.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Kompulsja

Oj, chyba będę musiał ostatni post skasować. Ale to ma swoją pozytywną stronę, można spróbować wymigać się od wojska HiHi.

Depresja

Nowa nadzieja dla chorych na depresję.
Elektrody leczą chory mózg
Stymulacja głęboko położonych rejonów mózgu może pomagać pacjentom cierpiącym z powodu depresji - donoszą wspólnie naukowcy z klinik na terenie Stanów Zjednoczonych i Belgii. Nowy rodzaj terapii, zwany DBS (od ang. Deep Brain Stimulation - stymulacja głębokich rejonów mózgu), przynosi ulgę wielu pacjentom opornym na wszelkie stosowane uprzednio rodzaje leczenia.
Testowane urządzenie przypomina nieco znane powszechnie rozruszniki serca. Jego zadaniem jest "narzucanie rytmu" neuronom, które dzięki bodźcowi z zewnątrz są w stanie powrócić do prawidłowej pracy. Podobne stymulatory stosowano już z powodzeniem m.in. w leczeniu choroby Parkinsona, lecz choroby psychiczne mają znacznie bardziej złożone podłoże, w związku z czym usuwanie ich objawów jest trudniejsze. Z tego powodu prace nad "rozrusznikiem mózgu", który mógłby z nimi walczyć, są na wczesnym etapie rozwoju. Obecnie trwają testy kliniczne, którym poddano kilkudziesięciu pacjentów cierpiących z powodu ciężkich przypadków depresji oraz zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych (OCDs, od ang. Obsessive-Compulsive Disorders).
Dotychczasowe rezultaty badań są obiecujące. Coraz częściej pojawiają się doniesienia o poprawie stanu zdrowia u pacjentów, którzy byli oporni na wszelkie stosowane rutynowo metody leczenia, takie jak farmakoterapia, psychoterapia, a nawet leczenie elektrowstrząsami. Co ważne, u wielu pacjentów pierwsze efekty leczenia były dostrzegalne niemal natychmiast po włączeniu urządzenia - wyraźnie zmienia się wyraz ich twarzy oraz sposób zachowania, a oni sami ze zdziwieniem mówią o poprawie nastroju.
(...) Zapotrzebowanie na nowe rodzaje terapii chorób psychicznych jest ogromne. Szacuje się bowiem, że aż 20% pacjentów cierpiących z powodu depresji oraz 10% chorych na zaburzenia depresyjno-kompulsywne jest opornych na stosowane metody leczenia. Oznacza to, że nie istnieje skuteczna metoda leczenia dla kilku milionów osób w samych tylko Stanach Zjednoczonych.

Źródło: Kopalnia wiedzy

Co o tym sądzicie?

igor ja nie rozumiem jednego. z jednej strony krytykujesz instytucje naukowe w sposób nadwyraz gorliwy, z drugiej szukasz w nich poparcia dla swoich narkomańskich tendencji.

pan Griffiths o którym piszesz w innym wątku zajmuje się głównie benzodiazepinami a LSD to tylko część jego pracy. dla niego LSD jest takim samym związkiem chemicznym jak witamina B12. jeśli może pomóc w leczeniu pewnych schorzeń - ok - zastosujmy ją. jeśli nie - odłóżmy ją na półkę. póki co takie związki chemiczne jak mianseryna bardzo dobrze sobie radzą ze zwrotnym wychwytem serotoniny i takową się używa do leczenia depresji czy zab. obsesyjno-kompulsywnych, poza tym nie ma skutków ubocznych w postaci halucyjnacji.

ty natomiast wobec substancji psychoaktywnych stworzyłeś ołtarz nie tylko w postaci tego forum , ale także w postaci twojej postawy, twojego propagowania narkotyków. masz bardzo emocjonalny stosunek do tych związków chemicznych i to cie czyni narkomanem miast naukowcem. odpowiedz mi na jedno pytanie, jeśli tak jest że LSD działa leczniczo, to co tym leczysz w sobie? masz zaburzenia obsesyjno-kompulsywne czy depresję? to tak jakby ktoś brał leki na nowotwór będąc zdrowym (brałby po to żeby mu te leki kogel mogel w mózgu robiły) i mówił: ale przeciez te leki ratują komuś życie. no bez sensu postawa.

także idź se bzyknij, idz do ludzi, może cie nie wyrzucą jak z akademii quidan, moze nie bedzie dookoła dziecka któremu byśpolecał LSD (zakładam dziecka nie cierpiącego na zab. obs-komp albo depresje), może wśród ludzi w twoim wieku zauważyśz, że są na innym etapie w życiu, że mają rodziny, dzieci, dbają o nie a z okresu palenia marihuany się śmieją że to były dobre lata i dobrze ze się skończyły.

innymi słowy, nawet jeśli twoje poszukiwania w świecie nauki będą owocne bo okaże się że związki chemiczne którymi trujesz sobie szare komórki moga w odpowiedniej proporcji po odpowiednim przerobieniu służyć człowiekowi - nie usprawiedliwi to twoich narkomańskich tendencji i nie będzie argumentem propsychonautycznym (że tak powiem). to tak jakby sterydziarz szukał w medycynie potwierdzenia że przecież sterydów używa się do rehabilitacji ludzi zniszczonych nowotworami, ludzi cierpiących na uczulenia i wysypki, ludzi z zaburzeniami hormonalnymi. to wszystko prawda, ale nie zmienia to faktu że sterydziarz pozostanie sterydziarzem, narkoman - narkomanem.

Ciekawostki

To są zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Ludzie po prostu nic nie wyrzucają z domu, nawet śmieci.

http://www.squalorsurvivors.com/ - stronka o ludziach z podobnymi problemami

Opis leków psychotropwoych

[size=18]COAXIL[/size]

[u]Mechanizm działania [/u]
Mechanizm działania tianeptyny polega na zwiększeniu uwalniania oraz (paradoksalnie) zwrotnego wchłaniania serotoniny oraz niewielkie dopaminy (przez co przy większych dawkach może wykazywać działanie euforyczne) przez neurony mózgowia, głównie przez komórki kory mózgowej i hipokampa. Lek zapobiega także uszkodzeniom neuronów wywołanych niedotlenieniem i stresem.Tłumi reakcje osi podwzgórze-przysadka mózgowa-nadnercza, wzmagając odporność na stres i zmniejszając jego szkodliwe następstwa. Strukturalnie tianeptyna zbliżona jest do TLPD, jednak pozbawiona jest działań kardiotoksycznych i cholinolitycznych.

[u] Wskazania [/u]
- zaburzenia depresyjne o lekkim i średnim nasileniu;
- alkoholizm
- zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne
- próbnie w leczeniu autyzmu u dzieci
- próbnie problemy z astmą

[u] Przeciwwskazania [/u]
Przeciwwskazaniami do zażywania tianeptyny są:

- uczulenie na tianeptynę
- wiek poniżej 15 lat
- ciąża
-laktacja
Leku nie należy podawać w połączeniu z inhibitorami MAO

[u]Działania niepożądane [/u]
Występują rzadko i są słabo nasilone:

-suchość w ustach
-bóle brzucha
-wymioty
-zaparcie
-senność
-zawroty głowy
-bezsenność

Dostępne preparaty
Coaxil® - tabletki powlekane 12,5 mg
Stablon®

Obecnie lekiem, z którym naukowcy wiążą spore nadzieje, jest tianeptyna - tłumaczył prof. Vetulani. Tianeptyna to przeciwdepresyjny medykament stosowany głównie w leczeniu lekkich stanów depresyjnych. Lek ten zwiększa plastyczność mózgu. W depresji dochodzi bowiem do utraty plastyczności mózgu (plastyczności neuronalnej).

Plastyczność oznacza zdolność mózgu do dokonywania stosownych zmian adaptujących go do nowych okoliczności, m.in. do tworzenia uprzywilejowanych dróg obiegu informacji w mózgu. W wyniku zmian plastycznych mózgu, neurony kory mózgowej z wiekiem rosną lub degenerują się. Procesy neurorozwojowe można pobudzać, zmuszając neurony do pracy, np. przez bombardowanie człowieka nowymi wrażeniami.

Lęki na ulicy

Seroxat jest wskazany w leczeniu : - epizodu depresyjnego , - zaburzeniach obsesyjno-kompulsyjnego, - zaburzeia lękowego z napadami lęku bez agrofobi lub z agrofobią, - fobi społecznej , - zaburzenia lękowego uogólnionego, - zaburzenia stresowego pourazowego.

1

i to tez nie zawsze mam takie mysli - tlyko czasem lub jak naprawde sie wkrece, teraz sie uspokoilem

---- EDIT ----

ZOK - zaburzenia obsesyjno-kompulsywne

1

Hej Wszystkim Nowym i "Starym" Dawno mnie nie było ale jestem już. Chodzę dzielnie na psychoterapię. Byłam ostanio u nowego psychiatry również i powiem Wam że bez mrugnięcia okiem powiedział że to są zaburzenia obsesyjno-kompulsywne.
Na psychoterapii wiele się dowiedziłam. Przede wszystkim tego że nie daję sobie prawa do szczęścia. Myślę że wszyscy mamy z tym problem. To wynika właśnie z wychowania jakie odebraliśmy.
Na terapii dowiaduję się rzeczy na które sama bym nie wpadłą.Wczoraj na przykład zastanawiałam się dlaczego komplement jakiegoś wrednego kolesia znaczy dla mnie więcej niż komplement dobrego i kochającego mnie człowieka - myślałam że to wynika z niskiego poczucia własnej wartości a się okazało że nie tylko - otóż wynika to z faktu że mój ojciec , człowiek ciężkiego charakteru, odszedł jak miałam 7 lat i nie dał mi tego czego jako dziecko tak bardzo od niego oczekiwałam - miłości, czułości, dobrego słowa. Garnę się do "trudnych" mężczyzn by usłuszeć od nich to czego od tamtego trudnego mężczyzny nigdy nie usłyszałam. Rekompensuję sobie podświadomie w ten sposób krzywdę jakiej doznałam.

Marta F jeśli chodzi o strach przed facetem to przeszłam dokładnie tą samą fazę. Jak to ktoś na jakimś forum napisał: strach nie idzie w parze z miłością. Jest albo strach albo miłość. My mamy lęki a więc olbrzymi wewnętrzny strach i zablokowaliśmy się tym samym przed uczuciem do naszych partnerów. Dopadła nas nasza przeszłość. Nie chodzi więc o partnera ale o to co przeżyłaś kiedyś. Facet nie ma z tym nic wspólnego.
Piko ciągły strach w dzieciństwie że coś się może złego stać również przeszłam. Nadal się z resztą łapię na tym że jak gdzieś np. jadę to wyobrażam sobie wypadek itp. i modlę się od razu żeby broń Boże nic takiego się nie stało. Rodzice w nas to przerażenie zasiewali przez całe lata. Pewnie chcieli nas chronić a w rezultacie zrobili z nas małe trzęsące się istotki.

Pozytywne aspekty autyzmu i ZA.

Cześć. Jestem tu nową osobą i przychodzę trochę gościnnie, o ile mogę liczyć na gościnę. Moje zainteresowanie autyzmem i podobnymi tematami zaczęło się od przeczytania książki Temple Grandin "Byłam dzieckiem autystycznym". U Temple w dzieciństwie zdiagnozowano autyzm, ale niepełnoobjawowy. Dziś zajmuje się ona wieloma dziedzinami i można powiedzieć, że odniosła życiowy sukces, zwłaszcza że jej ścieżka była o wiele trudniejza niż większości ludzi. Szczerze podziwiam jej determinację i pracę nad sobą. Dziś autyzm Temple można nazwać wysoko funkcjonującym, a jej książka to furtka do zupełnie innego i dla mnie ogromnie fascynującego świata, w którym myśli sie obrazami. Temple twierdzi, że jakąś formę myślenia obrazowego posiadają też zwierzęta i że dzięki osobom autystycznym możemy łatwiej je zrozumieć. Nadzwyczają sprawą sa też niezwykłe umiejetności niektórych autystyków, jak rysowanie z odwzorowaniem najdrobniejszych detali albo jak u Temple widzenie w wyobraźni gotowych, ruchomych projektów urządzeń. Jest to rodzaj cudu, coś co próbuję pojąć. Chciałbym kiedyś choć na chwilę zamienić się w autystyka.
A ja, kim jestem. Mam trudności w kontaktach społecznych, może dlatego, że jestem tak inny. Ludzie łatwo wyłapują odmienność i wcale nie są tolerancyjni. Od dzieciństwa mam cechy obsesyjno-kompulsyjne, ale teraz w wieku 24 lat, trochę zanikły, albo się ukryły i czekają, żeby znów zaatakować. Zawsze trudno mi było gadac "o niczym", kiedy nie było jasno określonych ról i tematu, a niesmiałość i stress zachęciły mnie do rozmów na czatach. Lubiłem kolekcjonować i interesowałem się nietypowymi rzeczami. To chyba nie jest zespół Aspergera, tylko trochę cech OCD z silnym naciskiem na moralność i doskonalenie się. Staram się pracowac nad sobą i dlatego tak bardzo imponuje mi Temple, która potrafi dobrze funkcjonować mimo autyzmu. Ludzie nietypowi, którym przykleja się łatkę zaburzonych często są o wiele ciekawsi niż reszta. Ja mówię tak: skoro w starozytnym Rzymie ogromna większość uwielbiała krawe walki i rozszarpywanie na arenie, ktos, kto tego nie lubił był nienormalny. Każdy jest inny i to jest dla mnie piękne. Ja np. jestem kobietą, ale tu piszę z męskimi końcówkami, bo fatalnie sie czuję w żeńskiej roli, męczę sie, bo na tej roli ciąży społeczny stereotyp, od którego chcę się wyzwolic. Niestety nie bardzo wiadomo, gdzie od niego uciec. Ale nie krzywdzę tym nikogo, więc uważam że jest to ok. "Normalność" to bezwzględność, zawiść, złość. Pozdrowienia dla wszystkich, którzy są fascynujący w swojej odmienności=oryginalności.

F 42.1

F 42.1 - zaburzenie obsesyjno kompulsywne z przewagą czynności natrętnych. Zainteresowanych odsyłam na stronę Wikipedii.

Raz, dwa, raz, trzy… Już ósma, kufer, spakować kufer. Tak, kociołek i książki. Transmutacja raz, eliksiry dwa, trzy, cztery… nie, nie tak, zielarstwo raz, eliksiry dwa, trzy… Źle, eliksiry raz, eliksiry raz, eliksiry dwa… Róg zagięty, źle, źle! Dostanę szlaban, profesor będzie zły. Nie, nie, nie ma profesora. Jest profesor, będzie zły. Ale pakuj się, pakuj. Pociąg odjedzie beze mnie. Nie, nie tak. Eliksiry raz, eliksiry raz…
- Nie dotykaj mnie! – mężczyzna, z wyrazem obrzydzenia na twarzy, odsunął się od uzdrowicielki. – nie widzisz, że się pakuję?! Spóźnię się przez ciebie!
Peleryna, gdzie peleryna? Dyrektor zabrał pelerynę? Nie ma dyrektora, nie ma. Dyrektor nie zabrał peleryny. Nie ma jej? Nie ma jej, nie ma. Dyrektor zabrał. Zły dyrektor! Nie, nie ma dyrektora, spadł dyrektor, poleciał, zły! Kto zabrał? Nie ma, jest.
Dziewiąta? Nie ma zegarka, utopił się. Niedobre trytony, pociąg odjedzie. Złe, złe! Nie ma nowego zegarka? Jest? Ron przyniósł, dobry Ron. Kochany Ron. Ron zły! Złe trytony, nie ma zegarka. Raz, trzy, cztery, źle! Raz, dwa…
Mapa, pokaż mapę. Zamek duży, bez mapy zgubi zamek. Dobry Harry ma mapę. Dobra mapa. Koniec psot, nie ma mapy. Jest mapa, koniec psot – nie ma mapy. Jest mapa, raz, dwa, trzy, raz, koniec, nie ma. Schowaj mapę, zgubi, Filch znajdzie. Zły Filch, zabiera mapy. Zły, zły. Kotka ma, dobry kotek? Łapki ma, jedna, dwie, trzy. Nie, nie, źle! Jedna, dwie, cztery. Siedem łapek, kotki dwa a-aa. Koty lubią sowy, czy sowy lubią koty? Sowy nie jedzą kotów? Dobre sowy, jedzą koty. Dobra Hedwiga, zjedz kotka. Zapakuj kotka. Nie ma kotka? Głodny kotek? Zimno mu? Gdzie sweter? Jest sweter, raz, dwa, raz, trzy…
Wody chce kotek, gdzie różdżka? Nie ma, nie ma. Znikła. Nie ma jej, bez różdżki nie ma pociągu. Nie ma, spóźnię się. Nie ma, nie ma. Nie szukaj, ukradli. Zły Ron, złe tryony! Ukradli różdżkę, nie lubią Harry’ego. Nie ma, ukradli. Szukaj, nie ma. Nie szukaj, nie ma.
- Oddaj różdżkę! Słyszysz, oddawaj! –mężczyzna rozejrzał się po pomieszczeniu i rzucił, z wściekłością dzikiego zwierzęcia, na uzdrowicielkę. – Spóźnię się!
Pacjent został obezwładniony i przelewitowany do łóżka. Jego wzrok stale spoczywał na, trzymanej przez kobietę, różdżce. Szczebiotała wesoło.
- Nie ma dziś pociągu. Zostajemy tu, a jutro spakujemy kufer i pojedziesz, dobrze? No, dobry Harry nie gniewa się. Już będziesz spokojny, prawda?
Ugryzł ją, gdy tylko cofnęła czar.
- Petryficus totalus. Niedobry Harry!

Zdrowie - termin egzaminu

Cytat: tak o 14 na kampusie



Dziękuje - tak się pytam ciągle, bo nie miałem żadnej oficjalnej informacji na ten temat - a jako, że mam zaburzenia obsesyjno-kompulsywne to musze być pewien

Filmy

eee.. jakoś nie mam ochoty poznawać o co chodziło w poprzednich częściach "Piły", wystarcza mi to, co juz zobaczyłam..

ostatnio obejrzane:

Lepiej być nie może - rewelacyjna komedia, której głównym bohaterem jest facet cierpiący na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne.
musiałam obejrzeć ten film na zajęcia i nie byłam zachwyoona, gdy przeczytałam na filmwebie, że to komedia romantyczna, na które jestem uczulona. mimo tej jednej wady, jestem zachwycona, film przedstawia w świetny sposób życie osoby z zaburzeniem osobowości oraz transformację, jaką przechodzi wskutek wydarzeń, które ją spotkają. super film z jak zwykle super Jack'iem Nicholson'em

Przerwana lekcja muzyki - historia dziewczyny [znowu zaburzenie osobowości ], która trafia do szpitala psychiatrycznego. niby historia ciekawa, ale film wydał mi się jakiś taki nijaki.. postac głównej bohaterki mi sie nie podobała, była mało wiarygodna w swojej roli, a sam reżyser nie zadbał o to, by zaburzenie, na które cierpiała, zostało przedstawione w sposób prawdziwy [mam wrażenie, że jej choroba była wymyslona ot tak na poczekaniu i nie zadbano o szczegóły, zamiast tego skupiono się na przedstawieniu życia w szpitalu psychiatrycznym]. polecam obejrzeć fanom Angeliny Jolie, bo stworzyła w tym filmie naprawdę świetną kreację, właściwie to tylko jej postać jest w tym filmie ciekawa i realistyczna.

Freddie Mercury – Lover Of Life, Singer Of Songs - myslę, że ta pozycja nie wymaga obszernego komentarza. na to wydawnictwo składa sie film biograficzny o Fredku ["The Untold Story"], oraz jego solowe klipy. film jest przecudowny, wzruszyłam się oglądając go. absolutna rewelacja

moja zona mnie okrada

witam cieplo, rynio13, graba

nie odwazylbym sie zgadywac, co moze byc w przypadku twojej zony, poniewaz na sieci nie sposob opisac wszystkiego, informacji jest za malo, nie odwazylbym sie takze dawac ci konkretnych, wspierajacych cie rad

wydaje mi sie jednak, ze glaskanie cie i pocieszanie, podawanie domoroslych chwytow i utwierdzanie cie, ze wszystko bedzie dobrze z czasem samo z siebie, byloby niezgodne z moim sumieniem, aczkolwiek byloby to najlatwiejsze

wyglada jednak na to, ze potrzebujecie pomocy: fachowego psychiatry oraz fachowego psychoterapeuty poznawczo-behawioralnego (CBT), ktorzy by umieli rzetelnie stwierdzic, czy twoja zona nie cierpi na zaburzenia kontroli impulsow: kleptomanie, kompulsyjne zakupy oraz kompulsyjne klamanie i czy w zwiazku z oskarzeniami, sadami, ktore opisujesz itd, nie jest to ogolnie mowiac jakas postac choroby, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego

gdyby tak bylo - same rozmowy z nia, przylapywanie na goracym uczynku, chowanie pieniedzy itd, niewiele tu zmienia, a czynienie jej wyrzutow i robienie awantur - dodatkowo moga pogorszyc jej stan (gdyby tak bylo), poniewaz zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, zwykle trwaja od wczesnej mlodosci i wymagaja fachowej terapii (z tego co piszesz wynikaloby, ze zachowania tego typu u twojej zony obserwowales juz w rodzinie jej pochodzenia)

mimo, ze takie osoby staraja sie zachowywac dobrze w okresach "pomiedzy" opisywanymi czynami i sa wtedy "w porzadku", to jednak to sie powtarza, osoba nad tym sama nie zapanuje i nie ma co jej "przyciskac do muru" - to nic nie da

przeczytaj sobie wyjatek z ksiazki o zaburzeniach kontroli impulsow TUTAJ i pomysl, zastanow sie, czy opisany w tym fragmencie przypadek Claire jest podobny w ogolnych objawach do zachowan i postaw twojej zony?

jezeli tak, to nie sugerujac sie - bron Boze - "domowymi" sieciowymi radami i rowniez nie sugerujac sie tym, co ja sam tu pisze - zglos sie jednak do specjalisty w realu (w razie czego sluze pomoca w znalezieniu takiego w poblizu twojego miejsca zamieszkania, mozesz takze sam wstukac w google haslo: terapia poznawczo-behawioralna CBT nazwa_twojej_miejscowosci) i opisz specjaliscie w realu dokladniej wszystko

specjalista moze ci takze poddac rade czlowieka doswiadczonego, jak zmotywowac zone do leczenia, mozna tez porozmawiac o tym z lekarzem pierwszego kontaktu zony i poprosic o pomoc w skierowaniu jej do specjalisty

jezeli chcesz pomoc zonie i polepszyc zycie w rodzinie, wykonaj ten pierwszy krok - udaj sie do fachowca i przedstaw sprawe

Eminem

jem bo mam zaburzenia obsesyjno kompulsywne kiedys miałem jakis zamiennik... chyba z jelfy i był jeszcze lepszy!

Jak ćwiczyć relaksację ?

Czy jest jakiś szczególny rodzaj ćwiczeń relaksacyjnych ,które można by wykonywać przy zaburzeniach obsesyjno - kompulsyjnych ?